środa, 9 grudnia 2009

Tęczowa Jesień - echa zabawy

Ze wzruszeniem czytałam notki i komentarze na temat mojej zabawy, którą zatytułowałam "Tęczowa Jesień", a która nie była łatwa i dwuetapowa.

Cieszy mnie ogromnie, że pomysł podobał się i mimo pewnych perypetii, uczestniczki ukończyły swoje prace wyszywane ku zaskoczeniu i zadowoleniu autorek projektów.

Tak wypowiadały się uczestniczki zabawy:

Aneladgam - TUTAJ

Mięta - TUTAJ

Motylek - TUTAJ

Ona_i_ja - TUTAJ
Ponieważ uczestniczek było mało, a zabawa była trudna, postanowiłam całej czwórce, oprócz upominków, przyznać drobne dodatki wykonane własnymi rączkami.
W przesyłkach znalazły się także różne "przydasie" i już jestem ciekawa, jak zostaną one wykorzystane, bo to, że zostaną wykorzystane, to pewne - znam te Dziewczyny (z blogowiska [hi hi]).

Wiedziaaałam!!!
Teraz spojrzałam na półkę i z przerażeniem stwierdziłam, że tam leży jeszcze coś, co miało znaleźć się w kopertach, ale trudno, poczta poleciała, a to coś pewnie zostanie wykorzystane przy innej okazji.

*****

Mam już pomysł na nową zabawę, ale uczestniczki minionej muszą odpocząć po trudach i zająć się przygotowaniem świątecznych smakołyków.
Myślę, że przy końcu Stycznia będę gotowa ogłosić NOWĄ ZABAWĘ.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz