Mój Ktosiu znów wyprodukował trochę butów nie do pary
i pewnie są to ostatnie buty wykonane tej jesieni :))
Z tej gromadki pozostały tylko trzy buciki, które lada moment też dostaną nogi
i zawędrują do swoich właścicieli :))
A tu prezentują się w mniejszych grupkach.
Te dwa poleciały dużo wcześniej do swoich właścicieli, zanim powyższa gromadka
została skończona i pomalowana.
Moje robótki - blog o wyszywaniu, szydełkowaniu, papierowej wiklinie, kartkach okolicznościowych oraz o ogródku i urokach natury.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiklinowy bucik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiklinowy bucik. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 25 października 2012
poniedziałek, 8 października 2012
Propozycja, pomysł i efekt...
Najpierw było podziwianie bucików z papierowej
wikliny, a potem padła propozycja - może by kozaczek powstał?
I powstał :))))))))
Kozaczek został wykonany przez Ktosia, oczywiście z papierowej wikliny.
Dla ozdoby dodane zostały drewniane korale - odzysk z oparć stosowanych dawno temu na samochodowe fotele :)
Sznurowadło zostało (przy pomocy szydełka) wykonane ze sznurka, a dokładnie z dratwy i jest to mój wkład w ostateczny wygląd unikatowego (na dzień dzisiejszy) kozaczka :))))))))
Tak prezentuje się w całej okazałości.
Tak wygląda z jednego boku,
a tak z drugiego boku :)))
A tak wygląda z zawartością :)))
I jeszcze zbliżenie na sznurowadło :)))
I powstał :))))))))
Kozaczek został wykonany przez Ktosia, oczywiście z papierowej wikliny.
Dla ozdoby dodane zostały drewniane korale - odzysk z oparć stosowanych dawno temu na samochodowe fotele :)
Sznurowadło zostało (przy pomocy szydełka) wykonane ze sznurka, a dokładnie z dratwy i jest to mój wkład w ostateczny wygląd unikatowego (na dzień dzisiejszy) kozaczka :))))))))
Tak prezentuje się w całej okazałości.
Tak wygląda z jednego boku,
a tak z drugiego boku :)))
A tak wygląda z zawartością :)))
I jeszcze zbliżenie na sznurowadło :)))
środa, 29 sierpnia 2012
Buty, butki, buciki...
W ostatnim czasie, gdy często burzyło się niebo, Ktosiu założył "zakład
szewski" i robił buty i buciki.
Narobił ich trochę...
Ze wszystkich poniżej, tylko ten najmniejszy stoi teraz obok mnie :)
Reszta "dostała nogi" :)))))))))
Jak tylko pierwsze poszły w świat, Ktosiu szybko wziął się za wykonanie kolejnych, które też już mają swoje miejsce gdzieś w świecie :)))
Korzystając z lepszej pogody, butki schły na powietrzu.
A tu, zaopatrzone w sznurowadła, gotowe do drogi...
przysiadły na chwilkę pod kwiatkiem.
Buciki mają jakąś magię, która przyciąga wzrok i sprawia, że każdy chce mieć taki bucik, choćby jeden :)))
No i tym sposobem, by obdarować wszystkich dobrych znajomych, Ktosiu ma teraz pełne ręce... butów :)))
Narobił ich trochę...
Ze wszystkich poniżej, tylko ten najmniejszy stoi teraz obok mnie :)
Reszta "dostała nogi" :)))))))))
Jak tylko pierwsze poszły w świat, Ktosiu szybko wziął się za wykonanie kolejnych, które też już mają swoje miejsce gdzieś w świecie :)))
Korzystając z lepszej pogody, butki schły na powietrzu.
A tu, zaopatrzone w sznurowadła, gotowe do drogi...
przysiadły na chwilkę pod kwiatkiem.
Buciki mają jakąś magię, która przyciąga wzrok i sprawia, że każdy chce mieć taki bucik, choćby jeden :)))
No i tym sposobem, by obdarować wszystkich dobrych znajomych, Ktosiu ma teraz pełne ręce... butów :)))
poniedziałek, 4 czerwca 2012
Wykrzywione wiklinowe
Ktosiu postanowił na chwilę odejść od form prostych i pobawić się w formy
wykrzywione :))
Często zagląda na różne strony z wikliną papierową i na podstawie tego, co zobaczy próbuje wykonać własną interpretację jakiegoś wyrobu.
Teraz wykonał coś takiego :)))
I jeszcze taki wygięty koszyczek.
Kwiatki nie są mojej roboty, ale pasują chyba do niego?
Później mogę wstawić małą doniczkę z żywymi kwiatkami albo cięte kwiatki w malutkim pojemniku z wodą :)
Często zagląda na różne strony z wikliną papierową i na podstawie tego, co zobaczy próbuje wykonać własną interpretację jakiegoś wyrobu.
Teraz wykonał coś takiego :)))
I jeszcze taki wygięty koszyczek.
Kwiatki nie są mojej roboty, ale pasują chyba do niego?
Później mogę wstawić małą doniczkę z żywymi kwiatkami albo cięte kwiatki w malutkim pojemniku z wodą :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















