niedziela, 10 stycznia 2016

Dziś gra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy.

Orkiestra gra już 24 raz...

Ja też tam byłam i pieniążki do puszki wrzuciłam...

To już tyle lat, a wydaje się, jakby to było nie tak dawno, gdy brałam czynny udział w 3 edycji... w 1995r.

Był śnieg, było bardzo mroźno, a my grupkami chodziliśmy ulicami miasta i zachęcaliśmy do podarowania grosika, złotówki... dla dzieci potrzebujących leczenia.
Pamiętam, że nasza grupa złożona z kilkunastu małych grupek zebrała wówczas sporą sumę, jedną z największych w naszym mieście.
Można sobie wyobrazić, jaka była nasza radość i jaka zbudowała się chęć do uczestnictwa w kolejnych edycjach.

Osobiście brałam czynny udział jeszcze w dwóch kolejnych edycjach.
Później nastąpiły pewne zmiany w moim życiu, a także w organizacji samej imprezy i z udziału czynnego przeszłam do uczestnictwa w charakterze osoby wspierającej, która wrzuca pieniążek do skarbonki.

Tak jest do dziś i tak już zostanie... do końca świata i jeden dzień dłużej!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza