niedziela, 5 lutego 2017

Babeczki z jabłkami i bitą śmietanką

Wycinki z ciekawymi przepisami gromadzę w segregatorze i od czasu do czasu przeglądam je w poszukiwaniu inspiracji.
Trochę dziwne, ale nie tylko internet na ciekawe zasoby kulinarne. :)
Tym razem szukałam czegoś z wykorzystaniem jabłek i żeby nie była to szarlotka.
Ponieważ miałam dość spory zbiór tych owoców z własnego ogródka i nie chciałam wszystkich przetwarzać, a warunków do przechowywania nie mam idealnych, więc jabłka zaczynają więdnąć, jednak specjalnie mnie to nie martwi, bo to już końcówka.
Mimo wszystko, tę końcówkę chcę wykorzystać na tyle, na ile to możliwe, by jabłek nie  wyrzucać.

Wracając do przepisu, który znalazłam wśród wycinków.

Zainspirował mnie przepis na babeczki autorstwa p. Jadwigi Smolińskiej, ale w sieci go nie znalazłam, by się do niego odwołać linkiem.
Za to znalazłam wiele innych przepisów tej autorki i pewnie kiedyś z nich skorzystam.

Pierwsze wykonanie babeczek było dokładne według przepisu, ale ilość składników okazała się dla mnie za duża, bo ja kupiłam gotowe, małe babeczki i wyszło za dużo "nadzienia".
Jednak od czego fantazja?
Nadmiar nadzienia przełożyłam do pucharków, ozdobiłam mandarynkami i rodzynkami, w masę wcisnęłam po dwa biszkopciki oraz pałeczki czekoladowe...
Wyszedł dodatkowy deser, ale fotek nie zdążyłam zrobić, bo deser zniknął szybciej niż się pojawił. :)))

Inspiracja i pierwsze wykonanie dało efekt taki, że drugie wykonanie oparło się na proporcjach dostosowanych do moich potrzeb.
Po za tym wprowadziłam coś mojego i zamiast cytryny użyłam syropu z pigwowca, a do bicia śmietany nie zastosowałam Śmietan fixa.
I tak powstała moja wersja kruchych babeczek z nadzieniem jabłkowo-śmietankowym.

Babeczki z jabłkami i bitą śmietaną

Składniki:
- 20 małych babeczek kruchych,
- 3 duże lub 4 mniejsze jabłka,
- 2 galaretki cytrynowe,
- 2 łyżki syropu z pigwowca (można zastąpić sokiem z cytryny),
- 4 łyżki cukru,
- 2 łyżki wody,
- 250 ml śmietanki 30 lub 36 proc.,
- owoce do dekoracji np. mandarynki, wiśnie, rodzynki..., mogą być z puszki lub kompotu,
- wiórki lub listki czekoladowe.

Wykonanie:
Jabłka obrać, pozbawić gniazd nasiennych i pokroić w bardzo drobną kosteczkę.
Do garnka wlać wodę, dodać pokrojone jabłka, syrop z pigwowca, wsypać cukier.
Rozgrzać i na małym ogniu gotować przez 10-15 minut. 
Do gorących jabłek wsypać galaretki i mieszać do ich rozpuszczenia.
Odłożyć 4 łyżki jabłek do dekoracji.
Gdy jabłka ostygną, dodać je do ubitej na sztywno śmietanki i delikatnie wymieszać.
Takim nadzieniem wypełnić babeczki i udekorować zostawionymi jabłkami, innymi owocami i czekoladą.

Smacznego!!!

Efekty były takie:

- za pierwszym razem


- za drugim razem



sobota, 4 lutego 2017

Łapki do gorących naczyń

Łapki zawsze przydają się w kuchni, bądź do chwytania gorących garnków, bądź do chwytania gorących naczyń żaroodpornych.
W minionych latach powstało ich trochę o różnych kształtach, wzorach i w różnych kolorach.
Takie łapki, to fajny upominek :)
Zdjęcia pochodzą z mojego archiwum do wpisów na wcześniejszym blogu.

















środa, 1 lutego 2017

Wspólne, swobodne haftowanie - zaczynamy

Od dziś zaczynamy zabawę, którą ogłosiłam wcześniej.


Do zabawy (stan na dziś) zgłosiło się 10 osób, czyli ze mną jest 11, z tym, że ja nie jestem brana pod uwagę przy rozdzielaniu upominków. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie dopiszę kilka osób do listy.

Ponieważ pojawiły się dodatkowe pytania, postanowiłam, że napiszę jeszcze kilka słów wyjaśnienia.

Jeśli ktoś dołączy później o miesiąc lub dwa, nie ma obowiązku uzupełniać wcześniejszych haftów.

Jeśli spóźniona osoba zechce skorzystać z możliwości ubiegania się o upominek przewidziany dla jednej z osób, które wyszyją wszystkie schematy i je zagospodarują, to zgłasza do mnie chęć uzupełnienia haftów, a ja prześlę schematy i uzgodnimy termin ich wyszycia.

Jeżeli osoba, która zgłosiła się na początku zabawy i otrzyma pierwsze schematy, a z jakiegoś powodu musi przesunąć rozpoczęcie haftowania, to zgłasza mi ten fakt i uzgadniamy w jakim terminie te hafty uzupełni. Natomiast rozpoczyna zabawę w bieżącym miejscu i wyszywa schemat, który przypisany jest do danego miesiąca.

Jeżeli któraś uczestniczka zechce wcześniej zrezygnować z zabawy, to proszę i informację, abym przestała wysyłać schematy.

Wyszywankę można zagospodarować zaraz po wyszyciu, ale po 25 każdego miesiąca, należy przedstawić efekt haftu przed zagospodarowaniem, ponieważ gotowe prace będą przedstawione dopiero po 25.08.2017r.

Schematy rozesłane. :)

Życzę przyjemnego haftowania. :)


wtorek, 31 stycznia 2017

Świąteczne kartkowanie - kartka 1

Powstała pierwsza kartka w ramach Wielkanocnej zabawy karteczkowej.
Zapisałam się, bo kartki i tak mam do zrobienia, a zabawa zapowiada się ciekawie.

Moja pierwsza karteczka w zabawie.

Zastosowałam grafikę nr 1 oraz mapkę
Tylko mapkę troszkę obróciłam i przy tej okazji przeniosłam napis, ale chyba to dozwolone. :)


Zastosowałam też część wytycznych - warstwy, kwiatek (haft matematyczny), koronka (haft matematyczny), więc kartka może być chyba traktowana w dwóch wersjach. :))

Czy spełniłam warunki?
Banerek do zabawy


poniedziałek, 30 stycznia 2017

Naleśniki zapiekane

Czasami potrzebna odmiana z udziałem naleśnika w roli głównej? :)
Z naleśnikiem możne różnie...
Najczęściej na słodko z dżemem lub z owocami...
Innym razem na ostro z warzywami...
Można też zrobić naleśnikowego hot doga.


Do pierwszego sposobu potrzeba:

- kilka naleśników,
- paróweczki dobrej jakości,
- łyżka oleju,
- ser żółty,
- keczup.

To najprostszy sposób - parówki całe albo połówki przekrojone wzdłuż zawinąć w naleśniki.
Takie zawiniątka ułożyć w naczyniu żaroodpornym, uprzednio lekko natłuszczonym.
Na ułożone ciasno zawiniątka położyć plasterki sera żółtego lub ser zetrzeć na tarce o grubych oczkach i takim serem posypać zawiniątka.
Zapiekać w temp. 170 -175 st. C przez około 20 minut.

Do drugiego sposobu potrzeba:

- kilka naleśników,
- paróweczki dobrej jakości,
- papryka czerwona,
- małe ogóreczki korniszony,
- 2 cebule,
- 2 łyżki oleju,
- przyprawy np. zioła prowansalskie lub inne ulubione,
- ser żółty,
- keczup.

Cebulę pokroić w cienkie pół krążki, zeszklić na 1 łyżce oleju z dodatkiem przypraw.
Parówki przeciąć wzdłuż na cztery części.
Paprykę czerwoną po usunięciu gniazda nasiennego pokroić w paski.
Ogórki pokroić wzdłuż na słupki.
Na naleśniku położyć pasek parówki, 2-3 paski papryki, 2 słupki ogórka oraz trochę cebuli.
Zwinąć naleśnik w rulon, z pozostałymi naleśnikami zrobić tak samo.
Zawiniątka ułożyć w natłuszczonym naczyniu żaroodpornym.
Na wierzchu ułożyć plasterki sera żółtego albo posypać startym serem.
Zapiekać w temp. 170 - 175 st. C przez około 20 minut.

W obu przypadkach podawać polane keczupem.

Smacznego!