czwartek, 16 sierpnia 2012

Dwie bardzo różne metryczki

Ostatnio mało piszę..., ale cały czas coś tam robię :)))

Może czas na urlop?...
A może ten urlop tak w międzyczasie sam się ułoży :)))

Dawno nie było o krzyżykach, ale coś, co wyszywałam, było tajemnicą... do teraz :)))

Gdy miałam wyszyte kielichy i publikowałam o nich wpis, to praktycznie miałam na ukończeniu metryczkę i zakładkę.

Metryczka przeznaczona była dla motylkowej Kruszynki, a zakładka dla Smyka.

Inspiracją do wykonania metryczki był obrazek znaleziony w sieci - tu był link, ale później ta strona zniknęła.

W moim obrazku zmieniłam kolory, zastosowałam inne kwiatki i inaczej skomponowane - zastosowałam inną girlandę nad napisami.


Natomiast inspiracją do wyszycia zakładki była fotka, którą kiedyś wydrukowałam i nie pamiętam skąd ona pochodzi - może Autor/ka rozpozna swoją pracę i przypomni adres - informacyjnie - na wydrukowanej fotce, obok robaczka, jest druga zakładka - ze ślimakiem.


W mojej zakładce co nieco  zostało zmienione.

Dlaczego w tytule są dwie metryczki?

No właśnie...

Jedną metryczkę już widać, a druga... to zakładka :))))
Tak... zakładka jest taką specyficzną metryczką.

Z jednej strony jest robaczek w książkach...


a z drugiej... ważna data i status Starszego Brata :)


Dlaczego zrobiłam zdjęcia na takiej Mądrej Księdze?
To proste - zakładka przeznaczona dla mądrego chłopca, musiała zaczerpnąć jeszcze trochę mądrości do przekazania :)

Taki komplecik dotarł już na miejsce.



Otrzymałam potwierdzenie, że w całości i że się spodobała niespodzianka :)

Teraz kończę wypełnianie kielichów i niebawem pojawią się w pełnej krasie :)))
*****

Edycja notki 25.08.2012.

TUTAJ jest relacja z chwili po rozpakowaniu niespodzianki u Adresatów :)))

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza