Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawa 12 prac rękodzielniczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawa 12 prac rękodzielniczki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 stycznia 2021

I to była ogromna niespodzianka

Przed Świętami, zupełnie, ale to zupełnie niespodziewanie, zapukał do moich drzwi kurier z przesyłką. 
Niczego nie zamawiałam i żadnej przesyłki nie oczekiwałam. 
Zatem, przed odebraniem przesyłki, dokładnie sprawdziłam od kogo ona przyleciała.
Gdy upewniłam się, że to znajomy adres nadawcy (Reni), przesyłkę przyjęłam, ale długą chwilę trwałam w szoku, zanim zabrałam się za jej rozpakowanie.
 
Po rozpakowaniu, oczom moim ukazało się to, co widać na ogólnej fotce - różności i rozmaitości, że o słodkościach nie wspomnę. :)
 

Na ogólnej fotce są słodkości i dwa kolory kanwy, których nie ma na fotkach indywidualnych.
 
Renia uważa, że jest niekartkowa, ale ta kartka dokładnie temu przeczy.
Super kartka i wspaniale skomponowana. :)

 
Sporo przydasiów znalazło się w paczce.
 



 
Te bombki urzekły mnie już w czasie publikacji przez Renię wpisu o zadaniu w zabawie "Rękodzieło i przysłowia".

Bombki znalazły miejsce przy dzwonku z papierowej wikliny i przez całe Święta były wprost przed oczami. 
Mogłam więc nacieszyć nimi moje oczy. :)

Reniu, z całego serca dziękuję Ci za tę mega niespodziankę i tyle różności. :)
Dziękuję za życzenia wpisane wewnątrz kartki. :)
Bombki są cudne, przydasie będą wykorzystane, gdy przyjdzie ich czas.
 
I jeszcze jedna niespodzianka dotarła do mnie przed Świętami. 
To dwie kartki od Urszuli97.
Jedna świąteczna 
 
 
i jedna awansem na styczniowe urodziny.
 

Ogłaszałam wszem i wobec, że w tym roku nie wysyłamy kartek, to Urszula wyjaśniła mi później, że to tak wyszło jej... z rozpędu. :)
Urszulo bardzo dziękuje za kartki, za pamięć i za życzenia.
 
Wszystkim jeszcze raz dziękuję za życzenia, które dotarły i jeszcze docierają do mnie innymi drogami niż tradycyjnie.

piątek, 11 grudnia 2020

12 praca Rękodzielniczki

Ostatnią pracę w zabawie 12 prac Rękodzielniczki 
wykonałam na... drutach, 
dlatego przedstawiam ją w drugim blogu 
- TUTAJ

 
Ponieważ jest to ostatnia praca w tej zabawie, a prace wykonywałam w technikach, o których piszę w obu blogach, więc także w obu blogach przedstawiam kolaż wszystkich prac wykonanych w ramach tej zabawy. 
Reniu bardzo dziękuję Ci za rok sympatycznej zabawy.
 


poniedziałek, 23 listopada 2020

Połączone zabawy dwie

Minione trzy tygodnie, to był dla mnie ogromnie stresujący czas z niemałymi wydatkami, ale o nich nie będę pisać.
Nie będę też zgłębiać się w wydarzenia, jakie mnie wyprowadziły z normalnego życia.
Fakt, że złośliwość rzeczy martwych nie zna litości, ale żeby tyle na raz!!!
 
Najpierw wysiadła (nie do naprawy) pralka.
Następnego dnia samochód i trzy dni musiałam sobie radzić bez niego.
A jeśli chodzi o komputer, to zaczął dziwnie się zachowywać i nie pozwalał na normalną pracę.
Jednak zanim zdążyłam oddać "lapka" do "doktora", to najpierw wysiadł zasilacz od modemu i został wymieniony na nowy.
"Lapek" został odmłodzony - zyskał nowy napęd i system.
Gdy już ucieszyłam się, że wszystko śmiga w najlepsze, wysiadł router i tego też trzeba było wymienić na nowy.
 
Mam nadzieję, że złośliwościom rzeczy martwych na dłuższy czas nastał koniec.
Najważniejsze w obecnym czasie jednak jest zdrowie i to na razie utrzymuje się na stabilnym poziomie.
 
Jak widać, przy tym wszystkim, nie miałam nastroju na robótkowanie, chociaż wieczorami ręce musiały coś robić i robiły, tylko o tym nie pisałam, bo stary komputer nie bardzo ma ochotę na współpracę i bardzo rzadko z niego korzystam.
 
To, co zdołałam zrobić, postanowiłam połączyć w kilka zabaw.
Pierwszą pracę włączyłam w dwie zabawy, ale tym napisałam w drugim blogu - TUTAJ.
 
 


 

Powoli zacznę odwiedzać Wasze blogi i nadrabiać zaległości.

poniedziałek, 19 października 2020

Kości rzucone w październiku i 10 z 12 prac

W zabawie Kości zostały rzucone, październikowe rzuty kośćmi pokazały 1 i 3 oczka.
Diagram zaś, na przecięciu dla tych rzutów wskazał LIŚĆ
 
 
Bardzo spodobał mi się napotkany wzór z liśćmi i jeżykami - pomyślałam, że będzie z tego fajna zakładka.
Jednak, gdy na kanwie nr 14 policzyłam krzyżyki, to okazało się, że to będzie zakłada, a nie zakładka.
Przypomniało mi się, że jakiś czas temu Ninka przysłała mi kupon kanwy nr 18.
Policzyłam jeszcze raz i jeszcze było trochę za dużo wzoru.

Cały wzór znaleziony na Pinterest wygląda tak:
 
 
Postanowiłam, że zrezygnuję z mamy jeżowej i dwóch listków, a pozostawię resztę i małego jeżyka.
Ostatecznie zakładka wyszła zgrabna i bardzo mi się podoba. 


 
Wytyczna wskazana przez kości podpowiedziała mi, co jednocześnie mogę zrobić do zabawy 12 prac Rękodzielniczki, ponieważ w tej zabawie główna wytyczna dotyczy jesieni i jej owoców. 


A ponieważ po głównej stronie zakładki jest za mało owoców jesieni, to po drugiej stronie obok napisu, wyszyłam jeden owoc ze strony głównej oraz owoce jarzębiny.
Te ostatnie, to moja własna kompozycja powstała bez schematu, bezpośrednio na kanwie. 

 
Jeszcze tylko obie strony  razem i zakładka leci do obu zabaw. 

 
 

oraz do Reni.


poniedziałek, 28 września 2020

9 z 12 prac Rękodzielniczki i przysłowie wrześniowe

Koniec września tuż tuż, więc spieszę z zadaniem do dwóch, a nawet trzech zabaw. 
 
We wrześniu zaproponowałam takie przysłowia:
1. Chodzi wrzesień po rosie, zbiera grzyby we wrzosie.
2. Człowiek pilny ma zawsze coś do zrobienia. 

Przysłowie drugie zinterpretowałam wcześniej - w drugim blogu TUTAJ, ponieważ zadanie wykonałam techniką frywolitkową.
Natomiast przysłowie pierwsze połączyło moją zabawę Rękodzieło i przysłowia z zabawą 12 prac 
Rękodzielniczki, ponieważ Renia podała na wrzesień wytyczne (Babie lato, powitanie Jesieni i kolor rudy) oraz kilka przysłów, a wśród nich także to, które u mnie jest jako pierwsze.
 
Szukając inspiracji, natrafiłam w Pinterest na takie sympatyczne grzybki i zaświtał mi pomysł na zakładkę dla grzybiarza. 
Wysyp grzybów, to najlepsze powitanie Jesieni, grzybki są w rudym kolorze i przysłowie związane z grzybami.

 Z bliska lepiej widać rudy kolor grzybków.

 
Po drugiej stronie wyszyłam napis, także rudym kolorem.
 

Zakładka trafia zatem do trzech zabaw, gdyż dobierałam kolory z resztek mulin. 

- Rękodzieło i przysłowia - u mnie
 

- 12 prac Rękodzielniczki - u Reni 
 
 
- Wymiatamy resztki - u Igiełki 
 

niedziela, 23 sierpnia 2020

8 z 12 prac Rękodzielniczki

Jak napisałam w drugim blogu, gdzie królują bransoletki (klik), upały mnie pokonały i oprócz frywolitek nic innego nie chcą robić moje ręce.
Wczoraj trochę popadało, zrobiło się minimalnie chłodniej, co pozwoliło mi się zmobilizować i wykonać coś innego niż bransoletkę.
 
Na sierpień, Renia zaproponowała coś związanego z latem, wakacjami i wyjazdami oraz dodatkowo kolor niebieski.
 
Dawno nie wyszywałam matematycznie, a ten sposób haftowania jest bardzo przyjemny, nie licząc dziurkowania.
Pomyślałam, że wyszyję obrazek, który w odpowiednim momencie stanie się upominkiem dla kogoś, kto uwielbia żeglowanie.
Przeszukałam zasoby własne z wcześniejszych poszukiwań oraz zasoby Pinterest i znalazłam delikatny wzorek.
Wydrukowałam z odpowiednim powiększeniem i... wyszyłam metalizowanymi nitkami.
 
Ogromnie trudno zrobić zdjęcie obrazka z szybką w której wszystko odbija się, szczególnie w słoneczny dzień, ale jakoś poradziłam sobie.
Stelaż, na którym ustawiłam obrazek przenosiłam z miejsca na miejsce, aż znalazłam takie, gdzie na szybce obrazka nie pojawiały się żadne odbicia.
Całość obrazka razem z ramką ma wielkość 22 x 31 cm.
 

Wykorzystałam ramkę srebrną współgrającą z opalizującym białym żaglem.
Passe-partout współgra z ciemną łódką, a kolor tła z kolorem wody i bezchmurnego letniego nieba.

 
Jeszcze zbliżenie na nici - pięknie połyskujące.

 
Obrazek kojarzy się z latem, wakacjami i wyjazdami, no i ma kolor niebieski, więc odsyłam go do zabawy u Reni.


wtorek, 14 lipca 2020

sobota, 20 czerwca 2020

6 z 12 prac - czerwcowa kolorowa

Szóstą pracę w ramach zabawy 12 prac Rękodzielniczki wykonałam techniką frywolitki,

 dlatego napisałam o niej w drugim blogu - TUTAJ.




piątek, 8 maja 2020

5 z 12 prac Rękodzielniczki

Zaczęłam wyszywać zanim wirus "rozgościł się" (wrrr) u nas.
W takiej postaci przeleżały prawie dwa miesiące, aż w końcu zdecydowałam, że jak już mają leżeć i czekać, to przynajmniej je dokończę.


O czym piszę?
O Pamiątkach I Komunii Świętej.
Wyszyłam dwie jednakowe, bo przeznaczone są dla bliźniaczek i będą różniły się jedynie imionami.
Z wyszyciem imion wstrzymam się do chwili, gdy będę znała datę uroczystości, bo póki co wszystko jest wstrzymane.

Wyszywałam równolegle, ale po przerwie, najpierw dokończyłam jeden obrazek.


Później dołączył drugi.


Kreskowanie dało wyrazisty efekt poszczególnym elementom i całości obrazka.


Dla porównania...

Drugi obrazek też zyskał kontury i w takiej postaci oba poczekają na czas, gdy uroczystość się odbędzie.
Obrazki będą oprawione w drewniane ramki.


Obrazki mają kilka kolorów i związane są z Majem.  :)
Czy tyle kolorów wystarczy, by Renia zaliczyła pracę?
Zgaszam obrazki, 5 pracę, do zabawy 12 prac Rękodzielniczki.



poniedziałek, 6 kwietnia 2020

Kości rzucone w kwietniu i 4 z 12 prac

Na początku kwietnia rzuciłam kośćmi i pojawiło się wiele kropek...
Na rzuconej pierwszej kości pojawiła się piątka, zaś na drugiej kości wypadła czwórka.
Kropki - 5 w pionie i 4 w poziomie, dały na skrzyżowaniu w diagramie wynik - FILC.


Zaczęło się myślenie i szukanie pomysłów na Pinterest.
Od propozycji tam przypiętych, prawie oczopląsu dostałam.
Wybrałam dwie inspiracje, dokonałam przeglądu kawałków filcu, jakie pozostały mi po robieniu zawieszek z haftowanymi bombkami i słoiczkami.
Uchowały się odpowiednio "wielkie" kawałeczki, by powstały filcowe kurczaczki i jajeczka.
Do ozdoby jajeczek wykorzystałam kawałki tasiemek i pasków kwiatowych, a także białe guziczki w kształcie kwiatków.

Zielone jajeczko (mniejsze od pozostałych) było ozdobione jako pierwsze i dopiero po przymocowaniu wszystkich detali zauważyłam, że zrobiłam to odwrotnie niż planowałam.
Różowe jajeczko ma ozdoby przymocowane według planu.


Jajeczka pomarańczowe z czerwonymi dodatkami


Jajeczka żółte z żółtymi i białymi dodatkami.


Żółtego filcu wystarczyło na trzy kurczaczki i dwa jajeczka.


Zamocowane na patyczkach kurczaczki, chwilowo przysiadły na bukiecie zasuszonej lawendy, ale ich miejsce pewnie zmieni się, gdy pojawi się świąteczny wystrój pokoju.


Filcowe pisanki i kurczaczki zgłaszam do dwóch zabaw.


Najpierw do zabawy u Ani z Kreatywnej Jacewiczówki, czyli Kości zostały rzucone, bo od rzutów kości zaczęło się poszukiwanie inspiracji.


Ponieważ są to prace wykonane w tematyce wielkanocnej, więc pasują do zabawy 12 prac Rękodzielniczki, więc zgłaszam je do Reni.