czwartek, 16 kwietnia 2026

Od WN do WN 3 - kwiecień

Po roku przerwy, Katarzyna reaktywowała zabawę wielkanocną i bawimy się ponownie - Od WN do WN 2026 - 2027
Jest to trzecia edycja tej zabawy, więc w moim tytule pojawiła się cyfra 3. 

Kartkę do zabawy wykonałam, wykorzystując gotową bazę z okienkiem.
Do podklejenia okienka wykorzystałam jedną z hurtowych kartek sprzed wielu lat, jakich sporo mam w pudełku.
Pomyślałam, że w końcu znalazłam sposób na ich zagospodarowanie.
Wiosenny bukiet hiacyntów i leżący obok jajeczka baranek, to motywy wielkanocne tej kartki. 


Okienko ozdobiłam haftem matematycznym stosując białą perłową nitką. 
Takich nitek mam sporo, bo pozostały mi z czasu, gdy namiętnie wyszywałam haftem matematycznym.
Teraz ochota na ten rodzaj haftu wróciła i pewnie pojawi się u mnie jeszcze nie raz. 
 

Kartkę przeznaczam do zabawy u Katarzyny


Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :)

wtorek, 14 kwietnia 2026

Pejzaż - odsłona 11

Wczorajszy dzień miałam tak zakręcony, że zapomniałam o poniedziałkowych wpisach o pejzażu. 
Nadrabiam zatem i dziś przedstawiam, co udało mi się wyszyć w minionym skróconym i zakręconym tygodniu.

W porównaniu z poprzednią odsłoną, wydaje mi się, że krzyżyków przybyło niewiele, ale zawsze to o tych niewiele do przodu. 


Ciąg dalszy za tydzień - nadal staram się trzymać tych terminów.

Kolejne odsłony haftowania:
pierwsza połowa obrazu
- odsłona 1 - TUTAJ 
- odsłona 2 - TUTAJ 
- odsłona 3 - TUTAJ 
- odsłona 4 - TUTAJ 
- odsłona 5 - TUTAJ 
- odsłona 6 - TUTAJ 
- odsłona 7 - TUTAJ 
- odsłona 8 - TUTAJ 
druga połowa obrazu
- odsłona  9  - TUTAJ 
- odsłona 10 - TUTAJ 

Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :) 

sobota, 11 kwietnia 2026

Pierwsze kwiaty wiosny w ogródku

Pierwsze wiosenne kwiaty w moim ogródku przekwitają, ale niektóre dopiero budzą się, by cieszyć oczy. 

Pierwsze kwitły przebiśniegi. 


Równocześnie wrzośce rozwijały drobne kwiatuszki, wśród których uwijają się różne bzyki. 


W krótkim czasie pojawiły się śnieżyce - w ubiegłym roku były tylko dwa kwiaty.


W tym samym czasie rozwinęły kwiaty niebieskie cebuliczki. 


Z krokusów, pierwszy rozkwitł miniaturowy liliowy i przyciągnął pszczoły.


Tuż po nim rozkwitły żółte krokuski, które również przyciągały pracowite pszczółki.


Chwilę po żółtych rozkwitły krokusy paskowane. 


Dotrzymały im kroku krokusy fioletowe. 


Najpóźniej pojawiły się krokusy białe. 


W różnych zakątkach rozkwitły puszkinie. 


Pięknie kwitnie śnieżnik. 


Teraz kwitną hiacynty białe, natomiast fioletowe i różowe jakoś nie spieszą się z rozwijaniem kwiatów, ale to kwestia dni, gdy i one będą cieszyć oczy i zadowalać bzyki. 


Sasanki zaczynają kwitnąć, liliowe mają już sporo kwiatków, czerwone dopiero wypuściły pączki.


Drobne zawilce zaczynają zaglądać do słoneczka spod pergoli z wiciokrzewem, który ma listki jeszcze zwinięte. 


Żonkil, po przesadzaniu, ma o jeden kwiat więcej niż przez kilka wcześniejszych lat.
 

Forsycja obsypała się kwiatkami. 


W kilku miejscach zakwitły fiołki. 


Na koniec, na spacerze, przyjemnie było popatrzeć na kwitnące na różowo drzewa wiśni. 


Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :)

czwartek, 9 kwietnia 2026

Sezon na haft II - wiosna - odsłona 1

Haft wiosny w zabawie Sezon na haft II rozpoczęty.  
Kolory muliny wybrane (z drugiej strony są ich numery), kanwa przygotowana.
Przy okazji widzę, które kolory powinnam uzupełnić


Wykonałam kilkadziesiąt krzyżyków i doszłam do wniosku, że jeden z odcieni zieleni muszę wymienić.
Wyprułam więc ten odcień, poprawiłam na nowy i teraz mogę haftować dalej. 


Banerek zabawy

TUTAJ - przedstawiłam finał i poszczególne etapy haftowania zimy. 

Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :)

wtorek, 7 kwietnia 2026

Pejzaż - odsłona 10

Jednodniowy poślizg z wpisem o pejzażu, ale poniedziałek świąteczny był bardzo intensywny, co nie zmienia ustalonych (dla siebie) poniedziałkowych odsłon haftowania obrazu. 

Powolutku przybywa krzyżyków i chciałoby się wyszywać dłużej, ale się nie da, ponieważ inne sprawy mnie chwilowo ograniczyły. 
Wyznaczony termin finiszu zacznie zbliżać się coraz szybciej, mam tego świadomość, jednak czasami nie da się przyspieszyć, bo są takie fragmenty, które mają mieszaninę odcieni nitek, a to znacznie spowalnia pracę. 
Nie chcę przez przypadek posuć błędami tego, co osiągnęłam dotychczas, więc nadal będzie powolutku, ale sukcesywnie. 


Ciąg dalszy za tydzień - nadal staram się trzymać tych terminów.

Kolejne odsłony haftowania:
pierwsza połowa obrazu
- odsłona 1 - TUTAJ 
- odsłona 2 - TUTAJ 
- odsłona 3 - TUTAJ 
- odsłona 4 - TUTAJ 
- odsłona 5 - TUTAJ 
- odsłona 6 - TUTAJ 
- odsłona 7 - TUTAJ 
- odsłona 8 - TUTAJ 
druga połowa obrazu
- odsłona 9 - TUTAJ 

Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :)