Trochę mi się pokomplikowało i pomyślałam, że planowane zakończenie haftu pejzażu jest pod znakiem zapytania, ponieważ zaczęła mi szwankować prawa ręka i boli bardziej niż kiedyś.
Haftowanie spowalnia przez to, że ręka musi odpoczywać i łapię chwile, gdy ból jest mniejszy.
Dlatego dzisiejsza odsłona jest z małym opóźnieniem.
Całe szczęście, że mam trochę hafcików w szufladzie i w zabawach pewnie nie będę miała przestoju.
Udało mi się ukończyć wiosnę i teraz jednak liczy się tylko haftowanie pejzażu, by zdążyć z finałem do końca miesiąca.
Tym bardziej, że zostało już niewiele i nawet, gdybym musiała użyć lewej ręki, to nie poddam się i obraz będzie skończony w terminie.
Ciąg dalszy za tydzień - nadal staram się trzymać tych terminów.
- odsłona 7 - TUTAJ
- odsłona 8 - TUTAJ
druga połowa obrazu
- odsłona 9 - TUTAJ
- odsłona 10 - TUTAJ
- odsłona 11 - TUTAJ
- odsłona 12 - TUTAJ
- odsłona 13 - TUTAJ
- odsłona 14 - TUTAJ
- odsłona 15 - TUTAJ
- odsłona 16 - TUTAJ
- odsłona 17 - TUTAJ
- odsłona 18 - TUTAJ
- odsłona 19 - TUTAJ
Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :)

Nie oglądałam po kolei i chyba dlatego zrobił na mnie ogromne wrażenie. Bardzo współczuję bolącej ręki.
OdpowiedzUsuńAgaja - dziękuję :)
UsuńPozdrawiam ciepło
Zawzięłaś się, widzę że doszły skały czy góry w oddali, trzymam kciuki oby ręka doszła do formy ,pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńUrszulo - dziękuję :)
UsuńDoszło trochę górek i trochę chmurek.
Pozdrawiam ciepło
Pejzaż pięknie się prezentuje. Zdrowia życzę i szybkiego powrotu ręki do pełnej sprawności, bo przecież dzień bez xxx to dzień stracony :) Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńEluniu - dziękuję :)
UsuńPozdrawiam ciepło
Bardzo Ci współczuję problemów z ręką (znam ten ból) i jednocześnie podziwiam Twoją determinację w tworzeniu haftu.
OdpowiedzUsuńŻyczę jak najszybszej poprawy i pozdrawiam serdecznie :)
El - dziękuję :)
UsuńPozdrawiam ciepło
Nie ,ma nic gorszego dla hafciarki jak chora ręka. Zdrówka dla Ciebie przede wszystkim Fajny będzie te Twój pejzaż. Wierz w Ciebie i że Ci się uda go skończyć do końca miesiąca!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Aniu - dziękuję :)
UsuńMasz rację, dla każdego niemożność wykonywania tego, co lubi z powodu jakiegoś bólu, jest przykre i trudne do przyjęcia.
Pozdrawiam ciepło
Przepięknie :D
OdpowiedzUsuńAgatek - dziękuję :)
UsuńPozdrawiam ciepło
Pejzaż piękny,podziwiam Twoją cierpliwość do tych drzewek .Ja zimowy pejzaż od coricamo odłożyłam bo zabrakłó mi cierpliwości do takich choinek.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i życzę zdrowia
Elżusiu - dziękuję :)
UsuńPewnie odłożyłabym, gdyby nie ten termin.
Pozdrawiam ciepło
Będzie cudny! Lewą ręką? Uparta jesteś 😉 Współczuję szwankującej ręki, zdrówka życzę. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJeanette - dziękuję :)
UsuńLiczę na to, że będzie cudny.
Kiedyś próbowałam wyszywać lewą ręką, szło jak po grudzie, ale do przodu. :)
Pozdrawiam ciepło
Piękny pejzaż, te góry i świerki:)
OdpowiedzUsuńHaft i Patchwork - dziękuję :)
UsuńPozdrawiam ciepło
Zdrowia Splociku! Dobrze rozumiem Twój ból, chociaż nie wiem czy ma takie podłoże jak u mnie. Trzymaj się ciepło.
OdpowiedzUsuńLeacathy - dziękuję :)
UsuńJeszcze nie wiem, co to jest, bo czekam w kolejce...
Pozdrawiam ciepło