wtorek, 7 listopada 2006

Zwolniłam tempa

Tak ostatnio złożyło się, że więcej mam teraz pracy dziewiarskiej - szaliki, czapki.
Pewnie niebawem wezmę się za rękawiczki i skarpety.

Robótki szydełkowe - ozdoby świąteczne - staram się robić w międzyczasie.

Cały czas leży w zasięgu wzroku nieszczęsna tajemnicza robótka z nitki, która jest powodem odrzucania mnie od skończenia dzieła. Staram się od czasu do czasu zrobić choć parę przęsełek łańcuszka. Męczy mnie to okrutnie, ale ponieważ jestem uparta, nie zrezygnuję z projektu. Co najwyżej skończę robótkę w początkowym okresie nowego roku (2007).
Robótki krzyżykowe idą w parze z szydełkowymi, czyli powoli i w międzyczasie.
Właśnie skończyłam wyszywać ptaszka na gałązce róży - obrazek będzie uzupełnieniem prezentu do nowego mieszkania koleżanki.
 

Pozostało tylko wyprać, wyprasować, oprawić i obrazek gotowy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz