piątek, 19 października 2018

Okno - 12 Niedziela z fotografią

W poprzedniej niedzieli, El podała nowy temat:  

Okno

Jak wcześniej, organizatorka zaproponowała, by u siebie wstawić dowolną ilość zdjęć, a Ona do galerii wybierze pierwsze trzy.

Przypomniało mi się, że kiedyś robiłam różne fotki z udziałem okna.
Poszperałam w przepastnych czeluściach moich foto zbiorów i wybrałam to, co poniżej.

Kilka lat temu zrobiłam fotki przed i po burzy właśnie przez okno, przez szybę.
Na jednej z fotek było okno w kroplach deszczu, a za nim zachodzące słońce i tę fotkę wmontowałam w kolaż.
I jeszcze zachód słońca zza firanki.
Firanka zmieniła się dawno, a i takich czy innych zachodów słońce nie będę już oglądać przez to okno, bo wybudowali mi wysokie bloki, które zasłaniają mi cały widok.


Czasami obserwuję małe ptaszki, które przysiadają na parapecie.
Niekiedy udaje mi się zrobić im zdjęcie przez szybę, ale najczęściej zdążą uciec zanim ukradkiem podejdę z aparatem.
 

Bywa, że rano, po zachodniej stronie bloku, gdzie mam okno kuchenne, obserwuję taki obrazek. Oczywiście warunkiem takiego widoku jest padający w tym czasie deszczyk, po stronie tego okna.
Jest to bardzo rzadki widok, by na zachodzie pojawiała się tęcza, ale tak może być tylko w godzinach rannych, gdy jest mżawka i świeci wschodzące słońce.


W poprzednim mieszkaniu mieliśmy okna skręcane i zdarzało się tak, że mróz malował między szybami takie lub inne obrazki.
Drewniane ramy nie wszędzie przylegały do siebie, a po skręceniu tu i ówdzie były szczelinki, przez które mróz wchodził sobie, jak do siebie i nie pomagały ciepłe kaloryfery pod oknem.


Banerek zabawy


wtorek, 16 października 2018

Bombkowanie w październiku

Druga edycja bombkowania u Raeszki trwa i dziś, jak poprzednim razem przedstawię najpierw bombki z bieżącego zadania, a następnie bombki z pierwszej edycji, które wyszywam jako moje zadanie dodatkowe.

Hafciki razem...
i osobno...



Bałwanek jest lekko szary, bo zwykle biel śniegu, z którego jest lepiony, to nie jest bielszy odcień bieli. :)


Powyższe hafciki zgłaszam u Raeszki .


A teraz przedstawiam moje haftowane bombki, które obowiązywały w maju pierwszej edycji bombkowania, również u Raeszki.

Hafty razem...
 i osobno...



Dodatkowym wzorem była taka fajna skarpeta. :)


U Igiełki zgłaszam wszystkie hafciki, ponieważ nadal wykorzystuję resztki mulin do wyszywania bombek z obu edycji.


U Xgalaktyki również zgłaszam wszystkie hafciki, ponieważ wszystkie wykonuję w roku zabawy
"Choinka 2018"

poniedziałek, 15 października 2018

Fotograficzny alfabet i litera T

Ostatnio nie miałam zbyt wiele czasu na zastanowienie się nad fotkami w temacie litery T w zabawie u Czarnej damy, ale mam nadzieję, że dotrwam do końca zabawy, bo zostały tylko cztery literki.

Nie mam nastroju (miałam trudny tydzień), by rozpisywać się o wybranych fotkach, więc ograniczę się tylko do prezentacji.

Na literę T wybrałam zdjęcia:

1. Jedzenie - Tymianek

2. Flora/fauna - Trawa

3. W domu - Taboret

4. Na ulicy - Tabliczka
Baner zabawy

sobota, 13 października 2018

Makrofotografia w 11 Niedzieli z fotografią

W 10 Niedzieli El przedstawiła temat zadania nr 11, a temat brzmi "Makrofotografia".

El zaproponowała, że można przedstawić więcej zdjęć, ale Ona do galerii zabawy Niedziela z fotografią wybierze tylko trzy pierwsze.

W różnym czasie robiłam fotki w ustawieniu na MAKRO, ale niektóre wykonywałam z bliższej, a niektóre z dalszej odległości, bo nie wszystko da się zrobić z bardzo bliska moim aparatem.
Nie wszystko można tez zrobić z bliska, bo po prostu obiekt fotografowany ucieka.

Przejrzałam połowę mojej galerii i wybrałam 30 zdjęć, a z tych trzydziestu wybrałam 10 i z nich nie dałam rady wybrać mniej, dlatego przedstawiam całą dziesiątkę.

Ścięty konar (jego część) leży w moim ogródku chyba ze dwadzieścia lat i wygląda bardzo ciekawie z tymi szczelinami powstałymi dzięki wpływom warunków atmosferycznych.


 W szczelinach posadzone były roślinki skalne i widać, że bez zbytniej pielęgnacji zadomowiły się.


Właściciela tego nosa już nie ma, ale wspomnienie pozostało. Piesek znajomych był bardzo zabawny i towarzyski. Często rozbawiał nas swoimi minami, ale nie często miałam przy sobie aparat.
 

A właściciel tego noska ma się dobrze i choć jest już w wieku bardzo dojrzałym, to ciągle rozpiera go energia.


Szyszka nasienna jeżówki purpurowej.


I znów fragment drewna...


i inne roślinki w nim rosnące.


Kiedyś pisałam o tym ciekawskim łabędziu, któremu chciałam spojrzeć z bardzo bliska w oko, ale się nie dało, bo zaczął się denerwować, gdy zbyt blisko przysunęłam aparat. Bałam się, że może mi ten aparat uszkodzić.


Gdy oczko było oczkiem z wodą, rybkami i roślinami, to częstymi gośćmi były ważki.
Bywało, że na dłużej przysiadły na roślince i pozwoliły podejść bliżej, ale to była rzadkość i nie wszystkie fotki z ważkami udało mi się znaleźć.


Kiedyś udało mi się uchwycić muchę, która odpoczywałam na nagrzanym od słońca, ciepłym kamieniu, jednym z wielu, jakie są w moim ogródku.
 

Banerek zabawy.

poniedziałek, 8 października 2018

Niespodzianki, niespodzianki...

Parę dni temu dotarła do mnie przesyłka całkiem niespodziewana... od Urszuli97.

Niespodziewana, bo całkiem zapomniałam o obietnicy Uli, że w późniejszym terminie dośle uzupełnienie do upominku z okazji 10 rocznicy Jej blogowania.


Pierwsza część niespodzianki przyleciała do mnie w marcu - pisałam o tym.

Urszula - jeszcze raz bardzo, bardzo dziękuję za upominek w częściach i w całości.
Śnieżynki na pewno znajdą się wśród świątecznych ozdób. :)

*****
Skoro jestem przy temacie niespodzianek, to przedstawiam decyzję odnośnie niespodzianek z okazji mojej 13-tej rocznicy blogowania.


Myślałam, myślałam i... aż głowa mnie rozbolała, bo nie ustaliłam konkretnych warunków na zgarnięcie niespodzianki i miałam duży problem kogo wybrać.

Ostatecznie zdecydowałam, że skoro mniej niż dziesięć osób nabrało ochoty na moją niespodziankę, to nikogo nie wybiorę...
Cała szóstka otrzyma niespodzianki. :)))))))))))

A ta szóstka (kolejność zgodna z kolejnością komentarzy), to:
1. Urszula97
2. Cytrulina
3. El
4. Karto_flana
5. Mięta
6. Mariola

Wszystkie namiary mam i proszę tylko, dajcie mi trochę czasu, bo nie mam przygotowanych  niespodzianek w całości dla wszystkich, a chciałabym wysłać je kompletne.
Umówmy się, że teraz zapominacie o niespodziankach, a one przylecą znienacka i (mam nadzieję) sprawią choć trochę radości. :)))