Przypominam przysłowia na grudzień:
1. Jeśli święty Mikołaj lodu nie roztopi, długo będą chuchać w ręce chłopi.
2. Gdy choinka tonie w wodzie, jajko toczy się po lodzie.
Do pierwszego przysłowia wyszyłam Mikołaja, który wyraźnie ma jakiś problem.
Mikołaj drapie się znacząco w głowę i zastanawia się jak zrobić, by było dobrze. :)))
Mikołaj powędrował w kierunku Szopki; ciekawe, czy miał jakiś dar?
Do interpretacji drugiego przysłowia, z wielu choinek napotkanych na Pinterest, wybrałam tę uśmiechniętą.
Ona cieszy się, że nie stoi w wodzie i wiosenne Święta będą naprawdę wiosenne.
Choineczka też zawędrowała w okolice Szoki, bo tam "rosną" choinki i pewnie chciała się z nimi zaprzyjaźnić. :)))
I to już ostatnie hafty interpretujące przysłowia w zabawie Hafty i przysłowia 2 seria.
Bardzo dziękuję wszystkim uczestniczkom za udział w zabawie oraz wszystkim obserwującym i komentującym poczynania bawiących się haftowaną interpretacją przysłów.
Ponieważ obrazki są ozdobą świąteczną na wesoło, więc zgłaszam je również do zabawy u Xgalaktyki.
I jeszcze pędzę zgłosić do Igiełki.
Do Mikołaja była kolorystyka na schemacie, ale nie było rozpiski numeracji mulin więc dobrałam ją sama z resztek.
Natomiast do choinki miałam schemat czarno-biały ze znaczkami i bez rozpiski numerów mulin, więc musiałam sama zdecydować o kolorystyce. Tu również częściowo wykorzystałam resztki nitek.





















