Strony

poniedziałek, 9 marca 2026

Pejzaż - odsłona 6

Kolejny etap, to chwila odpoczynku od mieszaniny odcieni, ale "dla urozmaicenia" monotonia wyszywania nieba, takiego bezchmurnego błękitu.
Taki właśnie błękit nieba mam w tej chwili za oknem, a z drugiej strony bloku świeci zachodzące powoli słońce.
Teraz niewiele zmieni się w widoku, ale przyspieszać nie będę, bo zaczynam pozimowe porządkowanie w ogródku i mam jeszcze inne robótki w toku. 


Ciąg dalszy za tydzień - staram się trzymać tych terminów.

Kolejne odsłony haftowania:
- odsłona 1 - TUTAJ 
- odsłona 2 - TUTAJ 
- odsłona 3 - TUTAJ 
- odsłona 4 - TUTAJ 
- odsłona 5 - TUTAJ 

Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :)

14 komentarzy:

  1. Obraz zapowiada się cudnie ale też nie przepadam za wyszywanie dużych powierzchni jak niebo jednym kolorem, dlatego nie lubię wzorów gdzie trzeba wyszywać tło.
    Pozdrawiam i trzymam kciuki za powodzenie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu - dziękuję :)
      W tym przypadku niebo jest elementem obrazu a nie tłem.
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  2. Ładnie przybywa nieba w Twoim hafcie. Czekam na kolejną odsłonę. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anetto - dziękuję :)
      Mam nadzieję, że utrzymam poniedziałkowe odsłony, więc do poniedziałku.
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  3. Co post to pejzaż jest piękniejszy i piękniejszy ♥
    Pozdrawiam ciepło! 💛🌸
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie myślałam że to taki kolos będzie, piekny obraz .Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urszulo - dziękuję :)
      No, sporawy będzie, ale są jeszcze większe.
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  5. Takie niebo wymaga więcej czasu, ale uda się na pewno!
    Tak, teraz pogoda już sprzyja by wyjść do ogródka :)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bogusławo - dziękuję :)
      Oj tak, zaczyna się ogródek, więc robótki pewnie spowolnią.
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  6. Cudny pejzaż. A ja czasem lubię taką monotonię, niż co chwilę nitkowy zakręt, bo wtedy łatwiej coś pominąć lub o czymś zapomnieć. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeanette - dziękuję :)
      Aby odpocząć od takiej plątaniny kolorów, sięgam po małe wzorki jednobarwne.
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  7. Ale będzie piękny obraz. Już teraz widać jak wspaniale Ci idzie jego wyszywanie. Uściski

    OdpowiedzUsuń