niedziela, 1 marca 2026

Wiosna w ogródku i na zakładce

Dziś zaczyna się wiosna meteorologiczna, a ostatnie dni lutego były niemal wiosenne.
Świeciło słońce i było dość ciepło, bo około +15 st. C i więcej.
Dwa dni temu byłam na działce i szukałam wiosennych akcentów wśród roślin.
Okazało się, że przebiśniegi dopiero na 2-3 mm wyściubiły listki z ziemi.

Wiosna przyspiesza, bo dzisiaj przebiśniegi mają białe główki i jeśli kolejne dni będą takie ciepłe, to kwiatki pięknie rozwiną się.


Żółte krokusy, które zakwitają najwcześniej ze wszystkich krokusów i wysunęły listki dość wysoko. 
 

Pojawiają się też hiacynty.


Nieśmiało wygląda spod ziemi czerwona, wczesna piwonia. 


I tulipanki też wyglądają i szukają słoneczka. 


Na koniec liliowe krokusy, które tęsknią, by cieszyć się słońcem i cieszyć oczy pięknymi kwiatkami. 


Ptaszki słychać, choć nie zawsze je można zobaczyć.
Uwijają się znosząc do budek wszystko, co da się wykorzystać do umoszczenia gniazdka. 

Z prezentacją tej zakładki czekałam na pierwszy dzień kalendarzowej wiosny, ale jestem niecierpliwa (czasami), więc przedstawiam ją w pierwszy dzień wiosny, ale tej meteorologicznej. 

Strona główna na tle książki. 
  

Z drugiej strony, moja myśl i wiosenne kwiatki. 


Spojrzenie na wprost.

I druga strona. 


Obie strony w jednym ujęciu.


Zakładka letnia jest w trakcie haftowania i pewnie zakładkowe lato przyjdzie wcześniej niż przewiduje kalendarz, a nawet meteorologia. :) 

Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :)