środa, 19 lutego 2020

Choinka 2020 - luty

W temacie kartkowym, tym razem kartki na święta grudniowe.
Poprzednio podjęłam próbę połączenia haftu krzyżykowego z drukowanymi obrazkami (fotkami), tworząc kartki wielkanocne.
Tym razem motywy haftowane "wmontowałam" w ramki wycięte z jednego z arkuszy zamówionych  podczas mojej pierwszej wędrówki do sklepu internetowego.

Motywem haftowanym są pierniczkowe ludziki.
 

W ozdobnej ramce wycięłam chmurkę, w której zmieścił się hafcik.


Trochę bliżej...


Druga kartka jet wykonana w poziomie.


Tu również jest wycięta chmurka, w której umieściłam hafcik, a do bombki dodałam kokardkę.


Bliżej...


Kartki  razem

Kartki zgłaszam do zabawy Choinka 2020 u Xgalaktyki.

 
Zgłaszam je także do zabawy Wymiatamy resztki  u Igiełki, ze względu na wykorzystanie resztek muliny.


Jedna z kartek ma kokardkę, więc posyłam ją do zabawy Kości zostały rzucone u Ani.


Natomiast w drugim blogu (klik), przedstawiam drugą z dwunastu prac w zabawie 12 prac Rękodzielniczki.

piątek, 14 lutego 2020

Moje rękodzieło do przysłów lutowych

Wybierając przysłowia do lutowego zadania zabawy Rękodzieło i przysłowia, sama nie wiedziałam, jak do nich podejść, bo ja często tak działam, że najpierw wpadam na jakiś pomysł, a potem dopiero zaczynam zastanawiać się nad realizacją. Cała ja. :)))
Najpewniej sugerowałam się tym, co dzieje się w lutym i miałam wstępnie jakiś pomysł, ale gdy zaczęłam poszukiwania, to pomysł się rozmywał, aż w końcu przepadł.
Nowy pomysł wpadł nieoczekiwanie. :)))

Przypomnę przysłowia na LUTY:
1. Radosne serce wypełnia braki życia.
2. Nie ma zimy bez śniegu, wiosny bez słońca i radości, której nie dzielisz.

Dziś Walentynki, a jak Walentynki, to serce... :)
A jak serce, to przysłowie pierwsze... :)

Przypomniała mi się pewna piosenka.
Bardzo lubię utwory Niemena, a jednym z nich jest piosenka pt. "Jednego serca".

Jednego serca tak mało, tak mało
Jednego serca trzeba mi na ziemi
Co by przy moim miłością zadrżało
A byłbym cichym pomiędzy cichemi.
 (...)

Ciekawostka związana z tą piosenką, to to, że Adam Asnyk napisał słowa w 1869 roku, a Czesław Niemen muzykę do nich skomponował w 1969 roku.

Jak to się ma do przysłowia?
O wiele łatwiej pokonywać trudności życia i wypełnić jego luki, gdy dwa kochające się lub przyjaźniące się serca, wzajemnie wspierają się, dają radość i są gotowe do niesienia pomocy w każdej sytuacji.
I nie jest ważne, jakiego koloru są "serca".

Kilka, a nawet 10 lat temu wykonałam serduszka z "włochatego" drutu. :)
Pomyślałam, dlaczego by nie powtórzyć tego...
Wykonałam jedno serduszko, za chwilę powstało drugie i nim się obejrzałam było ich już sześć.
Dziś serduszka te zdobią różne miejsca w pokoju, ale już mam na nie inny pomysł, do wykorzystania w przyszłości.


Drugie przysłowie rozumiem tak, że w przyrodzie wszystko ma swoją parę i radość także milej przeżywa się przynajmniej w dwie osoby.
Do zinterpretowania tego przysłowia wybrałam motyw, który od dawna podoba mi się, ale ciągle coś odsuwało jego wykonanie na dalszy plan.

Miałam starą okrągłą ramkę, która idealnie przypasowała do tego haftu.




Zabawa Rękodzieło i przysłowia trwa - zapraszam :)


Prace Uczestniczek zabawy do zadania lutowego można zobaczyć TUTAJ.

Mimo, że okazywanie sobie uczuć trwa cały rok, to dni ustanowione, jako te szczególne (świąteczne) są po to, by podkreślić to, co trwa, to że lubimy, kochamy..., by poświęcić sobie więcej czasu, odrobinę szaleństwa... :)

My obchodzimy walentynki minimalistycznie, czyli kawa i coś słodkiego.
Dziś był mini torcik z serduszkiem :)))


W latach mojej młodości zakochani mieli miesięczne święto i był to MAJ ZAKOCHANYCH.
Kilka lat temu podjęłam próbę przypomnienia o tym rodzimym, miesięcznym święcie zakochanych, ale nie było chętnych do podchwycenia tematu.

Może macie ochotę na miesięczną zabawę w maju, związaną tematycznie z miłością?
Jeśli tak, to pomyślę o realizacji zabawy. 

poniedziałek, 10 lutego 2020

Kości rzucone w lutym i kartki

Drugi miesiąc zabawy u Ani z Kreatywnej Jacewiczówki i drugie rzucenie kości.
Przez chwilę przemknęło mi przez głowę pytanie: co uda mi się "wyrzucić" w tym miesiącu?
Rzuciłam pierwszą kostkę i wypadła jedynka. Rzut drugą kostką dał piątkę.
Rzucone kości z wynikiem 1 i 5 wskazały w diagramie KOKARDĘ.


Kokarda, kokardka, to taki element, który można włączyć niemal do każdej kompozycji.
To podsunęło mi myśl, by połączyć zabawy i wykonać kilka kartek pasujących do dwóch zabaw jednocześnie, a przy okazji połączyłam je z trzecią zabawą, bo wymiotłam nieco resztek.

W zabawie Kości zostały rzucone u jednej Ani, wytyczną za sprawą kości, stała się KOKARDA.
Natomiast w zabawie Kartki przez cały rok 2020 u drugiej Ani - wytyczne są trzy: KOLOR- fiolet, KWIAT - krokus oraz ZWIERZAK - królik/zając.
Przez kilka minionych dni wyszyłam i kwiatki i zajączki, więc nie pozostało nic innego, jak "zmontować" kartki w powyższymi wytycznymi obu zabaw.

Z tego "montowania" wyszło mi pięć kartek. :)))

Pierwsza kartka przeznaczona na okoliczność urodzin bądź imienin.


Wyszyty krokus i kawałki jasnofioletowej tekturki pozostałe po wykonywaniu innych kartek"zmontowałam" na żółtej bazie.


 Fioletowy kartonik ma połyskujący wzorek


Do wykonania drugiej kartki użyłam wydruku fotki krokusów z mojego ogródka i wyszytego szaraczka. 

Ogrodowe krokusy na wszystkich fotkach są fioletowe, ale za oknem przelatują chmury, czasem rozjaśni się i zdjęcia pokazują mniej lub bardziej właściwy kolor.
 

Raz są bardziej fioletowe, innym razem niebieskie, a jeszcze innym razem prawie białe.


Do wykonania trzeciej kartki wykorzystałam ciemniejsze tło fioletowe i na tej fotce kolor ten jest wyraźny, również w przypadku haftowanego krokusa. 


Tu z kolei kolor krokusa i tła ma iny odcień.



Kartka czwarta powstała z połączenia fioletów i zieleni.
 

Ciemny fiolet jest wyraźny, jasny fiolet tła również, natomiast jasnofioletowe krokusy wyszły, jak biało-niebieskie.


Malutkiego zajączka (3x4cm) umieściłam w jajku wyciętym z wydruku zdjęcia.


Piąta kartka ma także podstawę zieloną, a haftowany zajączek przycupnął przy sporej kępce krokusów.


Krokusy i perełki fioletowe, a na fotce wyszły niebieskie.


Te perełki w pionie są także fioletowe, a wyglądają jak białe.


Na wszystkich kartkach są wymagane kokardki, więc zgłaszam je do Ani z Kreatywnej Jacewiczówki.


Wszystkie kartki mają trzy wytyczne dotyczące koloru, kwiatka i zwierzaczka, więc zgłaszam je do Ani Iwańskiej.


Hafciki wykonałam z resztek mulin dobierając kolorystykę zbliżoną do obrazka, więc zgłaszam je do Igiełki.


Jeszcze kolaż dla wszystkich zabaw.


czwartek, 6 lutego 2020

Pierwsza wyprawa do... sklepu

Może dla niektórych wyda się to dziwne i niedzisiejsze, ale prawda jest taka, że do dziś nie robiłam żadnych zakupów w jakimkolwiek sklepie internetowym.
Aż tu nadszedł czas wykonania pierwszego kroku. :)))
Wszystko przez to, że zapisałam się u Xgalaktyki do zabawy Choinka 2019 nie dla nagrody, ale po to, by siebie zmobilizować do systematycznego wykonywania kartek świątecznych. :)))
Nawet przez myśl mi nie przeszło, że mogę zostać wyróżniona i obdarowana jakąś nagrodą, bo w zabawie brały udział osoby tworzące przepiękne prace i mówię tu nie tylko o kartkach.
Jakież było moje zdziwienie, gdy wśród wyróżnionych zobaczyłam... siebie. :)))
To był dla mnie prawdziwy... SZOK!
W tym momencie bardzo wypada, więc...

Bardzo dziękuję 
Xgalaktyce i Sponsorowi - sklep Czerwony Cyrkiel, 
za wyróżnienie i bon upominkowy.

Po chwili, czyli po 2-3 dniach, gdy minął sok, zaczęłam zastanawiać się, jak to jest robić zakupy w sklepie internetowym?
Temat trochę przybliżyła mi koleżanka, a trochę sama Xgalaktyka.
"Udałam się" zatem do sklepu Czerwony Cyrkiel, wykonałam konieczne czynności i "pospacerowałam" sobie oglądając, co znajduje się "na półkach".
Dokonałam wyboru i złożyłam zamówienie...
Teraz odczekałam odpowiedni czas i przesyłka dotarła do moich rąk.


Jak widać, wybrałam nieco drobiazgów, które wykorzystam do wykonania kartek oraz jedną rzecz, która pozostanie mi na pamiątkę tego wielkiego wydarzenia, jakim było wyróżnienie w zabawie Choinka 2019 i pierwsza wyprawa do sklepu internetowego.


wtorek, 4 lutego 2020

Herbaciana róża - odsłona 3

W ostatnim miesiącu niewiele zrobiłam, ale róża herbaciana "rozkwitła".
Wszystkie krzyżyki w płatkach już są, brakuje listków i konturowych kreseczek, a jest ich sporo.
Uwielbiam przyglądać się haftowanym motywom i obserwować jak po niewielkiej nawet ilości krzyżyków widok na kanwie zmienia się i wyłania się kolejny fragment wyszywanki.
Światła dziennego przybywa więc może jeszcze w tym miesiącu róża pojawi się z listkami. 


Przypomnę, jak haft wyglądał miesiąc temu, gdy pokazałam ją w poprzednim wpisie.


Zapraszam do mojej zabawy - TUTAJ jest pierwsze, a TUTAJ drugie zadanie.