sobota, 2 maja 2015

Niepowtarzalny malarz... mróz

Kilka dni temu, gdy nad ranem był przymrozek, a później zaświeciło słoneczko, to na kafelkach balkonowych pojawiły się piękne "malunki".
Musiałam je uwiecznić.











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz