sobota, 31 marca 2018

Życzenia WN 2018

Wszystkim odwiedzającym mnie w obu blogach - tu oraz TUTAJ,
życzę

Zdrowych, radosnych i wiosennych świat Wielkiej Nocy,
Suto zastawionych stołów, mokrego Śmigusa Dyngusa,
Pogodnych spotkań w gronie rodzinnym i miłego odpoczynku.


Powyższy stroik powstał przez dołożenie kilku jajek w koszulkach wykonanych przeze mnie (kiedyś) do jajek ubranych w koszulki (fotka niżej) przysłane ostatnio przez Urszulę97.
 

czwartek, 29 marca 2018

Ostatnie kartki WN 2018

Potrzebowałam jeszcze kilku kartek, a ponieważ te z frywolitkowymi jajeczkami okazały się fajne, poszperałam w drobiazgach oczekujących na swój czas.
Znalazłam jeszcze trzy frywolitkowe jajeczka i powstały takie oto kartki:






Na zakończenie powstały dwie karteczki bez haftu i frywolitki, ale za to z takimi sympatycznymi zwierzaczkami. :)



środa, 28 marca 2018

Kura, jajko i jaskółka

W marcu, w czwartym zadaniu zabawy "Hafty i przysłowia", proponowałam takie oto dwa przysłowia:

1. Jaskółka i pszczółka lata, znakiem to wiosny dla świata.
2. Jeszcze tego nie było, by jajko kurę uczyło.

Ściegiem dodatkowym był ścieg gałązkowy - do wyboru były dwa rodzaje z czterech przedstawionych.


Najpierw wybrałam przysłowie drugie, kojarzące się nie tylko z młodym pokoleniem, któremu wydaje się, że jest mądrzejsze od pokolenia starszego, doświadczonego życiem, ale także z czasem świątecznym.

Mama kura, usłyszawszy mądre wypowiedzi jajek, zapakowała je do koszyka i zawiozła zapisać je od razu do szkoły, pomijając etap żłobkowy i przedszkolny.

Ściegi dodatkowe, to gałązka rozwarta, na obrazku jako samosiejki sosenek oraz gałązkowe piórka przyniesione przez wiatr z pobliskiego lasku.

Hafcik został oprawiony i powstał taki świąteczny obrazek...

Do kompletu będą jeszcze trzy obrazki, ale to już innym razem, przy następnej okazji. :)

Gdzieś, po drodze, w poszukiwaniach schematów pasujących do któregoś przysłowia, spotkałam fajną jaskółkę.
Ponieważ pracy przy niej nie było wiele, postanowiłam wyszyć ją do przysłowia nr 1.
 
Z dodatkowych ściegów zastosowałam jodełkę - to widziany w oddali zielony lasek.
Gałązkowe piórka, to grupa jaskółek lub innych ptaszków majacząca daleko od jaskółki z pierwszego planu.

Tymczasem zabawa trwa i nadal można do niej dołączyć - zapraszam. :)

Hafty i przysłowia - tutaj są szczegóły. 


TUTAJ jest zadanie nr 1 i efekty prac.

TUTAJ jest zadanie nr 2 i efekty prac.

TUTAJ jest zadanie nr 3 i efekty prac.

TUTAJ jest zadanie nr 4 i efekty prac.

Nie taki diabeł straszny, jak go malują..., więc do zabawy dołącz i TY :)))


wtorek, 27 marca 2018

Kartki z frywolitkowymi jajeczkami

W ramach zabawy Kocham frywolitkę wykonałam kilka jajeczek, które zaprezentowałam TUTAJ , a zrobiłam je z myślą o wmontowaniu w kartki wielkanocne.
Tym sposobem powstało 6 takich oto kartek.














sobota, 24 marca 2018

Zdążyłam... i jest karteczka

Zapisując się do zabawy u Xgalaktyki założyłam sobie, że w każdym miesiącu powstanie 1 kartka na święta zimowe.
Zdążyłam wyhaftować mały motyw, wykonałam kartkę świąteczną.


 Taki mały hafcik. a tyle kreseczek...

Mogę więc zgłosić kartkę do zabawy.


piątek, 23 marca 2018

Wielkanocne, haftowane zajączki i kartki

Wyszywanie takich maleństw sprawia dużo przyjemności, a gdy posłużą one do wykonania kartek, radość jest tym większa.
Jednak największa radość jest wtedy, gdy adresatom spodoba się to, co wykonam własnymi rączkami. :)

Dziś przedstawiam kartki wielkanocne wykonane z zastosowaniem małych hafcików.










Ta kartka poleciała wcześniej za Ocean, dlatego jest trochę inaczej przedstawiona.






 

środa, 21 marca 2018

Miła niespodzianka

Parę dni temu zostałam zaskoczona miłą niespodzianką.
Na początku lutego Urszula97 obchodziła 10 rocznicę blogowania i z tej okazji postanowiła obdarować upominkami.
Złożyłam życzenia, wykazałam chęć przygarnięcia podarunku, a sprawy różne sprawiły, że zapomniałam o tym fakcie.
Dopiero, gdy niespodzianka dotarła do mnie, zajrzałam do blogu Urszuli i wszystko mi się wyjaśniło.

Urszula - bardzo dziękuję za super niespodziankę i kilka przydasiów, z których kilka powędrowało już na kartki właśnie wykonywane.
Było jeszcze coś słodkiego, ale zapomniałam je dołączyć do tych wszystkich wspaniałości, a potem już nie było co dołączać.
 I jeszcze sama serwetka
Ta niespodzianka wniosła trochę świątecznego powiewu.

czwartek, 15 marca 2018

Nowy pojemnik "podręcznik"

Mój Ktosiu, dla zabicia czasu zimą, ale też w ramach osobistej rekompensaty za brak możliwości pracy na ukochanej działce, czasami coś ukręci z papierowej wikliny.
Nakręcił trochę rzeczy, ale dziś pokażę tylko dwie, na resztę przyjdzie czas.

Zasugerowałam Mu, że przydałby się nowy pojemnik na telefony i piloty, bo poprzedni już się troszkę zestarzał.
Nie zdradzając swoich poczynań, pewnego dnia pokazał mi to, co wykombinował.

Muszę przyznać, że pojemnik spodobał mi się, a najważniejsze, że jest bardzo praktyczny i pozwala utrzymać te małe urządzenia w ryzach.





Poprzednia wersja wyglądała tak:



Druga rzecz, którą mnie zaskoczył był wazon niski i na tyle szeroki, by zmieścić w nim szklany słoiczek.
Skoro słoik, to do słoika wlana została woda i tym sposobem w wazonie z papierowej wikliny pojawił się bukiet wiosennych tulipanów.
A ten wazon wraz z bukietem został wręczony mi w Dniu Kobiet.