Zagapiłam się, bo wczoraj był poniedziałek i miałam napisać o kolejnym etapie haftowania pejzażu.
Zatem dzisiaj przedstawiam to, co miałam jeszcze wczoraj na tamborku.
Dzisiaj tak zimn mimo słonka, że nie mam ochoty wyściubiać nosa, więc krzyżyków przybyło i to, co jest na fotce już się trochę zmieniło.
Jak widać nadal męczy mnie mieszanina odcieni w kolorze zieleni i to ciemnej zieleni, ale powolutku posuwam się do przodu.
Niestety ta zieleń jeszcze mnie trochę pomęczy.
Ciąg dalszy za tydzień - nadal staram się trzymać tych terminów.
- odsłona 7 - TUTAJ
- odsłona 8 - TUTAJ
druga połowa obrazu
- odsłona 9 - TUTAJ
- odsłona 10 - TUTAJ
- odsłona 11 - TUTAJ
- odsłona 12 - TUTAJ
- odsłona 13 - TUTAJ
- odsłona 14 - TUTAJ
Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :)

Nie zazdroszczę tych zieleni a jednocześnie podziwiam , może wkrótce te kolory trudne się skończą? Pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńUrszulo - dziękuję :)
UsuńJeszcze trochę ta zieleń mnie pomęczy, ale całe szczęście, że na działce są jaśniejsze zielenie i trochę innych kolorów.
Pozdrawiam ciepło
Rośnie w oczach ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło! Miłego czwartku🌸
Angelika
Angelo - dziękuję :)
UsuńJak skończę zielenie, to będę mogła trochę przyspieszyć.
Pozdrawiam ciepło
Zieleń mimo że moje ulubiona to tyle w niej wyszywać bym nie chciała. Jakieś drzewo się wyłania na tym pejzażu. Będzie piękny obraz.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Aniu - dziękuję :)
UsuńNo tak wyszło, ale jeszcze trochę i będzie łatwiej.
Pozdrawiam ciepło
Skończą się zielenie, przyjdą innych kolorów odcienie...
OdpowiedzUsuńTeż tego nie lubię. Niestety, żeby wyhaftować ładny obrazek, to nie ma lekko.
Hafty na wierzbie - zgadzam się z Tobą w zupełności :)
UsuńPozdrawiam ciepło
Odcienie podobne dopóki ich się nie ułoży , by potem z gracją uwidoczniły swe piękno w tonacji barw 😀 juz ładnie zarysy sie rysują 😀 pozdrawiam
OdpowiedzUsuńBeato - dziękuję :)
UsuńMasz rację, dopiero współgranie wyszytych odcieni ujawnia piękno fragmentu i całości.
Pozdrawiam ciepło
Czasami odcienie danego koloru potrafią nieźle wymęczyć... Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńAnetto - oj, potrafią :)
UsuńPozdrawiam ciepło
Pięknie przybywa zieleni:) Pozdrawiam gorąco:)
OdpowiedzUsuńSkrawku tęczy - cieszę się, że przybywa :)
UsuńPozdrawiam ciepło
Powoli ale do przodu.
OdpowiedzUsuńMagiczny Świat Krzyżyków - i to mnie cieszy :)
UsuńPozdrawiam ciepło
Będzie cudny pejzaż. Dobrze, że to w miarę niewielkich rozmiarów 😉 Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJeanette - dziękuję :)
UsuńTaki niewielki to on nie jest. :)
To jest fotka drugiej połowy obrazka w trakcie haftowania.
Pozdrawiam ciepło