poniedziałek, 1 kwietnia 2019

Hafty i przysłowia 2 seria - kwiecień

Kwiecień plecień, bo przeplata - serce do kochania, rozum do myślenia i do pracy ręce.  :)))

To Prima Aprilis :))))))))
Bo...
Kwiecień plecień, bo przeplata - trochę zimy, trochę lata... :)))
Całe przysłowie przytoczyłam w ubiegłorocznym, kwietniowym zadaniu.

O nie, nie to przysłowie będzie zadaniem do realizacji w kwietniu, w zabawie Hafty i przysłowia 2 seria.

Co prawda, pisałam gdzieś na początku, że tym razem przysłowia wybieram według innego klucza niż w serii pierwszej i mogą zdarzyć się przysłowia mniej lub bardziej znane, ale jeśli nie pisałam, to piszę teraz. :)
Staram się wybierać raczej te mało znane, ale także takie, które nie od razu sugerują, co wyszyć interpretując dane przysłowie i takie, które trochę podpowiadają.
Zawsze ciekawią mnie też słowne interpretacje uzupełniające te wyhaftowane i przyznaję, że niektóre mnie zaskakują... pozytywnie rzecz jasna. :)))
Myślę, że tak będzie i tym razem.

To już po prima aprilisie, proponuję kolejne przysłowia do zinterpretowania i jak widać są one zróżnicowane pod względem podpowiedzi.

Przysłowia na KWIECIEŃ, to:
1. Honor nie kapota, nie zmyjesz zeń błota.
2. I na starym krzaku róże kwitną.

Życzę przyjemnej zabawy :)))

Zabawa "Hafty i przysłowia 2 seria" trwa.

TUTAJ  są szczegóły dla chętnych do zabawy. Zapraszam :)  


TUTAJ  jest zadanie 1 - styczniowe i efekty prac.
TUTAJ  jest zadanie 2 - lutowe i efekty prac.
TUTAJ  jest zadanie 3 - marcowe i efekty prac.

Strach ma wielkie oczy..., ale TY nie bój się i dołącz do zabawy. :)))  

Efekty prac do zadania nr 4 widać poniżej, a o skojarzeniach obrazków z przysłowiami poczytacie w blogach - linki nad poszczególnymi fotkami.

1. Ewa


2. Czarna dama
- haft nr 1

- haft nr 2

3. Elżusia 
 

4. Mięta 

5. Carpediem30

6. Nina

7. Ja Splocik
haft do przysłowia nr 2

haft do przysłowia nr 1

sobota, 30 marca 2019

Marcowe przysłowia zinterpretowałam tak...

Nie dziwię się, ze osoby bawiące się w zabawie Hafty i przysłowia 2 seria, miały nieco utrudnione zadanie z wyborem wzorów do interpretacji przysłów.

W marcu, do zinterpretowania były takie przysłowia do wyboru:
1. Fortuna kołem się toczy; temu tyłem, a temu zajrzy w oczy.
2. Gdzie bocian na gnieździe, tam piorun nie uderzy.

Przysłowie nr 1
Przedstawiłam przysłowia, a potem sama zastanawiałam się, jak i z której strony to ugryźć, by  zinterpretować je odpowiednim motywem.
O ile z drugim przysłowiem nie było problemy, to pierwsze trochę mnie pomęczyło.
Przyznam, że wybierając przysłowia na dany miesiąc, nigdy nie mam gotowego pomysłu na ich haftowaną interpretację i czasami długo szukam odpowiedniego wzoru.
Tak było tym razem.
Szukałam, szukałam i nie mogąc znaleźć czegoś, co pokrywałoby się choćby częściowo z moją wyobraźnią,  już miałam zrezygnować, gdy zobaczyłam super obrazek.

Pomyślałam, że skoro fortuna kołem się toczy i raz odwraca się od nas, a innym razem nam sprzyja, to taki zegar jest doskonałym odzwierciedleniem zmieniającej się fortuny.
Mijający czas w każdej sekundzie, minucie, godzinie, przynosi nam coraz to nowe zdarzenia - raz przyniesie radość i uśmiech, innym razem smutek i żal, raz przyniesie wygraną w loterii, a innym razem spory wydatek, całkiem nieplanowany.

Na obrazku nie ma wskazówek, więc cyfry (od 1 do 12) mogą oznaczać zmieniające się godziny lub miesiące i są potwierdzeniem, że żadna chwila wskazana na tarczy zegara nie powtórzy się, a to co minęło, nie wróci.
Słoneczko i księżyc też zmieniają swoje położenie w zależności od godziny wskazanej na tarczy zegara, a ich drogi po niebie, każdego dnia w ciągu roku także zmieniają się.



Przysłowie nr 2
Przysłowie drugie mówiące o tym, że gdzie bocian założy gniazdo i w nim przebywa, tam piorun i żadne nieszczęścia zdarzyć się nie mogą.
Jak dotąd znany jest tylko jeden przypadek, gdy bocianie gniazdo zostało rażone piorunem.
Natomiast w znacznej przewadze wszystko, co w wierzeniach kultury Słowian kojarzone było z bocianem, dotyczyło pozytywnych zdarzeń, o czym można poczytać TUTAJ.

Do interpretacji przysłowia wybrałam bociana (według wierzeń) przynoszącego dziecko, bo
takiego bociana z dzieckiem na pewno pioruny omijają.
Kolor zawiniątka jest neutralny - bez wskazania płci :)))
Obrazek poczeka na czas, gdy będzie potrzeba jego zagospodarowania albo gdy wpadnie mi do głowy jakiś ciekawy pomysł. :)



Banerek zabawy

środa, 27 marca 2019

Wielkanoc z paletą kolorów nr 3 - marzec

W trzeciej części zabawy Wielkanoc z paletą kolorów wróciłam do haftów.

Hafty z jedzonkiem posłużyły do wykonania kolejnych kartek wielkanocnych, ponieważ zadanie polegało na wykonaniu kartek ze wszystkim, co da się zjeść i kojarzy się ze Świętami Wielkanocnymi.

Na moich kartkach pojawiły się ozdobne jajeczka i babeczki.

Na początek kolaż do zabawy.


A teraz kartki przedstawiają się pojedynczo....

Z palety kolorów przeważają kolory: zielony, żółty, brązowy i biały.
Ramka jest w kolorze jasnego brązu, ale na fotce wyszła jakaś szara - stalowa.


Druga kartka też ma podstawowy kolor zielony, a oprócz niego wyróżnia się też kolor pomarańczowy, żółty, niebieski i biały.


Kartka trzecia jest w kolorach: niebieskim, pomarańczowym, fioletowym (jasnym), żółtym i białym.


Czwarta kartka ma kolory: niebieski, fioletowy (jasny), żółty, biały i brązowy.


Piąta kartka ma kolory: niebieski, fioletowy (jasny i ciemny), biały i nieco żółtego.


Kartki z babeczkami "wzbogacone" zostały kwiatkami frywolitkowymi, o których piszę w drugim blogu.

Wielkanocne kartki z jedzonkiem zgłaszam do Ani.


Ponieważ do wykonania hafcików wykorzystywałam częściowo mulinę z resztek, więc zgłaszam je do Igiełki.


sobota, 23 marca 2019

Haftowane słoiczki część 1

Zapisałam się u Raeszki do zabawy Sal - słoiki bożonarodzeniowe, polegającej na wspólnym haftowaniu słoiczków z motywami zimowych świąt.

Ponieważ u mnie zwykle pomysł przychodzi niespodziewanie i z opóźnieniem, więc żaden słoiczek nie będzie zagospodarowany wcześniej, niż po zakończeniu haftowania ostatniego słoiczka.

Dziś prezentuję pierwszy słoiczek.
Kanwa jest biała, ale fotki robiłam wczoraj przy bardzo pochmurnym niebie i tak jakoś wyszło.


 I na początku konturowania.


Słoiczek zgłaszam do Raeszki.


Ponieważ słoiczek jest bożonarodzeniowy, zgłaszam go również do Xgalaktyki.


niedziela, 17 marca 2019

Cztery kartki świateczne

Zrobiłam cztery kartki, ale jak je pogrupować?

Pierwsza jest na pewno wielkanocna,
Filip, czyli zając wyskoczył z konopi, aż włókna fruwają i schował się w paprociach. :)


Druga jest takim żartem dwa w jednym. :)
Filip wyskoczył z konopi i wskoczył na bombkę choinkową, a powstała z tego zamieszania konopna kokardka, przywiązała bombkę do gałązki.
 

Dwie ostatnie są na pewno bożonarodzeniowe, z których pierwsza jest z bombką haftowaną,


a druga powstała przy okazji, z bombką z wykrojnika, którą podkleiłam ozdobnym, błyszczącym papierem.
A tak w ogóle ja, jak ten filip, wyrwałam się i robię kartki bożonarodzeniowe w okresie wielkanocnym. :)))


Mogę zatem zgłosić kartki do trzech zabaw.
Pierwszą i drugą zgłaszam do Reni - zabawa Polszczyzna i rękodzieło.


Drugą i trzecią zgłaszam do Xgalaktyki - zabawa Choinka 2019.


Trzy kartki z haftem zgłaszam do Igiełki, bo w każdym hafcie jest trochę nitek resztkowych.