sobota, 17 grudnia 2011

Sal 2011 - część 6

Już wiem, że zdążę wyszyć i zagospodarować obrazek na Święta.

Tydzień temu wyszywanka wyglądała tak:


Wczoraj skończyłam wyszywać wypełnienie ramki - serdzuszka i reniferki.
Dziś wyszyłam ramkę zewnętrzną, ale już fotki nie udało mi się zrobić.


Jak widać, za każdym razem kolory zmieniają odcienie, bo tak zmienia się światło dzienne - albo zachodzące słońce albo szary ponury dzień.

Zostało tylko ośnieżyć środek, wyprać, wyprasować i zagospodarować...
Tylko pstryk palcami i gotowe :)))
Oj, gdyby tak można było..., ale ile przyjemności by ominęło...

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza