niedziela, 28 kwietnia 2013

Miniaturki do pudełka - będą czekać

Mam w pudełku sporo drobnych hafcików, które czekają na odpowiedni moment, na swój czas, na mój pomysł z ich udziałem... czekają...
A ja wyszywam kolejne małe motywy, które dołączą do "pudełkowców".

Wyszywam te miniaturki w chwilach wolnych (gdy jest ładne światło dzienne) i wtedy, gdy mam ochotę na chwileczkę... iksowania :)

Takie małe, takie śliczne, takie wesołe, że aż się chce je wyszywać, a jak zostaną zagospodarowane (?)... czas pokaże :)))

Maleństwo nr 1


 

Maleństwo nr 2

Maleństwo nr 3



poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Przerwane czarowanie wiosny

Po opublikowaniu poprzedniej notki, musiałam przerwać czarowanie wiosny, bo całą siłę skierowałam, na ratowanie zdrowia Ktosia, a przy okazji (jak się okazało) i swojego.
Nie mam ochoty... ani siły(jeszcze), by opisywać całe zdarzenie, ale najważniejsze, że nabieramy sił i powoli wracamy do normalności.
W międzyczasie wiosna rozgościła się, więc dalsze czarowanie jest już nieaktualne.
Słoneczko zaświeciło, ptaszki zaśpiewały, kwiatki kwitną jedne po drugich - jednym słowem radośnie zrobiło się i przyjemniej do zdrowia wracać.
Przy okazji bardzo dziękuję, za wszystkie maile, miłe, ciepłe i z pytaniami o powód milczenia.

W sobotę zajrzeliśmy na działkę i jeszcze kwitły spóźnione krokusy, w których słychać było pracujące pszczółki i inne bzyki. Zatrzęsienie pszczół było na wrzoścach, które w tym roku nie zmarzły i pięknie kwitną.
Dziś byliśmy ponownie na działce i zrobiliśmy kilka drobnych prac porządkowych, ale to kropla w morzu i do całkowitego uporządkowania sporo jeszcze zostało.

Po krokusach zostało wspomnienie...



Kwitną teraz hiacynty, niebieskie cebulice, niebieskie główki wypuszczają szafirki i za parę dni rozkwitną, a tulipany też mają już pączki...
Zapowiada się piękny czas kolorowej bajki w ogródku - lubię ten czas :)

niedziela, 7 kwietnia 2013

Tak miało być i jest - wiosennie

Czasami mam rację, czasami intuicję, a czasami po prostu mi się uda :)))

Wyszywałam obrazek wiosennej pory roku i tak sobie myślałam, że gdy go ukończę, to zaświeci wiosenne słoneczko i... stało się :)))
Czary zadziałały :)))

Obrazek jeszcze na tamborku, ale wyszywanie skończone.
Ponieważ nie mam odpowiedniej ramki, więc w tygodniu zamówię jednorazowo na wszystkie cztery obrazki i mam nadzieję, że niedługo pokażę go w pełnej krasie. :)



A tak wygląda w tej chwili niebo z mojego okna.
Słoneczko jest za moimi plecami w chwili robienia fotki.


Taka ciekawostka.
W pobliżu rozgościły się pustułki i znów je obserwuję, ale o tym innym razem.

Dziś porównam tylko dwie fotki.

Zrobiona wczoraj - było chłodno, wietrznie i to widać, patrząc na ptaszynę.


Zrobiona dziś - jest (w tym momencie) 8 st. C, świeci słoneczko i brak wiatru.


Wiosna jest?
JEST :) :) :)))

sobota, 6 kwietnia 2013

Jeszcze dwie spóźnione

Dotarły do mnie kartki od Dorti i SarLeny.
Co prawda przyleciały tuż po Świętach, ale dobre i to, bo mogły krążyć po świecie przez... powiedzmy... 20 lat :)))))))))))))))



Dziękuję Wam ślicznie za piękne kartki i życzenia.

piątek, 5 kwietnia 2013

Niech wiosna stanie się...

Aby wiosna stała się wiosenna - "czaruję" i zapraszam do wspólnego "czarowania" :)
Razem może szybciej tę wiosnę wyczarujemy :))

Pomyślałam, że do tego czarowania najlepiej nada się robótka z wiosennym akcentem.

Od dawna podobał mi się zestaw czterech pór roku, który gdzieś widziałam w necie, a który jest też w gazetce Anna 2/2004 - fotka poniżej.


Jak widać, długo te pory roku (od 2004 roku) czekały na swój czas, ale ciągle było coś innego do zrobienia.

Teraz postanowiłam, że nie będę dłużej odkładać wyszycia tych delikatnych obrazków.

Pierwszy na tamborek wskoczył obrazek wiosny i już czaruje, bo za każdym razem, gdy wyszyję fragment, pojawia się przejaśnienie i zza chmur (choć na moment) zerknie słoneczko :)))

Dwa dni temu, efekt był taki:


"Czarowania" przybyło i dziś efekt jest taki oto:


Mam takie przeczucie, że gdy skończę wyszywać ten obrazek, wiosna buchnie wszystkimi kolorami tęczy i będzie ciepło, bajecznie i słonecznie :)))

czwartek, 4 kwietnia 2013

Kwoczka i pisanki - wiklinowe

Przed Świętami, Ktosiu zainspirowany kokoszką koszykową z blogu "Drobiazgi co cieszą", wyplótł swoją wersję kokoszki, a właściwie kwoczki.



Kwoczka wysiaduje jajka nie tylko szydełkowe, wyszywane, ale także wiklinowe.
Grzebień, dziób i dzwonek wykonałam ja - z drutu włochatego (kreatywnego), oczka - to guziczki, a bransoletki otrzymane od Kasiek, pożyczyłam kwoczce na ozdobę szyjki.
Na tej fotce ma najbardziej naturalny kolor.


Wiklinowe pisanki.



wtorek, 2 kwietnia 2013

Przyleciały kartki przed Wielkanocą

Przed Świętami Wielkanocnymi przyleciały do mnie śliczne kartki z równie ślicznymi życzeniami, które niech się spełnią... :)
Ja zaś bardzo gorąco dziękuję za te kartki, życzenia i dodatki.
Dziękuję też za życzenia przysłane drogą elektroniczną - są mi tak samo drogie, jak te przekazane drogą tradycyjną.












Bardzo dziękuję za wszystkie kartki i życzenia.

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Z damą po raz drugi

Drugi raz zastosowałam damę w urodzinowej kartce.
Wykonałam ją podobnie, jak poprzednią, w taki sposób, by można było ją postawić.


Na stojąco prezentuje się tak:

Kartka dotarła do adresatki na czas, a czy się spodobała?
Myślę, że sama adresatka odpowie na to pytanie :)