poniedziałek, 16 lutego 2026

Pejzaż - odsłona 3

Wydaje mi się, że czas zaczyna przyspieszać albo ja zaczynam zwalniać.
Plan mam taki, by haft skończyć do początku lipca, a już połowa lutego i jeszcze tyle do ukończenia wyszywania pierwszej połowy obrazka.
Może spróbuję zmotywować się cotygodniowym podsumowaniem postępów, co pozwoli mi na utrzymanie jakiegoś odpowiedniego tempa pracy. 

Rzadko zdarza mi się wyszywać dwie większe prace, ale teraz tak mam.
Haftuję pejzaż przy świetle dziennym i na zmianę wyszywam pory roku do zabawy Sezon na haft II. 
W tej chwili mam tyle i jak widać, wyszywam kolorami, bo tak mi wygodniej.


Ciąg dalszy za tydzień i mam nadzieję, że nie będzie poślizgów.

Kolejne odsłony haftowania:
- odsłona 1 - TUTAJ 
- odsłona 2 - TUTAJ 

Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz