środa, 30 grudnia 2009

Już mogę napisać o upominkach

Dopiero teraz mogę napisać o upominkach i drobiazgach dla uczestniczek zabawy Tęczowa Jesień, ponieważ przesyłka, która miała do przebycia najdłuższą drogę, jest już na miejscu.

Oto zestawy, które otrzymała każda uczestniczka:
= krzywa poduszeczka (biscornu),
= coś słodkiego,
= różne "przydasie", wśród których znalazło się:
- kilka kolorowych mechatych drucików (ja używałam takich na czułki motylków),
- wstążka szeroka i tasiemki,
- koraliki, drobiazgi - ozdobniki do przyklejania.



Oprócz powyższego, Dziewczyny otrzymały (widoczne pod "przydasiami")czerwone serwetki, wykonane na drutach.
Serwetki, z racji techniki wykonania, pokazane są w całości w drugim blogu.

Nieco o poduszeczkach.
Do kwadracików z wyszytymi listkami dodałam drugą stronę z literami imion.
Do wyszycia liter zainspirował mnie pewien alfabet z różyczką.
Jednak do tematu mojej zabawy nijak miała się różyczka, więc w miejsce kwiatka wkomponowałam jesienne listki.


Poduszeczki wypełnione są kawałkami gąbki.





poniedziałek, 28 grudnia 2009

Zdążyłam...

Zdążyłam przed Świętami, ale piszę dopiero teraz.
Zrobiłam trzy koszulki na przezroczyste, plastikowe bombki.
Wewnątrz bombek umieściłam choineczki origami takie, jakie wykonałam na kartki świąteczne ale w tym przypadku jedna choineczka powstała przez sklejenie dwóch, aby uzyskać formę dwustronną.
W środku trzeciej bombki umieściłam breloczek - dwa delfinki.

Dwie bombki przeznaczone były na prezenty, a trzecia zostaje u mnie.





W wieczór poprzedzający Wigilię, zrobiłam kilka malutkich koszyczków szydełkowych, do których włożyłam orzechy pomalowane na złoty kolor.



Sunia, która przez całe Święta musiała brać antybiotyk, szukała pod choinką prezentu - znalazła dietetyczny smakołyk.



środa, 23 grudnia 2009

Życzenia BN 2009

Ponieważ ciągle brakuje mi czasu (dziwny to rok), więc wybaczcie, że nie odwiedzę wszystkich blogów, by osobiście złożyć życzenia.

Natomiast Wszystkim, którzy tu zaglądają, życzę:
 
odrobiny ciepła - dzięki ludzkiej życzliwości,
odrobiny światła w mroku - dzięki szczeremu uśmiechowi,
radości w smutku - dzięki ludzkiej miłości
i nadziei na lepsze jutro - w chwilach niepokoju.
 
Do życzeń dołączam zimowy obrazek z mojej okolicy.


poniedziałek, 21 grudnia 2009

Kilka aniołków i sopel

Udało mi się zrobić kilka aniołków szydełkowych.
Chcę je przedstawić jeszcze przed Świętami, a po Świętach ciąg dalszy mojego postanowienia.

Dwa aniołki przestrzenne.



Płaski aniołek


Opis wykonania.
Główka
1.
4 o. ł. zamknąć w kółko oczkiem ścisłym;
2. 12 półsłupków;
3. między półsłupkami robić na zmianę *1 sł., 2 sł*, zamknąć oczkiem ścisłym - powstało 18 słupków;
4. między słupkami robić słupki *1 sł., 1 o. ł.*, zamknąć oczkiem ścisłym;
5. 1 o. ł., *pikotka z 3 oczek, 1 psł. na oczku łańcuszka, 1 psł. na następnym oczku łańcuszka* - powstało 14 pikotek;
Karczek
6.
przejść o. ścisłym do następnego o. łańcuszka i wykonać 3 o. ł. zamiast słupka, 2 sł. w tym samym miejscu, w kolejnych trzech przęsłach miedzy słupkami wykonać po 3 sł., - grupy po trzy słupki oddzielić 1 oczkiem łańcuszka;
7. wykonać 3 o. ł., zamiast słupka, 2 o. ł., (między grupami słupków wykonać po 4 sł., 2 o. ł.) x3, 2 o. ł. w ostatni słupek z poprzedniego rządka;
8. wykonać 3 o. ł. zamiast słupka, 2 o. ł., 4 sł. w każdym przęsełku, zakończyć 2 o. ł., sł.;
9. wykonać 3 o. ł. zamiast słupka, *3 o. ł., 2 sł., 2 o. ł., 2 sł. w tym samym przęsełku*, 3 o. ł., 1 sł.;
10. wykonać 3 o. ł. zamiast słupka, 3 o. ł., wachlarzyk między tymi z poprzedniego rządka *2 sł., 2 o. ł., 2 sł.*, 3 o. ł, 1 psł. w środek wachlarzyka z poprzedniego rządka, zakończyć 3 o. ł., 1 sł.;
11. wykonać 3 o. ł. zamiast słupka, 2 sł., 3 o ł.,3 sł. w to samo przęsełko, *3 o. ł., 1 psł. w środek wachlarzyka poprzedniego rządka, 3 o. ł., 2 sł. przed psł. poprzedniego rządka, 2 sł. za psł. poprzedniego rządka*, 3 sł., 3 o. ł., 3 sł. w to samo przęsełko;
12. wykonać 3 o. ł. zamiast słupka, 2 sł., *pikotka z 3 oczek, 3 sł. w to samo przęsełko, 3 o. ł., 1 psł. w psł. poprzedniego rządka, 3 o ł., 3 sł. w następne przęsełko*, pikotka, 3 sł. - zakończyć nitkę.
Sukienka
13.
od spodu karczku zahaczyć nitkę pod wachlarzykiem, wykonać 3 o. ł., oczkiem ścisłym zahaczyć przed wachlarzykiem - wykonać 3 łuki - miejsca wskazują strzałki długie i krótkie;
14. odwrócić robotę - 3 o. ł. zamiast sł., *3 o. ł., 3 sł., 3 o. ł., 3 sł.*- x 3, 3 o. ł., 1 sł.;
15. przejść o. ścisłym na 3 o. ł. w wachlarzu i wykonać *3 sł., 3 o. ł., 3 sł.*;
16. przejść o. ścisłym na środek wachlarzyka - wykonać wachlarzyki w środku każdego z poprzedniego rządka, a każdy wachlarzyk oddzielać oczkami łańcuszka poczynając od 1 oczka, zwiększać liczbę oczek o 1 w kolejnych rządkach;
17. sukienkę zakończyć wachlarzykami z pikotkami.

Kilka anielskich popiersi i płaskie sople (tu jeden biały, a jeden ze srebrną nitką).



Płaski sopel

Opis wykonania
1.
10 oczek łańcuszka, zamknąć kółko o. ścisłym;
2. wykonać 3 o. ł. zamiast sł., 5 sł., 3 o. ł., 6 sł., przejść oczkami ścisłymi na łańcuszek między słupkami;
3. jak rz. 2;
4. jak rz. 2;
5. wykonać 3 o. ł. zamiast sł., 4 sł. 3 o. ł., 5 sł., przejść o. ścisłymi na łańcuszek między słupkami;
6. jak rz. 5;
7. jak rz.5;
8. wykonać 3 o. ł. zamiast sł., 3 sł., 3 o. ł. 4 sł., przejść o. ścisłymi na łańcuszek;
9. jak rz. 8;
10. jak rz. 8;
11. wykonać 3 o. ł. zamiast sł., 2 sł. 2 o. ł., 3 sł., przejść o. ścisłymi na łańcuszek;
12. jak rz. 11;
13. jak rz. 11;
14. wykonać 3 o. ł. zamiast sł., 1 sł., 2 o. ł., 2 sł., przejść o. ścisłymi na łańcuszek;
15. jak rz. 14;
16. jak rz. 14;
17. wykonać 3 o. ł. zamiast sł., 1 sł., pikotka z 5 oczek, 1 sł. - zakończyć nitkę.

Uwaga!
Gdy skorzystasz z powyższych opisów, podaj mój blog (link do notki), jako źródło inspiracji i pomocy do wykonania Twojej robótki.

sobota, 19 grudnia 2009

Świąteczna makatka - gotowa

Tak jak myślałam, po obiedzie mogłam usiąść do maszyny i obszyć wyszywankę z choinkami.
Zdjęcia robiłam z błyskiem.
Do obszycia zastosowałam cienką dzianinkę (z połyskiem) zakupioną wieki temu.
Przypasowała mi ona dlatego, że ma białe kropeczki, które wyglądają jak miniaturowe gwiazdeczki.

Tak wygląda dzianinka z bliska:



piątek, 18 grudnia 2009

O makatce

Jak napisałam, postanowiłam do końca roku zamknąć tematy robótek "w toku", znaczy takich, które są na finiszu, ale z jakiegoś powodu zostały odłożone "na chwilę".
Czy uda mi się to zrealizować?

Teraz jeszcze chcę napisać o robótkach świątecznych.
W międzyczasie i z doskoku, wyszyłam takie choineczki, które znalazłam gdzieś w necie i wydrukowałam nie zapisując strony - jak na nią trafię, to link uzupełnię w tej notce.

W każdym razie schemat przewidywał haft w odcieniach danego koloru.
Ja wyszyłam kolorem białym na niebieskiej kanwie (pierwszy raz), jedynie śnieżynki wyszyłam srebrną nitką metalizowaną.

Wyszywanka jest podklejona flizeliną i dziś miała być obszyta, ale nockę zarwała sunia, która cierpiała na jakieś sensacje żołądkowe - trzy wyjścia na spacery nocne i zero snu, bo czuwałam.
Zatem zmęczona i niewyspana, nie miałam najmniejszej ochoty na szycie.
Mam nadzieję, że dzisiejsza noc będzie spokojna i jutro skończę makatkę - w końcu wyszywałam ją z myślą o Świętach.

Teraz wygląda tak:


Choineczka z bliska:



wtorek, 15 grudnia 2009

Gwiazda i śnieżynki

Zrobiłam kilka gwiazdek, ale po rozpakowaniu pudła z szydełkowymi ozdobami, okazało się, że zrobiłam bardzo podobne do zeszłorocznych, więc nie zrobiłam im fotki.

Zobaczyłam u Motylka śnieżynki i postanowiłam zrobić jeszcze dwie.
Napisałam Jej w komentarzu, że następnego dnia usiądę przed monitorem i spróbuję takie śnieżynki zrobić.
Jakież było moje zdziwienie, gdy wieczorem zajrzałam do skrzynki mailowej, a tam znalazłam list od Motylka i tłumaczenia opisów wykonania śnieżynek z angielskiej książki.

Łatwo domyśleć się, że wydrukowałam opisy i zaczęłam robić płatki śniegowe.
W trakcie pracy nanosiłam poprawki, o które prosiła mnie adresatka listu.
Poprawione opisy przesłałam do Motylka, a ona opublikowała je u siebie.

Ponieważ moje śnieżynki wczoraj schły wykrochmalone, więc dopiero dzisiaj mogę je pokazać i napisać o nich parę uwag.


Cztery śnieżynki łączy jeden opis, ale dzielą trzy modyfikacje.


Porównania czterech śnieżynek i uwagi, które nasunęły mi się podczas wykonywania i przy napinaniu. 


Śnieżynka nr 1
- wykonana została według przysłanego opisu, który polecał wykonanie półsłupków nawijanych, a które Motylek omyłkowo zastąpiła słupkami.

Śnieżynki nr 2 i 3
- wykonane są zgodnie z pomyłką Motylka i poprawionym opisem umieszczonym w Jej blogu (drugi link w tej notce).
Jedynie w środku nr 2 wykonałam po dwa słupki zamiast jednego między oczkami łańcuszka.
Przy tej okazji chcę wskazać, jak różnią się śnieżynki wykonane tak samo, ale napięte w różny sposób.
Zatem można wykonać kilka śnieżynek według jednego opisu, napiąć je w różny sposób i tym samym otrzymać kilka różnych efektów.

Śnieżynki nr 1 i 2
- powstały, jak napisałam wyżej.
Sposób napinania taki sam, ale różnią się wielkością z tego względu, że nr 1 została wykonana z zastosowaniem półsłupków nawijanych (jej średnica to 5,5 cm), a nr 2 z zastosowaniem słupków (jej średnica wynosi 7,5 cm).
Zatem widać, że zamieniając w opisach półsłupki na słupki, bądź odwrotnie, uzyskujemy zwiększenie lub zmniejszenie wykonywanego motywu.
Zmiana wielkości może też nastąpić przez zastosowanie grubszych lub cieńszych nici.

Śnieżynka nr 4
- powstała częściowo jak nr 1.
Różnica tkwi w wykonaniu środka, jako wypełnionego kółka i łańcuszków przyłączanych do kółka oczkami ścisłymi, dającymi wewnętrzną gwiazdkę.
Jak widać zrobiłam też siedem ramion zamiast sześciu. 
Gdybym zrobiła jeszcze jedną taką samą śnieżynkę, ale sposób napięcia zastosowałabym taki, jak dla nr 3, to otrzymałabym jeszcze jeden ciekawy efekt.

Jeszcze fotki innych śnieżynek.

W tej pokazuję różnicę w napięciu promyków - można to zrobić na wiele sposobów.


W tej, podczas napinania przekręcałam każdy promyk, co dało efekt wiatraczka.


Oprócz tego można jeszcze dowolnie uformować promyki także na wiele sposobów.

Na koniec Gwiazda Betlejemska, która o mały włos nie doprowadziła do rozwodu [hi hi hi].
Mąż, jako pierwszy krytyk moich niektórych prac, ciągle miał zastrzeżenia do ogona komety - a to cały za szeroki, a to za wąski u nasady itp.
Prułam i robiłam, robiłam i prułam, aż w końcu udało mi się uzyskać zadowalający kształt - rozwodu nie będzie [hi hi].

Do wykonania komety zastosowałam popularny od długiego czasu motyw ananasa i w tym tonie chciałam utworzyć ogon gwiazdy - chyba mi się udało.

Zaznaczam, że środek gwiazdy, to początek jakiejś serwetki (jakich wiele) w ananasy - do momentu rozpoczęcia ogona.
Sam ogon robiłam bez jakiegokolwiek opisu i takowego nie posiadam, bo nie spisałam.


Gwiazda ma średnicę 21 cm, natomiast całkowita długość, to 40 cm.

piątek, 11 grudnia 2009

Gwiazdka origami - 9 kroków

Gwiazdki umieszczone na kartkach świątecznych mają średnicę 6,5 cm.
Pomysł zaczerpnęłam ze starej książki o technice Origami - dziś dostępnych jest więcej książek o tej tematyce.
Kiedyś były tylko instrukcje nauczycieli na lekcjach prac ręcznych.

Do objaśnienia sposobu wykonania gwiazdki techniką origami przyjęłam większy format.

Ta gwiazdka ma średnicę 14 cm, a powstała z ośmiu kwadratów o boku 8cm.


Przystępujemy do wykonania gwiazdy, gwiazdki, gwiazdeczki...
Pamiętamy, że im mniejszy kwadrat, tym mniejsza gwiazdka.

Krok1
Przygotowujemy kwadraty z papieru jednobarwnego lub ozdobnego
- 8 sztuk jednakowej wielkości.


Krok 2
Składamy karteczkę wzdłuż przekątnej A - wzorkiem do środka.
Po każdorazowym złożeniu wykonujemy jego zaprasowanie palcem lub nożykiem introligatorskim.

Dla orientacji oznakowałam poszczególne wierzchołki.



Krok 3
Składamy bok BD wzdłuż przekątnej BC



Krok 4
Składamy wierzchołki BC tak, aby złożenie boku BD było na zewnątrz.

Krok 5
Bok CD rozciągamy w kierunku strzałki, aż do wyprostowania.

W ten sposób zostało uformowane jedno ramię gwiazdki.


Powtarzamy kroki 2 - 5  dla każdego kwadratu otrzymując w ten sposób 8 ramion gwiazdki.


Krok 6
Wierzchołek D wsuwamy w kieszonkę powstałą przy rozciąganiu boku CD - krok 5.
Można minimalnie czubeczek wierzchołka D2 i każdego następnego Dx zagiąć, aby uniknąć w końcowym efekcie sfalowania gwiazdki.


Po dopasowaniu dwóch elementów, odchylamy ten wsuwany i dajemy kroplę kleju - dwa ramiona zostają złączone.

Powyższe czynności powtarzamy dla kolejnych ramion gwiazdki.


Krok 7
Po zamocowaniu ósmego ramienia gwiazdki, wsuwamy wierzchołek D1 w kieszonkę ostatniego ramienia.

Tak wygląda gwiazdka po połączeniu ramion - z jednej strony.


A tak wygląda to z drugiej strony.
Widoczne są wierzchołki E - możne je również podkleić, aby zapobiec odginaniu.


Krok 8
Pusty środek można zagospodarować dowolnie - na przykład zawiesić perełkę.
Ja wykorzystałam sposób najprostszy - z tego samego papieru wycięłam 2 kółka X z ozdobnym motywem i nakleiłam.

 
Krok 9
Teraz wystarczy wykonać jakieś zawieszenie - może to być nitka, ozdobny sznureczek lub tasiemka, może też być drucik.
Można skleić wierzchołki ramion, ale wówczas gwiazdka straci przestrzenność.
Gotową gwiazdkę wieszamy na choinkę lub w innym miejscu, gdzie może być doskonałą ozdobą.


W tym roku, takich gwiazdek (w mniejszych formatach) będzie przynajmniej kilka na mojej choince.

Uwaga!
Gdy skorzystasz z powyższej instrukcji, podaj mój blog (link do notki), jako źródło inspiracji i pomocy do wykonania Twojej robótki.

środa, 9 grudnia 2009

Tęczowa Jesień - echa zabawy

Ze wzruszeniem czytałam notki i komentarze na temat mojej zabawy, którą zatytułowałam "Tęczowa Jesień", a która nie była łatwa i dwuetapowa.

Cieszy mnie ogromnie, że pomysł podobał się i mimo pewnych perypetii, uczestniczki ukończyły swoje prace wyszywane ku zaskoczeniu i zadowoleniu autorek projektów.

Tak wypowiadały się uczestniczki zabawy:

Aneladgam - TUTAJ

Mięta - TUTAJ

Motylek - TUTAJ

Ona_i_ja - TUTAJ
Ponieważ uczestniczek było mało, a zabawa była trudna, postanowiłam całej czwórce, oprócz upominków, przyznać drobne dodatki wykonane własnymi rączkami.
W przesyłkach znalazły się także różne "przydasie" i już jestem ciekawa, jak zostaną one wykorzystane, bo to, że zostaną wykorzystane, to pewne - znam te Dziewczyny (z blogowiska [hi hi]).

Wiedziaaałam!!!
Teraz spojrzałam na półkę i z przerażeniem stwierdziłam, że tam leży jeszcze coś, co miało znaleźć się w kopertach, ale trudno, poczta poleciała, a to coś pewnie zostanie wykorzystane przy innej okazji.

*****

Mam już pomysł na nową zabawę, ale uczestniczki minionej muszą odpocząć po trudach i zająć się przygotowaniem świątecznych smakołyków.
Myślę, że przy końcu Stycznia będę gotowa ogłosić NOWĄ ZABAWĘ.

Kartki świąteczne z elementami origami



W tym roku pomyślałam, że zrobię kartki z elementem wykonanym techniką origami.
Technika składania papieru (origami) dawno temu spodobała mi się i stosowałam ją, do wykonania papierowych ozdób na choinkę.
Jednak później przyszły inne techniki robótkowe, a origami zostało odłożone na półkę.

Ostatnio tak mam, że gdy tylko o czymś pomyślę lub jestem w trakcie wykonywania czegoś, to spotykam się z podobną lub taką samą robótką w necie podczas przeglądania blogów.

Często takie prace (jeśli są w fazie pomysłu) odkładam do wykonania w późniejszym terminie, a prace będące w toku po prostu kończę.

Tak było i tym razem.
Zajęta kończeniem upominków na zakończenie zabawy, w międzyczasie i z doskoku robiłam elementy origami do kartek świątecznych, wycinałam elementy tła, drukowałam napisy.
Zaczęłam komponować kartki, a w chwili odpoczynku pospacerowałam po blogowych alejkach i... u Pikselki zobaczyłam filmik instruktażowy wykonania choinki techniką origami.
Proponowana tam choinka składa się z 4 poziomów podczas, gdy moje choineczki mają 3 poziomy gałązek.

Sposób składania choinki na tych kartkach jest dokładnie taki, jak na filmiku.


Te choinki, mają drugi poziom gałązek składany trochę inaczej niż te powyżej.


Te choinki składane są, jak na pierwszej fotce, ale kształt tła jest ośmiokątny.


W tych kartkach zastosowałam obydwa kształty tła, a elementem głównym są gwiazdy.


Na koniec jeszcze inne kartki - kształt Księżyca w połowie drogi do pełni.


Kartek narobiłam bardzo dużo i wszystkie już poleciały z życzeniami.

Postaram się przygotować foto-instrukcję wykonania gwiazdy.

niedziela, 6 grudnia 2009

Podsumowanie zabawy Tęczowa Jesień

Wszystkie prace dotarły w terminie, zatem nadeszła wiekopomna chwila...

Zanim jednak nastąpi podsumowanie - krótka refleksja...
Wszystkie wyszywanki bardzo mi się podobają - zresztą podobały mi się projekty.

Zabawę zaliczam do trudnych, ale nie niemożliwych - jak się okazało.
Ogromnie cieszę się, że znalazły się odważne osoby, które przy tej okazji zdobyły nowe doświadczenie - projektowanie wyszywanki.

Tutaj robię duuuży ukłon w kierunku uczestniczek zabawy i...

dziękuję Wam bardzo za niesamowitą zabawę.


Byłam niezmiernie ciekawa, jak też poradzą sobie uczestniczki z dobraniem kolorów dla poszczególnych obrazków.
Poradziły sobie doskonale!
Choć w każdym przypadku było niewiele kolorów/odcieni trafionych dokładnie, to jednak wyszywanki w większej lub mniejszej mierze są podobne do projektów obrazków.

O ile miałam problem z wybraniem najciekawszego projektu, o tyle wybór wyszytego obrazka z legendą kolorów zbliżoną do oryginału okazał się mniej trudny - tu zdecydowały liczby.

A teraz...
OGŁASZAM WYNIKI!!!

Wybrany projekt

Ponieważ nie mogłam zdecydować się na wybranie projektu, więc szukałam pomysłu na jakiś nietypowy sposób.
Kilka dni temu mieliśmy trochę gości, więc pomyślałam, że zdam się na nich.
Każda z 9 osób (beze mnie) wybrała jedną karteczkę, ja zapisałam na kogo wypadło i karteczka wracała do "kapelusza".

W efekcie, najwięcej razy (5 - słownie pięć) wybrana została...
Aneladgam!!!
[tu fanfary!!!]

Gratuluję autorce w kategorii "Projekt"!

Oto miniaturki projektów
- kolejność alfabetyczna:



 

*****
Wybrana zgodność legend
W dwóch przypadkach musiałam dokonać analizy zamiennych kolorów nici, ponieważ Motylek projektowała wyszywankę dla zastosowania nici DMC i takimi też wyszywała przydzielony dla Niej obrazek.
Natomiast projekt Motylka wyszywała Ona_i_ja nićmi Ariadna.

Do analizy zamiany nici zastosowałam internetowy przelicznik mulin i sprawdzałam, czy dany kolor znalazł się wśród kilku propozycji programu.
Jeśli tam był, to wybrany kolor został zaliczony do trafionych.

Ponieważ liczba kolorów zastosowanych w poszczególnych obrazkach była różna, więc wyliczyłam ich procentową ogólną trafność.
Niektóre kolory były trafione dokładnie tam, gdzie były zaplanowane, inne znalazły się w nowym miejscu.

I tak:
- Aneladgam - na 18 kolorów trafiła 3, co daje 16,7% trafień;
- Mięta - na 14 kolorów trafiła 1, co daje 7,1% trafień;
- Motylek - na 14 kolorów trafiła 6, co daje 42,9% trafień;
- Ona_i_ja - na 8 kolorów trafiła 3, co daje 37,5% trafień.

Z powyższej analizy wynika, że najlepiej kolory wybrała...

Motylek!!!
[tu fanfary!!!]

Gratuluję autorce w kategorii "Zgodność legend"!

Oto wyszyte obrazki z miniaturką projektu
- kolejność alfabetyczna:





 

*****
Teraz uczestniczki zabawy mogą napisać o swoich zmaganiach i przedstawić swoje projekty i wyszyte prace.

Uwaga!
Schematy do wyszycia obrazków mogą udostępniać wyłącznie Autorki projektów, bądź w swoim blogu, bądź mailem osobom zainteresowanym.
*****
Jeszcze raz bardzo dziękuję za wspaniałą zabawę.
Przy okazji zabawy powstał mój projekt.