We wrześniu, w zabawie
Kartki według mapki 2022 (TUTAJ zasady), Ania dała do wyboru tradycyjnie dwie mapki, by skomponować kartki świąteczne.
Wybrałam mapkę lewą.
Zabrałam się za haftowanie wybranych motywów pojedynczą niteczką na kanwie 20.
Robiłam to pierwszy albo drugi raz, bo kanwa tak drobna bardzo męczy moje oczy, a chcę, by jeszcze parę lat mi posłużyły. :)
Po wyszyciu motywów ucięłam końcówki pasków i zadowolona przystąpiłam do przyklejania elementów kartki na kartoniku.
Nie mam pojęcia, jakim cudem zapadło mi w pamięci, że te dwa paski mają cięcie w szpic, a nie wcięcie.
Gdy już to zrobiłam i usiadłam do pisania tej notki, o zgrozo, zobaczyłam, że paski na mapce są przycięte odwrotnie do moich.
No cóż, nie pozostało mi nic innego jak dokończyć wpis i prosić Anię o przymrużenie oka na ten szczegół.
Wykonałam kolejny raz haftowany napis i będę ro robić częściej.
Teraz widzę, że ogonek przy literce "ą" wygląda na ciut za krótki, ale w realu jest bardziej widoczny.
Kartkę wykonałam z myślą o bardzo skromnej osobie, która nie lubi przepychy.
Zresztą moje kartki najczęściej są pozbawione większej ilości ozdobników, bo kiedyś próbowałam wprowadzić więcej dodatków, to doszłam do wniosku, że mi to nie wychodzi.
Myślę, że kartka spodoba się adresatce, gdy dotrze do Niej przed Świętami.
Kartkę wysyłam do zabawy
u Ani, gdzie można oglądać mnóstwo inspirujących pomysłów na wykonanie kartek z wykorzystaniem obu mapek.
Tą kartka rozpoczynam udział w zabawie Link Party, która zapowiada się bardzo ciekawie, a organizuje ją autorka blogu Jamiołowo.
Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :)