Długo namyślała się, bo kilka dobrych lat, ale przyszła i jeszcze jest.
Zwykle ta biała pani omija mój region ogromnym łukiem.
Tym razem pozwoliła sobie na odwiedziny może na kilka dni, a może na dłużej, jeszcze nie zdecydowała.
Przy końcu roku 2025, gdy w innych regionach śniegu spadło tak dużo, że sparaliżowany był ruch na drogach.
U mnie śnieg ledwie przyprószył trawniki, chodniki i drogi.
Tak wyglądało 31.12.2025 w południe i do wieczora jeszcze trochę dopadało.
Dopiero na trzeci dzień (3 stycznia) znów pojawiło się trochę więcej tego białego i tu już widać różnicę.
Pojechaliśmy na działkę, by sypnąć do karmników jedzonko dla skrzydlatych gości i skórki dla sikorek.
oraz rośliny niskie.
W piątym dniu, śniegu było już więcej i dzieci wykorzystywały każdą górkę, by pozjeżdżać na sankach i innych przedmiotach do szusowania.
Chociaż nie lubię zimna i nie przepadam za zimą, to takie widoki lubię pooglądać, będąc na obowiązkowym spacerze... dla zdrowotności.
Dzisiaj do południa na drzewach utrzymywał się szron na gałęziach drzew bez liści i na igłach wszelkich drzew iglastych, który nadawał tym drzewom magicznego wyglądu.
Byliśmy znów na działce - nie brnęliśmy w zaspach, bo warstwa śniegu, to około 15 cm, czyli niewiele w porównaniu z tym, co dzieje się w innych regionach kraju, gdzie warstwa śniegu przekracza 30-35 cm, a bywają miejsca, gdzie tego białego jest dużo więcej.
Pojechaliśmy na działkę, by sypnąć do karmników jedzonko dla skrzydlatych gości i skórki dla sikorek.
Tu widać, jak śnieg posypał iglaki...
oraz rośliny niskie.
My wybraliśmy się na spacer po okolicy niezabudowanej.
W karmnikach były pustki, a rośliny pokryte nieco grubszą pierzynką.
Zdjęcia mają różne odcienie, ponieważ wykonywane były w różnych porach dnia i nie zawsze przy udziale słońca.
Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :)












Piękna jest ta przyroda pokazana przez Ciebie. U nas teraz dopiero zaczyna padać śnieg.
OdpowiedzUsuńAntonino - dziękuję :)
UsuńMoże ten śnieg utrzyma się jeszcze kilka dni, ale mróz mógłby być nieco mniejszy.
Pozdrawiam ciepło
Cudowne ujęcia zimy , drzewa jak w bajce , trochę śniegu i jak pięknie, pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńUrszulo - dziękuję :)
UsuńZdjęcia nie oddają w pełni tej bajki , jaka jest w realu.
Pozdrawiam ciepło
Pięknie, u mnie też biało:)
OdpowiedzUsuńHaft i Patchwork - widoki takie lubię, ale dużego zimna, to już nie. :)
UsuńPozdrawiam ciepło
w sumie to mnie tez dziwi to zasypanie śniegiem. U mnie co prawda mróz ale śniegu mało , nie tyle co by sparaliżowało bytność. Fajne zdjęcia Zimy u Ciebie. W końcu jak by nie patrzył mamy styczeń czyli kalendarzową Zimę.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Aniu - dziękuję :)
UsuńZnajoma mieszkająca kilkanaście kilometrów ode mnie, przyjechała z dziećmi, by pozjeżdżały na sankach, gdyż u niej śniegu jest cieniutka warstwa - kilka cm.
Pozdrawiam ciepło
Tak, to prawda, dała nam się poznać od tej białej i mroźnej strony. Długo tak nie było., ale dobrze, bo chociaż dzieci mają okazję ją zobaczyć i poczuć. Moja wnuczka zachwycona, chociaż poliki i nos czerwony :)
OdpowiedzUsuńBogusławo - oj, dała się niektórym we znaki, ale nie wszędzie jednakowo. :)
UsuńDzieci mają frajdę, choć jak napisałam wyżej, nie wszędzie.
Pozdrawiam ciepło
Ach, piękne widoki. Kocham zimę, kocham śnieg, trochę mrozu. O tej porze roku czuję się najlepiej :) U nas śnieg też jest, chociaż nie jakieś zaspy. Temperatury dość niskie, bo minus 10, ale ja od razu mam więcej wigoru.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię serdecznie.
Leacathy - dziękuję :)
UsuńJa niestety nie czuję się dobrze, gdy jest takie zimno, ale mówi się trudno, ubieram się odpowiednio i wyruszam na spacery, nie mogę ciągle siedzieć. :)
Pozdrawiam ciepło
Piękne zdjęcia zimy :)
OdpowiedzUsuńWando - dziękuję :)
UsuńPozdrawiam ciepło
Piękne zimowe krajobrazy. U mnie pierwszy śnieg był w końcu listopada- w jeden dzień spadło ok. 35cm śniegu. Teraz mamy drugą turę zimy ponownie ze śniegiem i mrozem ;) Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńAnetto - dziękuję :)
UsuńJa nie widziałam u mnie śniegu od kilkunastu lat, nie licząc przyprószenia które znikało w kilka godzin.
Pozdrawiam ciepło