poniedziałek, 12 października 2009

Liść nie żółty, ale kolorowy liść

Żółty jesienny liść... (mówi piosenka)

Ja mówię, kolorowy jesienny liść - to wdzięczny temat do haftowania.

Przy robieniu porządków z moimi zasobami muliny, okazało się, że jest w woreczku sporo nitek, których nie jestem w stanie przyporządkować do określonego numeru koloru.
Stąd pomysł wykorzystania tych resztek nici (szkoda mi je wyrzucić) do wyszywania drobnych form nie wymagających kolorów określonych gotowymi schematami.

Jesienne liście dostarczają wielu przykładów, jak można łączyć barwy.
Haftując jesienne liście można bawić się kolorami, można wykorzystać resztki niezidentyfikowanych nitek muliny.

Właśnie wyszywając jesienne listki wpadłam na pomysł konkursu TĘCZOWA JESIEŃ.

Mam kilka wyszytych listków (powstawały co kilka dni od poczatku września), ale wiem, że na tym nie poprzestanę, bo po prostu ciągnie mnie do tej zabawy w kolory.

Jedne listki



Drugie listki


Trzecie listki - jeszcze bez konturów



Te drobiazgi znajdą zastosowanie - w swoim czasie.

Jeden z listków już wykorzystałam.
Wykonałam krzywą poduszeczkę (biscornu) - breloczek (średnica = 4,5 cm).

Jeszcze w kawałkach.



Już w całości.
Z jednej strony jest listek.


Z drugiej strony są inicjały właścicielki.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz