wtorek, 15 grudnia 2009

Gwiazda i śnieżynki

Zrobiłam kilka gwiazdek, ale po rozpakowaniu pudła z szydełkowymi ozdobami, okazało się, że zrobiłam bardzo podobne do zeszłorocznych, więc nie zrobiłam im fotki.

Zobaczyłam u Motylka śnieżynki i postanowiłam zrobić jeszcze dwie.
Napisałam Jej w komentarzu, że następnego dnia usiądę przed monitorem i spróbuję takie śnieżynki zrobić.
Jakież było moje zdziwienie, gdy wieczorem zajrzałam do skrzynki mailowej, a tam znalazłam list od Motylka i tłumaczenia opisów wykonania śnieżynek z angielskiej książki.

Łatwo domyśleć się, że wydrukowałam opisy i zaczęłam robić płatki śniegowe.
W trakcie pracy nanosiłam poprawki, o które prosiła mnie adresatka listu.
Poprawione opisy przesłałam do Motylka, a ona opublikowała je u siebie.

Ponieważ moje śnieżynki wczoraj schły wykrochmalone, więc dopiero dzisiaj mogę je pokazać i napisać o nich parę uwag.


Cztery śnieżynki łączy jeden opis, ale dzielą trzy modyfikacje.


Porównania czterech śnieżynek i uwagi, które nasunęły mi się podczas wykonywania i przy napinaniu. 


Śnieżynka nr 1
- wykonana została według przysłanego opisu, który polecał wykonanie półsłupków nawijanych, a które Motylek omyłkowo zastąpiła słupkami.

Śnieżynki nr 2 i 3
- wykonane są zgodnie z pomyłką Motylka i poprawionym opisem umieszczonym w Jej blogu (drugi link w tej notce).
Jedynie w środku nr 2 wykonałam po dwa słupki zamiast jednego między oczkami łańcuszka.
Przy tej okazji chcę wskazać, jak różnią się śnieżynki wykonane tak samo, ale napięte w różny sposób.
Zatem można wykonać kilka śnieżynek według jednego opisu, napiąć je w różny sposób i tym samym otrzymać kilka różnych efektów.

Śnieżynki nr 1 i 2
- powstały, jak napisałam wyżej.
Sposób napinania taki sam, ale różnią się wielkością z tego względu, że nr 1 została wykonana z zastosowaniem półsłupków nawijanych (jej średnica to 5,5 cm), a nr 2 z zastosowaniem słupków (jej średnica wynosi 7,5 cm).
Zatem widać, że zamieniając w opisach półsłupki na słupki, bądź odwrotnie, uzyskujemy zwiększenie lub zmniejszenie wykonywanego motywu.
Zmiana wielkości może też nastąpić przez zastosowanie grubszych lub cieńszych nici.

Śnieżynka nr 4
- powstała częściowo jak nr 1.
Różnica tkwi w wykonaniu środka, jako wypełnionego kółka i łańcuszków przyłączanych do kółka oczkami ścisłymi, dającymi wewnętrzną gwiazdkę.
Jak widać zrobiłam też siedem ramion zamiast sześciu. 
Gdybym zrobiła jeszcze jedną taką samą śnieżynkę, ale sposób napięcia zastosowałabym taki, jak dla nr 3, to otrzymałabym jeszcze jeden ciekawy efekt.

Jeszcze fotki innych śnieżynek.

W tej pokazuję różnicę w napięciu promyków - można to zrobić na wiele sposobów.


W tej, podczas napinania przekręcałam każdy promyk, co dało efekt wiatraczka.


Oprócz tego można jeszcze dowolnie uformować promyki także na wiele sposobów.

Na koniec Gwiazda Betlejemska, która o mały włos nie doprowadziła do rozwodu [hi hi hi].
Mąż, jako pierwszy krytyk moich niektórych prac, ciągle miał zastrzeżenia do ogona komety - a to cały za szeroki, a to za wąski u nasady itp.
Prułam i robiłam, robiłam i prułam, aż w końcu udało mi się uzyskać zadowalający kształt - rozwodu nie będzie [hi hi].

Do wykonania komety zastosowałam popularny od długiego czasu motyw ananasa i w tym tonie chciałam utworzyć ogon gwiazdy - chyba mi się udało.

Zaznaczam, że środek gwiazdy, to początek jakiejś serwetki (jakich wiele) w ananasy - do momentu rozpoczęcia ogona.
Sam ogon robiłam bez jakiegokolwiek opisu i takowego nie posiadam, bo nie spisałam.


Gwiazda ma średnicę 21 cm, natomiast całkowita długość, to 40 cm.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza