piątek, 27 maja 2011

Delfinki - odsłona 8



Mam nadzieję, że moja nieobecność nie była zbyt dotkliwa - wszak wiadomy był jej powód.
Teraz już jestem, ale wpisy pewnie będą pojawiać się z różną częstotliwością, ponieważ spraw różnych jest jeszcze mnóstwo, no i jeszcze nie wszystko jest na swoim nowym miejscu.

Serdecznie dziękuję Wszystkim, którzy zaglądali tu podczas mojej absencji oraz Wszystkim, którzy pisali komentarze i maile z mnóstwem ciepłych słów.
Dziękuję, dziękuję i... buziaki:)

Niestety nie udał mi się plan, by połowę obrazka z delfinkami wykonać przed przeprowadzką, a skończyć po przeprowadzce.
Trudno się mówi i wyszywa się dalej.
Przynajmniej druga część planu zostanie zrealizowana - po przeprowadzce, w bliżej nieokreślonym terminie skończę wyszywać delfinki.
Postaram się nadal odnotowywać kolejne etapy powstawania obrazka.

Tak wyglądała haftowanka przed miesiącem.



Przez miesiąc nie miałam igły w ręku, ale myślę, że w najbliższy weekend igiełka zatańczy z delfinkami.

Następny wpis pojawi się za jakiś czas :))
Teraz będę trochę odpoczywać, trochę (jeszcze) rozpakowywać i trochę robótkować :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz