1. Ciepła izba marzeń szczytem i tak jakoś mija styczeń.
2. Dwaj wierni przyjaciele - jedna dusza w różnym ciele.
Dodatkowym ściegiem hafciarskim był łańcuszek na cztery sposoby - należało wybrać dwa.
W pierwszym momencie chciałam wybrać jakiś wzorek do przysłowia nr 1, czyli coś z kominkiem, jak niektóre z uczestniczek zabawy.
W czasie poszukiwania napotkałam śliczny obrazek i zmieniłam decyzję.
Wybrałam przysłowie nr 2.
Dwaj wierni przyjaciele - jedna dusza w różnym ciele.
Ten obrazek... jakby mówił bałwanek - przyjacielu, choć jestem ze śniegu i niedługo roztopię się, to zimą znów tu będę i będę na ciebie czekać, natomiast zwierzątko wyszeptało - będę starszy, ale będę na ciebie czekać, przyjacielu.
Czyż to nie piękny obrazek dwóch diametralnie różnych ciał i ich zimowa przyjaźń.
Spośród łańcuszków, wybrałam łamany, jako chmurki, z których pada śnieg oraz prosty, jako podstawę.
Chwilę przed oprawieniem hafcik wyglądał jak poniżej i dopiero zaczynało wyłaniać się całe piękno obrazka.
Obrazek do pierwszego zadania, jak i ten wyżej oraz wszystkie następne wyszywam na szerokiej taśmie, którą jakiś czas temu przysłała mi Karto_flana.
Przysłowie nr 1 to:
Ciepła izba marzeń szczytem i tak jakoś mija styczeń.
Ściegi łańcuszkowe wykonałam takie same, jak w obrazku z przyjaciółmi.
Jak mi skojarzył się obrazek z przysłowiem?
Wiadomo, że marzenia zapisane są w gwiazdach i widząc spadającą gwiazdę mamy nadzieję na spełnienie marzenia.
Hafcik ten wykorzystałam do wykonania kartki inspirowanej na jednej z wielu kartek, jakie zobaczyłam na jakieś stronie wskazanej przez wyszukiwarkę.
Natomiast moja zabawa trwa i nadal można do niej dołączyć - zapraszam. :)
Hafty i przysłowia - tutaj są szczegóły.
TUTAJ jest zadanie nr 2 i efekty prac.
Nie taki diabeł straszny, jak go malują..., więc do zabawy dołącz i TY :)))















































