sobota, 30 listopada 2013

SAL - początek gwiazdkowania

Pogoda za oknem sprzyja wyszywaniu dla większości, ale nie dla mnie, bo...
- za słabe światło dzienne, a ja nie mogę przy żarówce :(
- za krótki dzień, by trafić na dzienne światło lepsze :(
- za słabe okulary - muszę wymienić na... nowszy czyt. lepszy model :(
- wyszywam na czerwonej kanwie i dziurek nie widzę :(

T to są główne przyczyny, że jestem dopiero tu, gdzie jestem, ale na pocieszenie, w drugiej zabawie SAL-owej jestem jeszcze bardziej w lesie.

Tak wyglądał stan mojej pracy kilka dni temu, zaś na dzień dzisiejszy - przybyło krzyżyków na ponad dwóch bokach.


Najczęściej jest tak, jak widać - robótka przy kawce albo raczej kawka przy robótce :))))))

wtorek, 26 listopada 2013

Pierwsze kartki tego sezonu

Ostatni tydzień listopada i pierwsze świąteczne karteczki.

Długo nie mogłam znaleźć Weny (gdzieś się zawieruszyła przy zawirowaniach życiowych) i zabrać się do robienia kartek świątecznych.
Teraz, gdy już się za nie zabrałam, to dochodzę do wniosku, że chyba nie bardzo Wena mi pomaga, ale myślę, że takie skromne karteczki też spodobają się adresatom. 









poniedziałek, 25 listopada 2013

Zabawy SAL - równolegle

Nabrałam ochoty na wyszywanie i zapisałam się do drugiej zabawy SAL - na zaprzyjaźnionym forum - mam nadzieję, że pogoda ze słoneczkiem mi dopisze.
Tam zabawa SAL-owa trwa już od dwóch tygodni, a ja dopiero teraz zamieniłam mulinę z DMC na Ariadnę i mogę zaczynać wyszywać.
Chociaż, jak patrzę na wybrany schemat, to mam ogromną ochotę na zmianę kolorystyki, ale muszę to jeszcze dokładnie przemyśleć.

Zanim jednak podejmę ostateczną decyzję, przygotowane materiały czekają w gotowości do pracy.





piątek, 22 listopada 2013

Łapki jesienne, uchwyty

Dawno nic nie robiłam szydełkiem.

Oprócz jajeczek, które powstały w marcu tego roku, nic więcej szydełkowego nie zrobiłam.
Ostatnio szydełko stało w kącie i było zapraszane do pracy związanej z wykończaniem serwetek robionych na drutach bądź wykończeń innych wyrobów dzianych.

Teraz, by chwilę odpocząć od frywolitek i drutów, a także, by zagospodarować resztki włóczki bawełnianej, zrobiłam dwie proste łapki w jesiennych kolorach.


Łapki wskoczą do szuflady i tam poczekają na swój czas, a być może znajdą nową właścicielkę.

środa, 13 listopada 2013

Świąteczny SAL 2013 - rozpoczęty

Po rocznej przerwą ruszył kolejny Świąteczny SAL - Świąteczny SAL 2013.

Zapisałam się do tej zabawy i zapraszam chętne osoby - będzie nam raźniej.
Teraz jest niewielka grupka, bo z biorących udział w Świątecznym SAL-u 2011, wiele osób pewnie nie ma pojęcia, że Ania ogłosiła rozpoczęcie zabawy.

Z kilku propozycji wybrałam serwetkę z gwiazdkami.
Zaczynam dziś od przygotowania kanwy i muliny.
Przygotowałam białą mulinę, ale zastanawiam się nad inną - daję sobie czas do jutra.