poniedziałek, 29 kwietnia 2019

Honor i róża - Hafty i przysłowia seria 2 w kwietniu

Zaproponowałam, a potem sama zachodziłam w głowę, jak sobie z nimi poradzić. :)))

Dla przypomnienia,  przysłowiami na KWIECIEŃ były:
1. Honor nie kapota, nie zmyjesz zeń błota.
2. I na starym krzaku róże kwitną.

W kwietniu wypadły dość trudne przysłowia do zinterpretowania w całości, aczkolwiek wyłowione z przysłów fragmenty pozwoliły na wykonanie odpowiednich hafcików.

Przykładem może być przysłowie nr 2, interpretacja przysłowia, według jego znaczenia byłaby kłopotliwa, ponieważ znaczy ono, że to, co dojrzałe i wiekowe może być równie wartościowe (produktywne) i piękne, jak to, co jest młode i świeże.
Jednakże kwitnąca róża na krzaku czy na gałązce, to pierwsze, co podpowiada o wyborze wzoru do interpretacji, a wzorów z różami w sieci jest ogrom, tylko wybrać to, co nam pasuje.
Miałam pewien pomysł na pokazanie "młodzieńczej starości", ale nie znalazłam odpowiedniego wzoru, a może niedokładnie szukałam (?)...
Stąd w mojej interpretacji pojawiła się kwitnąca róża, podobnie jak w interpretacjach uczestniczek zabawy.


Chwilę wcześniej była na tamborku, później  już w ramce, pozowała na stojąco do zdjęcia, a teraz wisi na ścianie między obrazkami wyszytymi z okazji pewnej rocznicy.
Haft jest wielkości 73x55krzyżyków, ale tak mi się spodobała ta róża, że nie szukałam nic mniejszego, a obrazek nawet pasuje do miejsca przeznaczenia.


Przysłowie nr 1, pewnie okazało się bardzo trudne, bo jak zinterpretować HONOR?
Chociaż w przysłowiu jest i kapota, i błoto, które trudno zmyć, gdy splami honor, to jednak te fragmenty wyrwane z całości także okazują się trudne do interpretacji haftem.
Jako, że honor - meritum tego przysłowia, najczęściej kojarzy się z rycerstwem, to poszłam tym tropem.
Stare dzieje, rycerze broniący honoru swych dam... Don Kichot...
Pomyślałam o Don Kichocie, ale tylko przez chwilę, bo zaraz pojawił się pomysł na innego obrońcę honoru.
Za młodu bardzo lubiłam filmowych Trzech, a potem Czterech Muszkieterów, nawet teraz chętnie, gdy jest okazja, oglądam film "Trzej Muszkieterowie".
Z tą myślą poszukałam wzoru, według którego wyszyłam taką postać - to kotek muszkieter.
Jeszcze nie mam pomysłu, jak go zagospodarować, więc kotek poczeka na odpowiedni czas.



Dzisiaj żyjemy w czasach, gdy honor traci swoją wartość, to smutne...
Otoczenie wywiera wpływ na nasze zachowanie (mniej lub bardziej honorowe), a to w efekcie sprawia, że każde zdarzenie, nawet banalne i całkiem niewinne, ma swoje konsekwencje w rozwoju i wychowaniu, a także w psychice człowieka nie tylko młodego, ale każdego.
Właśnie dlatego, że honor coraz mniej znaczy HONOR, postanowiłam przy okazji zabawy przypomnieć o nim tym przysłowiem.

Chciałam zaproponować takie przysłowie:

Honor jak papier, gdy raz się splami, już go nie wyczyścisz,
ale zrezygnowałam, ponieważ wydało mi się trudniejsze od nr 2.

Na koniec - banerek zabawy

niedziela, 28 kwietnia 2019

Podziękowania poświątecznie

Przed Świętami i tuż po nich, w mojej skrzynce pojawiły się przesyłki.
Były to przede wszystkim kartki z życzeniami, ale były także niespodzianki, które zawsze sprawiają dodatkową radość.

Bardzo gorąco dziękuję za wszystkie życzenia, które przyleciały do mnie drogą tradycyjną, ale także dziękuję za te, które dotarły innymi drogami. 

Tradycyjnie, dziękując, kartki i niespodzianki przedstawiam alfabetycznie.

Za te kartki dziękuję osobno.




Fuscila dorzuciła kilka ananasowych jajeczek wykonanych szydełkiem - dziękuję dodatkowo.  :)




Od Motylka przyleciała całkiem nietypowa kartka - na pisankach są uśmiechnięte buzie Motylka i dzieci.


Ninka do kartki dołączyła zdekupażowany pojemniczek na oliwę - dziękuję dodatkowo. :)






Od Przyjaciół dotarł również koszyczek, a w nim kurka, kurczaczek i słodkie jajeczka - dziękuję dodatkowo. :)





W sesji zdjęciowej kartek pomagały mi kokoszki i zajączki. :)))
Zajączki wykonałam kilka lat temu, według schematu podanego przez Donię.
Natomiast instrukcje robienia kokoszek wykonałam 10 lat temu, a opisałam TUTAJ oraz TUTAJ i od tamtego czasu kurki cieszą się bardzo dużym powodzeniem.
Instrukcje pojawiły się w wielu miejscach sieci bez mojej zgody - to przykre..., ale mimo to, znaczna liczba osób woli korzystać z moich notatek - za to bardzo dziękuję.

piątek, 26 kwietnia 2019

Słoiczek nr 2 i kartka

Słoiczek nr 2 zrobiony, ale na zagospodarowanie poczeka. :)))
Fajnie wyszywa się te słoiczki, mimo zmiany nitek do drobnych fragmentów wzoru.


Przed wykonaniem konturów

i fragment z bliska.

Słoiczek powstał w ramach zabawy u Raeszki - Sal - słoiki bożonarodzeniowe.
Zgłaszam go jako wykonanie kwietniowego zadania.


Powstała jeszcze, jak co miesiąc, kartka - w ramach zabawy u Xgalaktyki .


Inne ujęcie i inne tło sprawiło, że kolory wyszły ciemniejsze.


Kwietniowe zgłoszenie do zabawy - Choinka 2019, dotyczy słoiczka i kartki, jako że oba hafciki mają charakter świąteczny.


środa, 24 kwietnia 2019

Kurczaki na rowerach

Zdążyłam przed Świętami wyszyć rozpoczęty i odłożony "na chwilę" obrazek, o którym wspomniałam we wcześniejszej notce.

Skończyłam haftowanie będąc na działce, więc chciałam zrobić wyszywance fotkę wśród kwiatów, ale że pan kurczak jest mobilny, więc uciekał mi, a ja "łapałam" go okiem aparatu w różnych miejscach.




Przed Świętami wyszywanka została oprawiona i obydwa obrazki ozdobiły fragment ścianki w salonie.




Ponieważ para kurczaków z kraszankami w koszyczkach kojarzy się z Wielkanocą, zatem chyba mogę zgłosić je do kwietniowego tematu zabawy u Reni - Polszczyzna i rękodzieło.


czwartek, 18 kwietnia 2019

Życzenia WN 2019

Wszystkim odwiedzającym mnie w tym i w drugim blogu,
życzę
 Zdrowych, pogodnych Świąt Wielkanocnych, 
wiosennego słonka, smacznego jajka, wesołego śmigusa dyngusa
i wspaniałych spotkań w gronie rodziny i przyjaciół.

środa, 10 kwietnia 2019

Wielkanoc z paletą kolorów nr 4 - kwiecień

W czwartej części zabawy Wielkanoc z paletą kolorów też skorzystałam z haftów do wykonania kartek.

Dwie kartki dotyczą tematu zadania kwietniowego.
Pozostałe kartki powstały z wykorzystaniem haftów, które nie znalazły swojego finału we wcześniejszych zadaniach.

Zrobiłam kolaż do dwóch innych zabaw, ale jeśli Ania zdecyduje, że dołączy go do swojej zabawy, to bardzo proszę. :)


W tej kartce zastosowałam kolory: niebieski, żółty, fioletowy, pomarańczowy i biały.


Ta kartka ma dominujące kolory: pomarańczowy, żółty, niebieski i biały.


Powyższe kartki powstały na podstawie schematów Danieli i mam zamiar skorzystać jeszcze kiedyś z Jej pięknych wzorów.

Ta kartka zebrała kolory: niebieski, fioletowy jasny i ciemny, biały, żółty i trochę zielonego.


Kartka z zajączkiem ma kolory: zielony, brązowy, żółty, pomarańczowy i biały.


Ta kartka, z innym zajączkiem, pozbierała kolory: niebieski, pomarańczowy, żółty, biały i brązowy.


I ostatnia kartka ma kolory: pomarańczowy, zielony, żółty, biały i brązowy.


Dwie pierwsze kartki zgłaszam do Ani - zabawa Wielkanoc z paletą kolorów.


Wszystkie kartki zgłaszam do Reni - zabawa Polszczyzna i rękodzieło.


 Wszystkie też zgłaszam do Igiełki - zabawa Wymiatamy resztki.


poniedziałek, 8 kwietnia 2019

Wiosna, wiosenka...

Przyszła wiosna do mojego ogródka i rozgościła się...
Prawie cały tydzień spędziłam na działce, porządkując ją po okresie zimowym i spulchniając ziemię między kwiatami, które należało podkarmić na wiosenny start.
Przez ten tydzień obserwowałam, jak każdego dnia przybywa kolorów.
Każdego dnia rozkwitało coraz więcej kwiatów.
Niektóre już zdążyły przekwitnąć, ale fotki pozostały.
Inne jeszcze kwitną, więc zapowiada się kolejna porcja kwiatowych fotek.

Wrzośce rozpoczęły kwitnienie już w drugiej połowie lutego,



ale dopiero teraz w pełni pokazują swój urok.





Zdążyły zakwitnąć i przekwitnąć przebiśniegi.


Krokusy też już przeminęły.




 Cebuliczki kończą kwitnienie


Żonkilek miniaturka pokazał jeden kwiatek, a myślałam, że nie przetrwa czasu zimowego.
Okazał się twardzielem i może w przyszłym roku pokaże więcej kwiatków.


W kilku miejscach zakwitły fiołki.


Pojawił się pierwszy motylek.


Dwa tygodnie temu, będąc na działce, udało mi się objąć cały, ogromny klucz gęsi.


W pudełku z małymi hafcikami, zauważyłam rozpoczęty rok temu obrazek.
Zaczęłam go wyszywać jako parę do obrazka, wykonanego w ramach zabawy Hafty i przysłowia.
Odłożyłam go na "na chwilkę" i ta chwilka trwała do teraz. :)))


Zabieram ten hafcik na działkę i w chwilach odpoczynku (bo bez odpoczynku się nie da) zawsze parę krzyżyków wskakuje na kanwę.