Strony

czwartek, 28 grudnia 2006

Nowa próbka elementu całości

Wykonałam próbkę jednego elementu serwety, według zdjęcia wskazanego przez Elę.
Dziękuję Elu!

Zdjęcie to, choć zrobione od lewej strony wyrobu, pomogło mi wykonać próbkę.

Moja pierwotna wersja różni się od tej nowej tym, że poprzedni motyw robiłam słupkami, a w narożnikach wykorzystałam słupki i łańcuszki.
Natomiast w nowej próbce, motyw (zgodnie z fotką od Eli) robiony był półsłupkami, a w narożnikach zastosowane były łańcuszki.
Słupki w narożnikach robione były tylko w 4 okrążeniach.

Oto nowa wersja próbki wzoru.
Z powodu chwilowej niedyspozycji aparatu wykonałam scan - także zrobiony od lewej strony robótki.


Do zakończenia motywu pozostało jedno okrążenie, w którym mogą być zrobione pikotki albo wachlarzyki.

wtorek, 26 grudnia 2006

Moja choinka i prezent

Moja choinka obfituje w ozdoby szydełkowe wykonane przeze mnie w zeszłym i w tym roku.
Mimo, że sporo ozdób przeszło w ręce przyjaciół, część ozdabia inne pokoje, to na choince jest tłoczno.
Uzupełnieniem są bombki złote i czerwone oraz malutkie światełka.

Za dnia światełka są wyłączone, bo i tak ich prawie nie widać.
Wówczas choinkę rozjaśniają białe ozdoby szydełkowe.
Natomiast wieczorem, gdy włączone jest oświetlenie i światełka, blasku nabierają również bombki.




 
Choinkę ubieramy tradycyjnie w dniu Wigilii.
Dwa dni wcześniej, umieszczałam ozdoby w różnych miejscach mieszkania.
Przez myśl przebiegło mi pytanie: ciekawe, czy jak co roku uda mi się zachować w całości wszystkie bombki?
Pytanie to zadałam sobie w momencie wyjmowania z szafki ogromnej bombki i... BYŁA SOBIE JEDNA BOMBKA... BYŁA...



A teraz o tym, co pod choinką.
Tam znalazło się sporo mniejszych i większych prezentów.
Umieściłam tam także nietypowy prezent.

Pewnej osobie spodobał się motyw serwety szydełkowej, napotkany na blogu Eli.
Serweta składa się z połączonych elementów.
Motyw spodobał się tak bardzo, że zwróciła się do mnie o pomoc w próbie odtworzenia tego wzoru.
Podjęłam tę próbę, bo bardzo lubię ciekawe i trudne wyzwania.

Wzór elementu nie wyszedł identyczny, ale jest podobny i nie mniej ciekawy.
Myślę, że prezent spodoba się w takiej wersji i niebawem osoba, dla której jest on przeznaczony, zabierze się do wykonania serwety.

Tak wygląda element mojego autorstwa:



piątek, 22 grudnia 2006

BN 2006 i Nowy Rok 2007 - życzenia



Wszystkim odwiedzającym mój blog,
z okazji Świąt życzę:

Gwiazdki najjaśniejszej,
choinki najpiękniejszej,
prezentów wymarzonych,
Świąt mile spędzonych... 


Natomiast z okazji Nowego Roku życzę:

By Wam wszystko pasowało,
by kłopotów było mało,
byście zawsze byli zdrowi,
by problemy były z głowy,
by się wiodło znakomicie,
by wesołe było życie!

wtorek, 19 grudnia 2006

I na tym koniec

Dziś zakończyłam wykonywanie świątecznych ozdób.

Zawieszony jako pierwszy, a wykonany jako ostatni w kolejności - duży dzwonek, którego wysokość wynosi 17 cm, a średnica mierzy 14 cm.


Kolejne ozdoby - anioł oraz gwiazda betlejemska - zamocowane w obręczach zdobią okno.
Gwiazda betlejemska zdobiła okno już w zeszłym roku.
Pisałam o niej, gdy była skończona, ale nie zamontowana w obręczy.

Anioł na tle zamkniętych żaluzji


Anioł na tle zachodzącego słońca


Gwiazda betlejemska na tle zamkniętych żaluzji


Gwiazda betlejemska na tle zachodzącego słońca


Wykonałam jeszcze takie oto dwa małe drobiazgi.

Jeden drobiazg, to płaska choineczka, którą zobaczyłam wśród ozdób prezentowanych przez Ivory na wspólnym blogu zimowego robótkowania.
Drugi drobiazg, to płaski dzwoneczek wykonany na bazie splotu choineczki.

Przygotowanie ozdób świątecznych dobiegło końca.

Teraz pozostało mi tylko przystroić choinkę pozostałymi drobiazgami szydełkowymi.
Zgodnie z tradycją wyniesioną z domu rodzinnego, choinka będzie "ubrana" w dniu wigilijnym, a na stole pojawi się 12 potraw.
Już mam gotowy grafik, co kiedy należy wykonać, aby nie pogubić się w przedświątecznej krzątaninie.
Przygotowanie potraw zaczynam od zamarynowania śledzika z jabłkami.

czwartek, 14 grudnia 2006

Aniołeczki czakają...

Moje nowe aniołki dołączyły już do grupy zeszłorocznych - tych, które mi pozostały.


Wszystkie zostały odświeżone i oczekują na nadejście Świąt.
Wykonam jeszcze kilka aniołków podobnych do tego pierwszego z lewej strony.
Gdy będą gotowe - odfruną do moich przyjaciół.

wtorek, 12 grudnia 2006

Teraz kolej na iksy... xxx

Aniołki suszą się po kąpieli i niebawem tu zagoszczą.

Przyszła pora na krzyżykowe ozdoby świąteczne.
Nie znaczy to, że skończyłam jedną robótkę i zaczęłam drugą.
Nigdy tak nie robię. Zawsze muszę mieć coś alternatywnego.

W chwilach odpoczynku od szydełka, wyszywałam krzyżykami malutkie obrazeczki, które posłużą mi do wykonania kartek świątecznych.

Oto przykład kartki, która może zostać jeszcze nieco zmieniona.


Oto inne obrazeczki:


Wzorki zaczerpnęłam z "Kramu z robótkami", ale żaden obrazeczek nie jest dokładnie odwzorowany.
Kilka krzyżyków postawionych w innym miejscu niż wg schematu, pociągało może niezauważalne zmiany, ale jednak zmiany.

Kartek tego typu będzie kilka, a otrzymają je najmilsze mi osoby.

Kolejne miniaturki są w trakcie wyszywania.

środa, 6 grudnia 2006

Trudne..., uparte nitki

Właśnie wyschła mocno ukrochmalona serwetka.

Zrobiłam ją z takich nici, które są bardzo trudne w robocie.
Są błyszczące, śliskie, mocno skręcone, dość sztywne i w robocie skręcają się.
Bardzo przypominają te nici (choć są grubsze), których użyłam do robienia tego czegoś, co zresztą odłożyłam - na jakiś czas albo na zawsze.

O tej serwetce nie wspominałam, ponieważ obawiałam się, że też jej nie skończę w najbliższym czasie.


A muszę przyznać, że środek serwetki (gwiazda) był wykonany jeszcze przed założeniem bloga, czyli ponad rok temu.
Prawdopodobnie została odstawiona z tych samych przyczyn co tajemnicza robótka, o której wspomniałam na początku.

Rozpoczęta serwetka odnalazła się w czasie poszukiwań nici do wyszywania motywów świątecznych.
Leżała sobie na dnie kuferka. Widać tak bardzo nie chciałam jej widzieć, że tak głęboko schowałam.

Postanowiłam jednak zmierzyć się z tymi upartymi nićmi i dokończyć serwetkę, która tak bardzo spodobała.
Robiłam ją wytrwale po jednym okrążeniu co dwa dni, czyli między szalikami, gwiazdkami, dzwoneczkami i aniołkami.

Serwetka ma średnicę 60 cm i jest złotego koloru.
Do jej wykonania wykorzystałam schemat skopiowany ze starej francuskiej gazety.
Oczywiście podczas pracy zrobiłam niewielkie odstępstwa od schematu - nie nazywałabym się tak jak się nazywam, gdybym tak nie postąpiła.

Teraz, gdy "mam ją z głowy" - z czego ogromnie się cieszę, mogę spokojnie aniołkom dodać skrzydeł, wyprać im szatki, aby mogły zalśnić w czasie Świąt

piątek, 1 grudnia 2006

Dzwoneczki dołączyły do gwiazdek

Dzwoneczków zrobiłam mniej niż gwiazdek, ponieważ od zeszłego roku niewiele ich ubyło mimo rozdawania przyjaciołom.

Tak wyglądają w tej chwili.
Na zdjęciu jest ich połowa, a może nieco mniej.


Ponieważ zeszłoroczne dzwoneczki wykończone są dołem złotą nitką, te pozostaną białe.
Każdy dzwoneczek będzie ozdobiony maluśką kokardką - złotą lub czerwoną.
Do każdego będzie przymocowana zawieszka w kształcie haczyka - podobnie jak mają bombki.

Wydaje mi się, że w tym roku moja choinka będzie miała mniej bombek, a więcej ozdób szydełkowych.

Pozostały jeszcze aniołki - muszę im tylko przyczepić skrzydełka i doprowadzić je do czystości.