poniedziałek, 7 maja 2012

Na okoliczność... kartki

Jeszcze w marcu zrobiłam karteczki okolicznościowe, a ponieważ poleciały do Jubilatek, to jakoś wyleciało mi z głowy, że nie zostawiłam tu po nich śladu.

Oto one:

- z różą

- z krokusem

Lubię mieć 2-3 kartki na wypadek, gdybym akurat nie miał czasu na zrobienie nowej.
Wówczas sięgam do segregatorka, wypisuję życzenia i kartka leci w odpowiednią stronę.
Zdarzyło się jednak, że takiej kartki okolicznościowej już nie miałam i nie było też kartki bez okolicznościowego napisu.
Jedyną kartką, którą miałam w segregatorze, była kartka wykonana na okoliczność podziękowania za coś.

Wprowadzenie niewielkiej zmiany pozwoliło w minutkę otrzymać kartkę urodzinową.
Żółty element z napisem w kolorze róży, rozjaśnił i ożywił kartkę :)

Teraz obowiązkowo muszę zabrać się za wykonanie kilku kartek okolicznościowych, ale bez napisu, bo została mi tylko jedna - ślubna :)))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz