czwartek, 17 stycznia 2019

Dziękuję za pamięć o pewnej dacie z kalendarza

Parę dni temu (a nawet 7), mój osobisty kalendarz zmienił liczbę i znów zaczynam odliczanie... 1 dzień, 2 dzień...,  kolejny dzień..., kolejny miesiąc... i tak mi ten czas ucieka...
Czasami ucieka przez palce, czasami gna z prędkością światła i trudno nadążyć za nim, by zrobić to, co chciałoby się zrobić, szczególnie by wywiązać się z zabaw, do których czasami zapisuję się.

W tym biegu, niekiedy "uda mi się zapomnieć" o czyjejś ważnej dacie (później nadrabiam), ale są osoby, które o mojej dacie nie zapominają.

Za tę pamięć bardzo gorąco dziękuję.

Dziękuję za wszystkie życzenia, 
które do mnie dotarły drogą elektroniczną, 
telefoniczną i oczywiście w tradycyjny sposób.

Jest mi niezmiernie miło, że ciągle o mnie pamiętacie, 
o moim osobistym dniu i przysyłacie niezmiennie piękne życzenia.

Osobno dziękuję za życzenia przysłane na tradycyjnych kartkach, 
bo do kartek dołączone były także pewne niespodzianki. 

Dziękuję, że jesteście, zaglądacie 
(choć nie wszyscy jeszcze zmienili w swoich zakładkach 
mój stary adres na ten obecny)
i zostawiacie słówko albo dwa. :)

Dziękuję, dziękuję, dziękuję. :)
Duże buziaki dla Was. :)  

A teraz, dziękuję za kartki tradycyjne... Urszuli, Fusilli i Motylkowi :)




Kartka od Motylka była w kopercie z koliberkiem, a Myszka Miki pilnowała, by kartka dotarła w całości . :)



Fusilli dodatkowo dziękuję za pięknego, szydełkowego motyla - jest śliczny i sporego rozmiaru. :)


Motylkowi dodatkowo dziękuję za zestawy wycinanek do tworzenia kompozycji.

Zestaw 1 - w opakowaniu


W rozsypce


Uporządkowany


Zestaw 2 - w opakowaniu


W rozsypce


Uporządkowany


DZIĘKUJĘ :)

sobota, 12 stycznia 2019

Piramidkowa kartka okolicznościowa

Dawno nie robiłam takich kartek z piramidką.
Ta była wykonana przed Świętami, ale już jest u Jubilatki, więc mogę ją przedstawić.

Dawno temu otrzymałam w upominku zeszycik z elementami do wycięcia i naklejania odpowiednio coraz mniejszych elementów, tak by powstała piramidka. Całość można "zamontować" na kartoniku i tym sposobem stworzyć kartkę.
Ta forma kartkowania bardzo mi się spodobała, ale ostatnio wykonywałam inne kartki, a te piramidkowe poszły w zapomnienie.

Urodziny blogowej koleżanki przypomniały mi o tej formie i postanowiłam zrobić dla Niej kartkę dodając jeszcze listki z wykrojników i motylka.
Całość prezentuje się tak:


Kilka ujęć pod kątem.



niedziela, 6 stycznia 2019

Wiklinowy dzban i wazonik

Jeszcze przed Świętami Ktosiu wyplótł z papierowej wikliny dzban i wazonik.

Te wiklinowe dzbany i wazony są na tyle szerokie, że można do nich wstawić wysokie naczynie z wodą (szklanicę lub plastikową butelkę z odciętą szyjką) i wstawić żywe kwiaty.
Kiedyś już pokazywałam wazony z żywymi kwiatami.

I dzban i wazon widziałam dosłownie kilka dni, po czym powędrowały one do nowych właścicielek.
W obu przypadkach zostały mile przyjęte.
   



piątek, 4 stycznia 2019

Kontynuacje i nowe wyzwania

Gdzie nie spojrzę, tam kuszą zabawy... :)
Jedne są kontynuacją z poprzedniego roku, inne są nowe.

Chętnie bawiłabym się w wielu zabawach, ale ręce mi na wiele nie pozwolą.
Myślę, że udział w wybranych zabawach pozwoli mi zająć ręce w stopniu odpowiednim dla nich i dobrze się przy tym bawić.

Zacznę od nowej zabawy.

1. Wielkanoc z paletą kolorów
Ponieważ będę potrzebować trochę kartek wielkanocnych, a wiem, jak trudno jest wykonać je na ostatni moment, podjęłam wyzwanie Anny i zgłosiłam swój udział w zabawie "Wielkanoc z paletą kolorów".
Jedna kartka na miesiąc, to trochę mało, bo przez czas zabawy to tylko cztery kartki, a żeby być blisko potrzebnej ilości kartek, będę musiała wykonać ich w miesiącu cztery albo pięć.
Nie wiem, czy uda mi się to zamierzenie, ale muszę spróbować. :)
Już wiem, że na następny rok, zacznę wykonywać kartki wielkanocne po tegorocznych Świętach.


2. Wymiatamy resztki
Ta zabawa u Igiełki jest kontynuacją zabawy zeszłorocznej, a że resztek jeszcze sporo mam i na pewno będę je wymiatać, to z tą zabawą jest mi po drodze. :)


3. Choinka 2019
W minionym roku dzięki udziałowi w zabawie Choinka 2018, wykonałam 17 kartek i w okresie przedświątecznym mogłam spokojnie zajmować się innymi sprawami.
W tym roku, dzięki Xgalatyce, która zaproponowała kontynuację Choinki, znów na spokojnie zrobię kilkanaście kartek - planuję wykonać przynajmniej jedną w miesiącu i wykorzystać niezagospodarowane bombki i motywy z zabawy u Raeszki.


4. Kocham frywolitkę
Dla odmiany od krzyżykowania, bawię się czółenkami wiążąc frywolitki.
Zabawa Kocham frywolitkę jest kontynuacją, a zapisałam się do niej dlatego, że dzięki niej mobilizuję się do poznawania nowych sposobów wiązania węzełków, dodawania koralików itp.
Przy okazji zabawy powstało trochę ozdób świątecznych, zakładek i moja pierwsza frywolitkowa biżuteria.
O moich działaniach frywolitkowych piszę w blogu Moje, splocikowe oczka - lewe, prawe i... .
Tam też będę pisać o tegorocznych zadaniach wykonywanych w ramach tej zabawy, organizowanej przez Justynę i Renię.


5. Hafty i przysłowia 2 seria
Tę zabawę ja organizowałam w ubiegłym roku i czytałam o niej bardzo miłe opinie.
Uczestniczki z zeszłego roku wyraziły chęć kontynuacji zabawy, więc w nieco zmienionej i ułatwionej formie zaproponowałam drugą serię.
Mam nadzieję, że pojawi się jeszcze kilka chętnych osób - zapraszam. :)

wtorek, 1 stycznia 2019

Hafty i przysłowia 2 seria - styczeń

No i mamy Nowy... 2019 Rok. :)

Witajcie w tym Nowym... :)
Myślę, że powitany został przez Was hucznie i w szampańskich nastrojach, a może cichutko i spokojnie w pieleszach domowych, czyli wedle własnego uznania. :)))

A ja Wam życzę całego Nowego, dobrego roku i może nie szampańskich, ale przyjemnych zabaw blogowych, bo takie już się pojawiają. :)

Oczywiście zapraszam do mojej zabawy w krzyżykową interpretację przysłów i zgodnie z zapowiedzią, zaczynam kolejny etap hafciarskiej zabawy, czyli "Hafty i przysłowia 2 seria".

W poprzedniej serii, uczestniczki przekonały się, że ... Nie taki diabeł straszny, jak go malują i świetnie radziły sobie z interpretacją przysłów krzyżykami na kanwie.
Mam nadzieję, że ta część spodoba się Wam i da sporo radości, a także przyjemności ze wspólnej zabawy, jak poprzednia.

Przypomnę tylko, że nie ma dodatkowych ściegów i jest większa dowolność odnośnie wielkości haftów - ma być lekko, łatwo (?) i przyjemnie. :)))
Dobór materiałów i dodatków, jak poprzednio - dowolny.
Mile widziane słowne objaśnienie haftowanej interpretacji.

Postaram się wybierać przysłowia mniej znane, aczkolwiek mogą zdarzyć się takie, które znamy i używamy na co dzień.
Poprzednią serię haftowania do przysłów zakończyłam przysłowiem, które przewijało się przez cały czas trwania zabawy, natomiast nową serię rozpocznę od przysłowia, które umieściłam na banerku zabawy.

Zapraszam zatem do zmierzenia się z nowymi przysłowiami przy pomocy igły, nitki, kanwy i wybranych wzorów. :)
Spróbujcie, a przekonacie się, że tylko Strach ma wielkie oczy. :)))
A im nas więcej, tym weselej i ciekawiej. :)))
Życzę przyjemnej zabawy. :)

Przysłowia na STYCZEŃ to:

1. Apetyt rośnie w miarę jedzenia.
2. Brylant świeci i w popiele.

Zabawa "Hafty i przysłowia 2 seria" 

TUTAJ  są szczegóły dla chętnych do zabawy. Zapraszam :)


Strach ma wielkie oczy..., ale TY nie bój się i dołącz do zabawy. :)))

Tu pojawią się efekty prac zadania styczniowego.