Uwielbiałam te ciasteczka w wykonaniu mojej Mamusi.
Pamiętam, że pomagałam przy ich tworzeniu.
Ciasto było przepuszczane przez maszynkę do mięsa, na której u wylotu, zakładane były takie przesuwane blaszki z otworkami różnego kształtu.
W każdej blaszce było 4 albo 5 kształtów otworków.
Z maszynki wychodził taki pasek ciasta z jakimś fikuśnym grzbietem.
Po wyciśnięciu kilku takich pasków, przesuwało się blaszkę i wychodził pasek o innej fakturze.
Później te paski cięło się skośnie na kawałki o długości 7-8 cm.
Pamiętam, że Mamusia dzieliła ciasto na pół o do jednej części dodawała maku, te ciasteczka nazywaliśmy piegowatymi.
Oto zachowany przepis na:
Kruche
ciasteczka
Składniki:20 dag mąki pszennej,
20 dag mąki ziemniaczanej,
10 dag cukru pudru,
15 dag margaryny,
2 żółtka,
2 łyżki maku,
olejek waniliowy.
Wykonanie:
Przesianą mąkę wymieszać z cukrem pudrem i posiekać z margaryną.
Następnie dodać żółtka i olejek. Wymieszać składniki i szybko zagnieść na jednolitą masę.
Ciasto podzielić na dwie części.
Do jednej z nich dodać mak i jeszcze raz dokładnie zagnieść.
Obie części ciasta schłodzić w lodówce.
Na maszynce zamontować wkładkę z odpowiednim szablonem kształtu ciastka.
Schłodzone ciasto przepuścić przez maszynkę zmieniając co jakiś czas szablon.
Pocięte paski ciasta na 7-8 cm kawałki układać na blaszce i piec w gorącym piekarniku 10-15 minut, do uzyskania złotego koloru ciastek.
Po latach dochodzi modyfikacja.
Ciasto można podzielić na trzy części.
Do jednej dodać mak - jak w przepisie wyżej, do drugiej dodać łyżkę kakao, trzecią pozostawić bez dodatków.
Ciasto można też rozwałkować do grubości ok. 0,5 cm i wykrawać ciasteczka foremkami.
*****
Jeszcze jedne kruche słodkości.
Cytrynowe ciasteczka
Składniki:35 dag mąki,
25 dag masła,
20 dag cukru,
8 dag zmielonych migdałów,
1 jajko + 1 do posmarowania ciastek,
1 cytryna - wycisnąć sok.
Wykonanie:
Wymieszać składniki i szybko zagnieść na jednolitą masę.
Rozwałkować cienko (ok. 0,5cm) i wykrawać foremkami ciasteczka.
Ułożyć na blasze wysmarowanej masłem.
Ciastka posmarować jajkiem i piec w gorącym piekarniku na złoty kolor.
Smacznego!!!
Takie były komentarze w poprzednim miejscu mojego blogowania:
OdpowiedzUsuńart-glass-ak
2009/03/18 07:36:16
Ojej! Widzę, że nie tylko ja pamiętam takie kruche ciastka "przez maszynkę" :-) Jak byłam mała też pomagałam (babci) robić takie ciacha. I miałam z tego niesamowitą radość! My zamiast maku do drugiej części ciasta dodawałyśmy kakao i często łączyłyśmy dwa ciastka (np. na większy kawałek ciasta białego kładłyśmy wąski kawałek ciemnego i tak piekłyśmy). Pyszota!
-
splocik
2009/03/18 08:16:19
Art-glass-ak - dzieci zawsze mają ogromną frajdę, gdy mogą pomagać przy robieniu ciast, stąd i nasze radości były.
My także dodawałyśmy kakao, ale to było później, stąd dopisek, że doszła modyfikacja.
Takie łączone ciastka też musiały fantastycznie wyglądać.
Pozdrawiam ciepło.
-
xavierra
2009/03/18 09:04:44
Ja też takie ciastka pamiętam z domu rodzinnego, nazywaliśmy je w odróżnieniu od innych "ciastka maszynkowe". Splociku, czas zaplanować mazurki świąteczne, może masz jakieś wypróbowane? Ja co roku eksperymentuję.
-
xgalaktyka
2009/03/18 09:27:36
Ależ tu kobietko...smacznie u Ciebie:)))
Biegnę po kawę do tych wspaniałych wypieków!
Pozdrawiam ciepło i wiosennie:)
-
splocik
2009/03/18 14:55:25
Xavierra - wykonałam na przestrzeni wieeelu lat kilka mazurków - nie przepadam za nimi.
Wolę puchową babkę, której przepis jest gdześ tam w spisie treści.
Poszperam w moich zapiskach i może coś zaproponuję.
Xgalaktyka - prawda - bez kawy nie może być, ale herbata też pasuje.
Pozdrawiam ciepło.
-
ewa777
2009/03/18 18:44:05
Bardzo lubię kruche ciastka i kiedyś dużo piekłam, ale teraz unikamy cukru i tłuszczu, więc nie piekę:) Jesteś wspaniałą gospodynią. Podziwiam. Ogród, kuchnia, robótki...
-
splocik
2009/03/19 14:38:46
Ewa777 - ja też nie piekę ostatnio zbyt często, a te ciasteczka - tak mnie naszło.
Schlebiasz mi z tą gospodynią - wiem, że są wspanialsze. Mnie się czasami wydaje, że robię się coraz mniej zorganizowana i ciągle brakuje mi czasu na wiele spraw.
Pozdrawiam ciepło.
-
vivictoria
2009/03/19 18:39:08
Przypomniało mi to dzieciństwo! Uwielbiałam pomagać ale ciasteczka były dla mnie zakazane, alergia.
-
splocik
2009/03/20 08:42:45
Vivi - to przykre, gdy coś lub ktoś nie pzwala nam zjeść jakiegoś smakołyku. Jednak w dzieciństwie często ważniejsza jest sama zabawa z ciastem niż jego jedzenie. Dlatego dzieci tak chętnie pomagają przy robieniu ciastek.
Pozdrawiam ciepło.
-
gaga1957
2009/03/28 18:09:24
Takie ciasteczka piekla moja mama /cały worek/ i zabieraliśmy je wojażując po Polsce. Było taniej i smaczniej. Buziaki.
-
splocik
2009/04/02 15:18:52
Gaga - te ciasteczka mogą dłużej poleżeć i nic nie stracić na smakowitości.
Pozdrawiam ciepło.
-
AnaS
2009/09/06 17:59:36
a moja mama dzielila ciasto duzo wczesniej i do jednej dodawala cukier, a do drugiej mak i sól. te słone były pyszne!
czesto tez do takich ciastek zamiast smalcu dodawała mielonych skwarek z topienia świeżej słoninki, ależ były wtedy kruchutkie te ciasteczka!
-
splocik
2009/09/07 16:25:45
AnaS - też dobry pomysł, a słonych nie robiłam i nie pamiętam, aby moja Mama robiła.
Dziękuję za odwiedziny.
Pozdrawiam ciepło.
-
mac_iek13
2010/09/04 19:37:24
witam ja mam takie pytanie gdzie mógłbym kupić właśnie te blaszki z otworkami różnego kształtu, bo chciałbym właśnie zrobić te ciastka.
-
splocik
2010/09/05 14:54:01
Mac_iek13 - zajrzyj do małych sklepików z artykułami gospodarstwa domowego. W tych małych sklepikach są różności - może i ten zestaw tam znajdziesz. Daj znać, czy udało Ci się znaleźć.
Pozdrawiam ciepło.