Uff!
Zabrałam się za jaśniejsze kolory, ale za chwilę muszę wrócić do tych zieloności, by z nimi uporać się na dobre.
Potem już tylko jasna kolorystyka i może uda mi się trochę przyspieszyć haftowanie.
Trochę czasu pochłonęła działka, więc w tym tygodniu nie udało się więcej wyszyć, ale już coraz bardziej chce mi się haftować więcej krzyżyków każdego dnia, bo widzę zbliżające się ukończenie obrazu.
Ciąg dalszy za tydzień - nadal staram się trzymać tych terminów.
- odsłona 7 - TUTAJ
- odsłona 8 - TUTAJ
druga połowa obrazu
- odsłona 9 - TUTAJ
- odsłona 10 - TUTAJ
- odsłona 11 - TUTAJ
- odsłona 12 - TUTAJ
- odsłona 13 - TUTAJ
- odsłona 14 - TUTAJ
- odsłona 15 - TUTAJ
- odsłona 16 - TUTAJ
- odsłona 17 - TUTAJ
Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz