sobota, 28 kwietnia 2007

Prośba o trochę czasu

Dlaczego tak się dzieje, że gdy mam coś terminowego do zrobienia, to pojawia się mnóstwo innych spraw bardzo ważnych?

Tak też jest teraz.
Ja poproszę o więcej czasu ze światłem dziennym.

Moja robótka krzyżykowa postępuje powolutku, a inne leżą i cierpliwie czekają, właśnie z powodu nawarstwienia spraw innych.

Tak wyszywanka wyglądała 6 dni temu.


Trzy dni temu wyglądała tak:

Dziś wygląda tak:

Zostało jeszcze sporo do wyszycia.
Termin zakończenia jest krótki, ale mam nadzieję, że w tym tygodniu nic mi nie przeszkodzi (nie może!) i zdążę na czas

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza