środa, 15 stycznia 2014

To moje życie mija, nie ja...



Zacytuję słowa piosenki Andrzeja Rybińskiego
"Nie liczę godzin i lat,
To życie mija, nie ja..."

Od jakiegoś czasu przestałam liczyć lata, jednak o szczególnych dniach pamiętam i to nie tylko swoich.

Miałam zamiar przemilczeć (10.01.) dzień zmiany w moim osobistym kalendarzu, ale się nie udało, bo przyleciało do mnie tyle sympatycznych niespodzianek, że zamiar poszedł w siną dal.

Parę dni temu były moje urodziny i na tę właśnie okoliczność otrzymałam wszystkimi możliwymi drogami (tradycyjna poczta, e-mail, SMS, telefon) sporo życzeń oraz kilka wspaniałych niespodzianek (te dotarły drogą tradycyjną).

Jest mi bardzo miło, że są osoby, które o mnie pamiętają...

Bardzo gorąco, z całego serca dziękuję za pamięć, wszystkie ciepłe słowa życzeń, piękne kartki i upominki.


Dziękuję, że wciąż do mnie zaglądacie, a od czasu do czasu napiszecie kilka słów w komentarzach.

Teraz pochwalę się, co do mnie przyleciało drogą tradycyjną.
Najpierw kartki - jak zwykle zrobię to w kolejności alfabetycznej.









Upominki i wycinanki.

- dziany ocieplacz - milutki w dotyku...



Zbliżenie na śliczne guziczki...


- wycinanki przydatne do robienia kartek scrapkowych



- wspaniały wisior frywolitkowy z kamieniem


- trochę wyciętych listków przydatnych do robienia kartek z kwiatkami.


- sporo wyciętych elementów przydatnych do robienia kartek.


- na koniec, kalendarz, którego nie można kupić, ponieważ jego Autor (Zig Engelmann) wykonuje go na upominki dla zaprzyjaźnionych osób.
Motylek taki właśnie kalendarz (swój) podarowała mnie.
Wybrałam dwa obrazki z tego kalendarza.
Natomiast ilustracje z kalendarzy ubiegłych lat można oglądać TUTAJ - są piękne...




W podziękowaniu, dla wszystkich Gości i pamiętających o moim dniu,
słodki poczęstunek - bezowy torcik.
Proszę, częstujcie się.


Napój - kawa bądź herbata - na życzenie. :)))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz