czwartek, 8 września 2016

Przerywnik ogrodowy nr 6

Dużo wyszywam w tym roku, a to przez niemożność machania drutami bądź szydełkiem.
Dobrze, że chociaż w taki sposób mogę robótkować.
Mogę też machać czółenkami, ale o tych robótkach piszę w moim drugim blogu

Kolejne małe hafciki powstały, jako przerywnik ogrodniczki.
Uzbierało się trochę tych maleństw haftowanych i teraz będę kombinować, jak je zagospodarować.
Mam pewien pomysł, ale, jak to u mnie bywa, pomysły zmieniają się albo zostają odroczone na czas bliżej nieokreślony.





Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza