niedziela, 12 stycznia 2020

Serduszka WOŚP

To są fotki tego, co otrzymałam w zeszłym roku (TUTAJ) po akcji #SERCEDLAOWSIAKA.


POMAGANIE JEST DZIECINNIE PROSTE
Proste zdanie, a jak głębokie jest jego przesłanie...


Ja zaczęłam 26 lat temu od czynnego udziału, ale potem coś się zmieniło i z grania czynnego przeszłam do wspierającego.
Od tamtego czasu gram każdego roku wrzucając co nieco do puszek.

Serduszka WOŚP są u mnie wszędzie, ale najwięcej jest ich na segregatorach, w których znajdują się kartki otrzymane od Was.


Segregatory są już pełne, więc będę musiała zagospodarować nowe.
Od czasu do czasu (nie tylko od Święta) lubię otworzyć segregator i obejrzeć taki album z kartkami.
Kiedyś zamierzałam te segregatory okleić, ale są tak ciasno poukładane, że pewnie przecierały by się w różnych miejscach; byłoby szkoda.


Zauważcie, że na środkowym zielonym segregatorze napis w serduszku jest nieco odmienny niż w pozostałych serduszkach.

Przybliżę nieco te serduszka...


Może jeszcze bliżej (klik na fotkę) - ta widać najlepiej.


Serduszko z lewej strony ma prostą czcionkę.
To jest serduszko, które w tym momencie jest u mnie 26 lat, takie były w pierwszych latach WOŚP.
Później pojawiły się takie jak to z prawej strony i takie są do dziś.
A dzisiaj przybędzie kolejne serduszko, które na pewno znajdzie swoje miejsce.

piątek, 10 stycznia 2020

I znów liczy się od początku

Każdego roku są takie dwa dni, gdy zaczynamy liczyć od początku.
Jest to pierwszy dzień nowego roku i dzień urodzin.

U mnie zawsze po 01.01. przychodzi 10.01., w którym zaczyna się drugie odliczanie i tak mijają kolejne dni do następnego roku.
Chociaż sama nie odliczam, bo to robi za mnie czas i kalendarz, to jednak w tym dniu zawsze wpadam w taki stan zamyślenia, refleksji nad minionym czasem... i to nie tylko nad minionym rokiem, ale nad latami wcześniejszymi.
Zastanawiam się, nad tym co minęło i zastanawiam się, ale tylko przez chwilę,  co przyniesie moja nowa liczba osobista, bo na to, co przyniesie niejednokrotnie nie mam wpływu.
Jednak nie będę oceniać, czy to był dla mnie czas dobry czy mniej dobry...
Jedno wiem, dobrze czuję się tu z Wami, więc zamierzam tu jeszcze trochę pobyć i pobawić się w wyśmienitym towarzystwie.
Reszta niech toczy się własnym torem.


Dziękuję bardzo 
za wszystkie życzenia, 
które do mnie dotarły
drogą e-mail-ową, 
telefoniczną i sms-ową
oraz w tradycyjny sposób.

Jest mi ogromnie miło, że ciągle o mnie pamiętacie, 
o moim osobistym dniu i przysyłacie niezmiennie piękne życzenia.

Osobno dziękuję za życzenia przysłane na tradycyjnych kartkach, 
  do których dołączone były niespodzianki. 

Dziękuję z całego serca, że jesteście, 
 że zaglądacie i zostawiacie słówko albo dwa. :)
Dziękuję bardzo także tym, 
którzy od niedawna odwiedzają mnie w moich blogach. 

Dziękuję, dziękuję, dziękuję. :)

Duże buziaki dla Was. :)

A teraz, dziękuję za przesyłki tradycyjne i tradycyjnie robię to alfabetycznie...

Dziękuję Fusili...

Do kartki, Fusila dołączyła siatkę wykonaną szydełkiem - trochę to to pomieści.


Dziękuję Motylkowi...

Motylek do kartki dołączyła gazetkę z fajnymi wzorami do haftu krzyżykowego.


Dziękuję Nince...

W przesyłce był piękny czekoladownik...


z mniamuśną słodkością...


i wykonany szydełkiem pojemniczek,


który będzie miał takie zastosowanie. :)


Dziękuję Urszuli...
Piękna kartka z różami, które lubię bardzo. :)


Jeszcze raz z całego serca dziękuję za pamięć i wszystkie życzenia.
Buziaki dla Was...

I tradycyjnie coś małego słodkiego - częstujcie się śmietankowym torcikiem. :)
Idę robić kawkę. :)
Smacznego!

czwartek, 9 stycznia 2020

Pomalowane niebo

Wczoraj przydarzył się piękny poranek.
Widok był niesamowity...
Niebo w ciepłych barwach od wschodzącego słońca przyciągało wzrok.

Od strony wschodniej wyglądało tak:




A w tym samym czasie po stronie zachodniej pojawiło się takie malowidło.
Pierwsza tęcza w tym roku.
Zdjęcie wykonałam z okna.

Dwa poniższe, w tym samym czasie, wykonał Ktosiu w innym miejscu.


Tu próba "złapania" całej tęczy, ale aparat komórki nie dał rady.


A dzisiaj szaro, buro, ponuro i padająco... kap, kap, kap...


poniedziałek, 6 stycznia 2020

Herbaciana róża - odsłona 2

O tej róży napisałam i pokazałam pierwsze efekty haftu, pisząc o innej róży wyszytej do zabawy u Reni.
Było to pod koniec listopada 2019r.
Teraz róża już wygląda prawie jak róża, jeszcze trochę krzyżyków i będzie pełna.


Przyjemnie patrzeć jak róża powoli "rozkwita" i po każdej porcji krzyżyków wyłania się jej piękno.

Kocham róże mimo, że te w ogródku niejednokrotnie dotkliwie mnie kłuły, gdy je pielęgnowałam.
Przy takich okazjach zawsze mówię do nich, że przestanę się nimi zajmować albo je pożegnam, ale gdy zaczynają kwitnąć i pachnieć, to zapominam o moich narzekaniach i podziwiam, podziwiam i  wącham... ach...

Do wyszycia zostało już niewiele, ale światła dziennego jeszcze jest za mało i po prostu łapię chwile do wyszycia dosłownie kilkunastu krzyżyków i to nie każdego dnia.

 *****

Zapraszam do mojej zabawy - TUTAJ jest pierwsze zadanie.
We wpisie o zasadach sporo napisałam, ale w skrócie chodzi o dobrą zabawę w interpretowanie wybranego przysłowia lub jego fragmentu - dosłownie lub w przenośni, a technika jest dowolna, jaka Wam najbardziej pasuje.

środa, 1 stycznia 2020

Rękodzieło i przysłowia - styczeń

Poprzedni rok szybko przeleciał i już mamy 2020!
Witam w NOWYM ROKU!

Życzę Wam, by ten rok był pełen radości, pomyślności, by był szczęśliwy w każdym dniu i w każdej chwili, by przynosił nowe postanowienia i plany w realizacji swojego hobby.
Niech spełniają się Wam marzenia i te maluśkie i te wielkie, ale najważniejsze, niech zdrowie Wam dopisuje.

Jak będziemy się bawić w tym roku?
Mam nadzieję, że tak jak w poprzednim, czyli fajnie, nawet jeśli będzie nas mało.
A może dołączą do naszego grona rękodzielniczki - pasjonatki innych technik, poza haftem krzyżykowym?
Jeśli tylko ktoś ma ochotę bawić się ze mną/z nami, to będzie bardzo miło. :)

Skoro jest 01 stycznia, to czas na pierwsze zadanie zabawy - zapraszam. :)
Przypomnę tylko, że do interpretacji wybranego przysłowia lub jego fragmentu można wykorzystać dowolną technikę rękodzielniczą.

Przysłowia na STYCZEŃ:
1. Ci lekko tańczą, którym dobry los przygrywa.
2. Każdy śnieg jest biały, ale nie wszystko, co białe jest śniegiem.

Życzę przyjemnej zabawy. :)


Wszystko na temat zabawy napisałam TUTAJ.

"W dobrej kompanii godzin nie rachują", więc dołącz do kompanii i baw się dobrze. :))) 

Efekty prac do zadania nr 1 widać poniżej, a o skojarzeniach z przysłowiami poczytacie w blogach - linki nad poszczególnymi fotkami.

1. Elżusia

2. Evi

3. Rosa

4. Primitive Moon

5. Czarna dama
- przysłowie nr 1
- przysłowie nr 2
- przysłowie nr 2 

6. Anna Iwańska

7. Renata 

8. Mięta
- przysłowie nr 1
- przysłowie nr 2

9. Ewa 

10. Nina 

11. Carpediem30

12. Urszula97

 13. Haft i Patchwork

14. El

15. Irena

16. Ja Splocik
- przysłowie nr 1
- przysłowie nr 2