Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiklinowy bucik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiklinowy bucik. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 października 2012

Znów albo jeszcze

Mój Ktosiu znów wyprodukował trochę butów nie do pary i pewnie są to ostatnie buty wykonane tej jesieni :))

Z tej gromadki pozostały tylko trzy buciki, które lada moment też dostaną nogi i zawędrują do swoich właścicieli :))


A tu prezentują się w mniejszych grupkach.





Te dwa poleciały dużo wcześniej do swoich właścicieli, zanim powyższa gromadka została skończona i pomalowana.




poniedziałek, 8 października 2012

Propozycja, pomysł i efekt...

Najpierw było podziwianie bucików z papierowej wikliny, a potem padła propozycja - może by kozaczek powstał?

I powstał :))))))))

Kozaczek został wykonany przez Ktosia, oczywiście z papierowej wikliny.
Dla ozdoby dodane zostały drewniane korale - odzysk z oparć stosowanych dawno temu na samochodowe fotele :)
Sznurowadło zostało (przy pomocy szydełka) wykonane ze sznurka, a dokładnie z dratwy i jest to mój wkład w ostateczny wygląd unikatowego (na dzień dzisiejszy) kozaczka :))))))))

Tak prezentuje się w całej okazałości.



Tak wygląda z jednego boku,


a tak z drugiego boku :)))


A tak wygląda z zawartością :)))



I jeszcze zbliżenie na sznurowadło :)))



środa, 29 sierpnia 2012

Buty, butki, buciki...

W ostatnim czasie, gdy często burzyło się niebo, Ktosiu założył "zakład szewski" i robił buty i buciki.

Narobił ich trochę...

Ze wszystkich poniżej, tylko ten najmniejszy stoi teraz obok mnie :)
Reszta "dostała nogi" :)))))))))

Jak tylko pierwsze poszły w świat, Ktosiu szybko wziął się za wykonanie kolejnych, które też już mają swoje miejsce gdzieś w świecie :)))

Korzystając z lepszej pogody, butki schły na powietrzu.


A tu, zaopatrzone w sznurowadła, gotowe do drogi...
przysiadły na chwilkę pod kwiatkiem.



Buciki mają jakąś magię, która przyciąga wzrok i sprawia, że każdy chce mieć taki bucik, choćby jeden :)))
No i tym sposobem, by obdarować wszystkich dobrych znajomych, Ktosiu ma teraz pełne ręce... butów :)))

poniedziałek, 4 czerwca 2012

Wykrzywione wiklinowe

Ktosiu postanowił na chwilę odejść od form prostych i pobawić się w formy wykrzywione :))
Często zagląda na różne strony z wikliną papierową i na podstawie tego, co zobaczy próbuje wykonać własną interpretację jakiegoś wyrobu.

Teraz wykonał coś takiego :)))



I jeszcze taki wygięty koszyczek.
Kwiatki nie są mojej roboty, ale pasują chyba do niego?


Później mogę wstawić małą doniczkę z żywymi kwiatkami albo cięte kwiatki w malutkim pojemniku z wodą :)