Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawa Coś prostego. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawa Coś prostego. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 grudnia 2024

Coś prostego i dekoracyjnego w grudniu

O frywolitkowych drobiazgach piszę w drugim blogu i tym razem też tak jest. 

To, co powstało w grudniu 
do zabawy Coś prostego  

przedstawiłam TUTAJ

Tam też jest kolaż prac wykonanych w tej zabawie. 





Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :) 

wtorek, 26 listopada 2024

Coś prostego - listopad

Dopisek dzisiaj 27.11.2024 r. - tak na chwilę i w drugim blogu też - TUTAJ, przy okazji nowego wpisu.

Miałam dzisiaj problem z logowaniem do Boggera i musiałam wchodzić do bloga z innego konta.
Próbowałam nawet sprawdzić, czy mogłabym założyć nowego bloga i też się nie udało.
Ciekawe, co jest tego przyczyną i jak długo potrwa ten problem na Bloggerze?

***

Jeśli kiedyś nie będę mogła wejść do swoich blogów, to po prostu przestanę blogować.
Sowa, którą dziś prezentuję, wyszyta została kilka lat temu w zabawie "Bombkujemy cały rok " (można zajrzeć TUTAJ) i przeleżała w pudełku do teraz. 
Jakoś nigdy nie nadarzyła się okazja, by świąteczna sowa znalazła swoje przeznaczenie. 

Teraz, trafiła do innej zabawy (Coś prostego), w której Renia zaproponowała coś z fauny.
Przejrzałam zasoby pudełka z drobnymi hafcikami, wykonanymi przy różnych okazjach lub bez okazji i stwierdziłam, że dobrze mieć coś w szufladzie, co po kilku latach może przydać się.


Sowa została podklejona czerwonym filcem do koloru kwiatka oraz tasiemki zawieszki i otoczona sznureczkiem biało-zielonym w innym odcieniu do koloru sówki, a na zdjęciu wyszedł kolor biało-niebieski.


W ten sposób hafcik został w końcu zagospodarowany i powstała świąteczna zawieszka, która dołączy do prezentowanych w zabawie Choinka 2024 -TUTAJ.

Zawieszka z sówką wędruje do zabawy u Reni.  

Baner zabawy
Baner listopadowy
Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :) 

poniedziałek, 28 października 2024

Coś prostego, dekoracyjnego, diamentowego - październik

W październiku, w zabawie Coś prostego, Renia zadała ciekawe acz wyjątkowe zadanie - wykonać coś w technice, której nie stosuje się na co dzień

Przyznam, że miałam nie lada zagwozdkę, z czym się zmierzyć, by wyjść z komfortu
Jest wiele technik, których nie stosuję, ale mało takich, z którymi mogę i chciałabym się zmierzyć. 
Ostatnio podziwiałam obrazki diamentowe i pomyślałam, że to dobry moment, by spróbować tej techniki, do której przymierzałam się od jakiegoś czasu.  
Diamenciki "chodziły za mną" od kilku miesięcy, ale jakoś nie mogłam się przemóc, by ich spróbować.  

W Action pojawiły się świąteczne kartki, właściwie to duże karty z elementami diamentowymi.
Nabyłam zestaw kartek w ilości szt. 3, ale kartki leżały przez dwa tygodnie, bo ja oczywiście podchodziłam do nich, jak pies do jeża.
W końcu zebrałam się na odwagę i zaczęłam wyklejać... 

No i proszę, jest pierwsza moja diamencikowa praca.
Tak prezentuje się kartka wielkości 18 x 18 cm.



Przyznam, że proste, to to nie było, ale spróbowałam i wykleję jeszcze pozostałe dwie karty. 
Jednak, czy sięgnę jeszcze po diamentowe wyklejanki, nie wiem, ale nie mówię nie.

Wyszłam poza strefę komfortu?
Chyba mi się udało. :)


Nie będzie to jednak kartka świąteczna, ale świąteczny obrazek, ponieważ wyklejanka została oprawiona w ramkę i będzie dekoracją... lecz nie u mnie. 
Tak oto prezentuje się obrazek diamentowy na świąteczną dekorację. 


Obrazek już przekazany i bardzo spodobał się, a ja dedykuję go zabawie u Reni


Obrazek dodam też do październikowej galerii zabawy Małe Dekoracje 2024


Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :) 

piątek, 27 września 2024

Coś prostego i dekoracyjnego - wrzesień

Miało być coś innego, ale jak to w życiu bywa, weryfikuje ono nasze plany, czy tego chcemy, czy nie. ale może innym razem to coś będzie wykonane.
Dzisiaj, w ramach recyklingu, który jest tematem wrześniowego zadania w zabawie Coś prostego, prezentuję małą dekorację na płycie CD.



Jeszcze kwitną słoneczniki ozdobne i fruwa mnóstwo różnych motylków... 


Zatem na płycie CD pojawił się słonecznik i motylki.


Dekoracyjna zawieszka pasuje do zabawy u Reni.  

Banerek zabawy
Banerek na wrzesień

Zawieszka pasuje też do mojej zabawy Małe Dekoracje, więc pojawi się w galerii zabawy w podsumowaniu września.


Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :) 

sobota, 24 sierpnia 2024

Coś prostego - szybkie ciastka

Na początku sierpnia dojrzewały jeszcze późniejsze odmiany borówek.
Nie było ich zbyt dużo, by zrobić dżemy, jak parę lat temu, bo krzaczki młode i dodatkowo nieładnie potraktowane przez wiosenny mróz.
Jednak wystarczyło, by sukcesywnie raczyć się nimi dodając je do lodów lub do szybkich ciastek.

Szybkie ciastka

Te szybkie ciastka, to właśnie coś, co jest najprostsze na świecie.
Wystarczy zakupić gotowe ciasto francuskie i mieć owoce.

W tym przypadku płat ciasta podzieliłam na 8 kwadratów, na każdy nałożyłam borówki obtoczone mączką ziemniaczaną. 
Boki zlepiłam i wykonałam niewielkie nacięcia. 
Piekłam w temp 200 st. C do zrumienienia (ok 15 min.), a po przestudzeniu posypałam cukrem pudrem i gotowe. 
Proste?


W tym przypadku, płat ciasta francuskiego podzieliłam na kwadraty (8 szt.), borówki, jak wyżej, obtoczyłam mączką ziemniaczaną.
Po złożeniu w trójkąt, ciasto skleiłam dociskając boki widelcem, zrobiłam nacięcia i piekłam w 180 st. C przez ok. 20-25 min. do zrumienienia.
Zrobiłam ciut za duże nacięcia i trochę soku wydostało się na zewnątrz, ale ciastka smaku nie utraciły. 
Po lekkim przestudzeniu posypałam ciastka cukrem pudrem i gotowe
Proste?
 

Innym razem dodałam twarożek.
Płat ciasta francuskiego podzieliłam na mniejsze kwadraty - wyszło 12.
Na środku każdego kwadratu nałożyłam cienką warstwę twarożku zmieszanego z odrobiną śmietany (na oko) by konsystencja nie była zbyt rzadka i cukru wanilinowego.
Na twarożku poukładałam borówki - na jednych ciastkach więcej...

na innych mniej.


Piekłam w temp. 200 st. C przez ok 15-20 min - do lekkiego zrumienienia.
Po lekkim przestudzeniu posypałam cukrem pudrem i gotowe.
Proste?

Takie ciastka są smaczne również ze śliwkami pociętymi w cienkie ósemki, ale pewnie sprawdzą się z innymi owocami.

Smacznego!

Wysyłam te bardzo proste ciastka do zabawy u Reni

Banerki zabawy, a TUTAJ jej zasady. 


Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :) 

czwartek, 8 sierpnia 2024

Coś prostego kulinarnego - sierpień

Kilka dni temu zrobiłam dżem z cukinii, jaki robię od kilku już lat i zdziwiłam się, po sprawdzeniu blogowej etykiety z dżemami, że o nim jeszcze nie pisałam.
Kilka lat temu, na stronie Ewy Wachowicz, natknęłam się na dżem z cukinii z galaretką cytrynową.
Wykonałam taki w innych proporcjach, ale cytrynowy mi nie przypasował.
Postanowiłam sprawdzić, jak to będzie z galaretką pomarańczową i z pomarańczą.
Próba sprawdziła się i od tamtego czasu, co roku, przerabiam żółtą cukinię na dżem.   

Tak wygląda krzaczek cukinii w moim ogródku.
Sadzę cukinię żółtą i zieloną, przy czym, zieloną wykorzystuję na leczo i bigosy, zaś żółta lepiej sprawdza się do przerobu na smakowity dżem.
 

Spore cukinie zrywam i przechowuję, bo nie dojrzewają równocześnie.
A potrzebuję ich kilka, by uzyskać z nich odpowiednią ilość masy po obraniu i usunięciu pestek.
 

Chyba czas przejść do przepisu. który jest bardzo prosty...

Dżem z cukinii z pomarańczą i galaretką pomarańczową


Składniki:
- 2 kg cukinii obranej i wydrążonej,
- 1 duża pomarańcza, 
- 1 cytryna, 
- 2 galaretki pomarańczowe, 
- 30-40 dag cukru.

Wykonanie:
- Cukinię obrać i wydrążyć środek. Zetrzeć na tarce o dużych oczkach. 
- Cytrynę i pomarańczę sparzyć, zetrzeć skórki na tarce z drobnymi oczkami. Pomarańczę (wyfiletować) obrać, pozbawić białej skórki i błonek, pokroić/porwać na drobne cząstki. 
- Cukinię, starte skórki cytryny i pomarańczy, miąższ pomarańczy, wymieszać w garnku i gotować ok.  50 minut na średniej mocy palnika mieszając od czasu do czasu. Gdy cukinia zrobi się szklista, dodać cukier i nadal gotować, aż masa zacznie gęstnieć.
- Do gęstniejącej masy wsypać galaretki (w proszku), mieszać do rozpuszczenia się galaretek.
- Po ok. 15 minutach, gorący dżem nałożyć do wyparzonych słoiczków.
- Zakręcone słoiczki ustawić na tacy wyścielonej ręcznikiem, przykryć drugim ręcznikiem i pozostawić do ostygnięcia.

Smacznego!

Mam nadzieję, że spróbujecie zrobić i dacie znać, czy smakuje. :)

Z tej porcji wyszło mi 8 takich słoiczków. 


Smakuje na kanapce lub z naleśnikiem.


Pyszny dżem serwuję w zabawie u Reni
Banerki zabawy, a TUTAJ zasady zabawy.


 Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :) 

czwartek, 25 lipca 2024

Coś prostego - lipiec

Miała być siatka (do zabawy Coś prostego), to powstała siatka na zakupy... bardzo rozciągliwa, ale o niej napisałam w drugim blogu - TUTAJ.



Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :) 

czwartek, 27 czerwca 2024

Coś prostego - czerwiec

Coś prostego i coś bajkowego zarazem... - takie zadanie postawiła Renie na czerwiec w zabawie Coś prostego.

Kiedyś wyszyłam kuchareczkę Myszkę Minnie.  
Hafcik przeleżał ten czas wraz z innymi małymi hafcikami, które nadal czekają, by zaistnieć w jakiejś roli.
Myszka Minnie zagościła na okładce Księgi Pyszności, która wypełni się wspaniałymi przepisami osoby, do której trafi przy jakiejś okazji.

Przepiśnik wykonałam na bazie notesu kupionego jakiś czas temu.
 
Okładka przód - Księga Pyszności.
Na dole z lewej strony pieczątka "Moje przepisy", a z prawej pieczątka - łyżka skrzyżowana z widelcem.


Okładka tył


Okładki wewnątrz



Przepiśnik podąża do zabawy u Reni


Banerki zabawy.

 


Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :) 

czwartek, 9 maja 2024

Coś prostego - maj

"Spacerując" po Pinterest, natknęłam się na śliczny wzór z makiem w roli głównej.
Później znalazłam jeszcze jeden i jeszcze jeden i postanowiłam wyszyć te maki.
Kiedyś wyszyłam kilka obrazków z różami (pisałam TUTAJ), ale ciągle myślałam, by wyszyć także maki - kwiaty, które są obok róż tymi ulubionymi, co nie znaczy, że innych kwiatów nie lubię.
Lubię różne kwiaty, dlatego w ogródku mam różności kwitnące jedne po drugich. 

Wracając do maków, wyszyłam pierwszy wzór.
Początek haftu wygląda jak usta pomalowane czerwoną szminką.


Tak prezentuje się cały wyhaftowany mak - kolory dobierałam sama.


"Oprawiłam" go tymczasowo w wirtualną ramkę, bo nauczona doświadczeniem z zimowymi obrazkami Kalendarza przyrody, już oglądam się za odpowiednimi ramkami o wymiarach 20x40  w ilości 3 szt.


Tak się złożyło, że Renia w swoje zabawie Coś prostego, zaproponowała na maj temat dotyczący flory, a ja akurat zbliżałam się do ukończenia haftowania pierwszego z zaplanowanych maków.
Zatem maczek leci do zabawy u Reni.



Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :) 

poniedziałek, 22 kwietnia 2024

Moja mała, prosta dekoracja na BN - kwiecień

Dzisiaj łączę dwie zabawy, bo plany czasami zmieniają się, a miałam plan by nie łączyć zabaw. 
 
Ponieważ Renia w swojej zabawie Coś Prostego, dała ogólną wytyczną na coś związanego z BN, to powstała dekoracyjna zawieszka, która też pasuje do zabawy Małe Dekoracje

Zawieszkę wykonałam na bazie płyty CD z motywem świątecznym. 

Choineczki i poinsecja wycięte są z filcu, w środku kwiatka zastosowałam koraliki.
Na płytę przykleiłam bawełnianą, koronkową wstawkę, a na niej umieściłam filcowe elementy, kokardę i złoty sznureczek. 
W górnej części rozrzuciłam i podkleiłam kolorowe gwiazdeczki. 


Tę prostą ozdobę wykonałam na podobieństwo zawieszki napotkanej w Pinterest. 


Zawieszkę  posyłam do zabawy u Reni



Fotka zawieszki dołączy do galerii zabawy w podsumowaniu kwietnia.



Dekoracyjne płyty wykonane od początku zabawy.


Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :)