niedziela, 10 czerwca 2012

Teraz łączy nas nie tylko sieć

Wykonałam obrazki haftem matematycznym dla trzech osób, które zabawiły się w zgadywankę, gdy wyszywałam... pieska.
Dwie z tych osób (jedna na zaprzyjaźnionym forum) bez dodatkowych treści wpisały słowo "piesek", natomiast trzecia osoba napisała ciekawe skojarzenia, które mnie rozbawiły :))

Wszystkie obrazki dotarły do adresatek, więc mogę już o nich napisać.


Wybrałam motywy kwiatowe, a wzorki znalazłam na jednej z wielu stron, które wyświetliła przeglądarka po wpisaniu słów "haft matematyczny", dlatego nie podaję adresu konkretnej strony.


Na pierwszym obrazku wyszyłam motyw róży.
Zastanawiałam się, czy zastosować kolory, ale przeważyła myśl o jednym kolorze - złotym.
Wyszło, jak widać...  


Na drugim obrazku wyszyłam motyw powojnika i tu zastosowałam kolorowe nici.
Wywijaski wyszyłam dwoma odcieniami zieleni, zieleń wiosenna i zieleń w odcieniu turkusu.
W efekcie otrzymałam bardzo delikatny obrazek.



Trzeci obrazek ma motyw z makiem, więc siłą rzeczy musiały być kolory.
Efekt końcowy wygląda tak:



A teraz to, o czym mówi tytuł, czyli co nas łączy...

Po wykonaniu ostatniego obrazka przyglądałam się im i tak bardzo mi się spodobały, że postanowiłam wyszyć dla siebie.
Jednak we wszystkich moich obrazkach zastosowałam coś, co łączy moje kwiatki :)





Na pierwszy rzut oka widać, że elementem łączącym jest ramka.
Drugim elementem łączącym jest kolor - złoto nie tak żółte, jak w pierwszych obrazkach, ale bardziej zbliżone do białego złota.
Najbardziej widać różnicę w kolorze złota na obrazkach z różą.
Mój powojnik ma także kolor złoty.

Takim sposobem, oprócz sieci, łączą nas obrazki matematyczne z motywem kwiatowym, wykonane na czarnym tle.
Obrazki mogą być oprawione w dobrane kolorystycznie ramki, a mogą być zamontowane w antyramkach - ja zastosowałam to drugie, ale bez szkła.

Ponieważ antyramki okazały się nieco większe od moich obrazków, więc zastosowałam dodatkowy efekt.
Zdjęcie musiałam troszeczkę rozjaśnić (kolor wystający spod obrazków bliższy purpury jest), bo wyszywanki nie byłoby widać :)



Obrazki wiszą (jak widać) w pobliżu delfinków.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz