środa, 21 września 2011

Delfinki - odsłona 13

Nomen omen - wypadła 13 - szczęśliwa i wcale nie planowana :)

Dobrnęłam do połowy obrazka hurrraaaa :))


Był moment, gdy zamarłam przestraszona, że zabraknie mi kanwy z prawego boku, bo wykorzystałam odcinek kanwy leżący dotychczas odłogiem.
Wiedziałam wcześniej, że przez pomyłkę przesunęłam środek obrazka, ale zapomniałam, że za wytyczonymi liniami nie ma dużo naddatku.
Po zdjęciu wyszywanki z tamborka okazało się, że nie jest źle i problemu z oprawą nie będzie :)))

Uff... odetchnęłam z ulgą.
Już zapoczątkowałam drugą połowę - dosłownie kilka krzyżyków,  a to jeszcze za mało na dokumentowanie :)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza