czwartek, 13 sierpnia 2015

Cztery kartki na okoliczności

W ostatnim czasie..., czyli w ostatnich dwóch miesiącach zrobiłam cztery kartki.
Aż czy tylko?
Trudno powiedzieć, bo ja robię kartki wyłącznie na potrzeby własne, a że w ostatnim czasie wielkich potrzeb nie było, to i kartek niewiele.

Moje kartki są skromne w porównaniu z tymi, które oglądam na stronach bardziej wprawionych osób i tych, co robią kartki na zamówienie/sprzedaż.

Jednak od dawna staram się bliskim i przyjaciołom sprawiać radość z różnych okazji kartkami wykonanymi własnoręcznie i najczęściej są one odzwierciedleniem chwili, w której powstają.
Pewnie, gdybym np. tę samą kartkę wykonywała dzień lub dwa później bądź wcześniej, to mogłaby ona wyglądać nieco inaczej, bo... mogłabym do tej samej bazy dobrać inne dodatki i inaczej je skomponować.

Tak, czy inaczej, moje ostatnie kartki przedstawiają się tak:





Najważniejsze, że kartki zostały przyjęte z radością przez adresatki, a to dla mnie także radość.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz