czwartek, 14 kwietnia 2016

Porcelanka jeszcze poczeka

Jakiś czas temu w jakiejś zabawie, zaczęłam wyszywać porcelankę.
Kolory dopasowałam do swoich potrzeb, bo w oryginale są w szarościach i niebieskościach.

Są rzeczy, które nie skończone w odpowiednim czasie, czekają, czekają, czekają...
Tak jest z tą porcelanką.
Ostatnio trafiłam na nią wśród rzeczy do ukończenia i wyszyłam brakującą część, ale na kreskowanie już zabrakło mi ochoty.

Coś mi się wydaje, że porcelanka jeszcze trochę poczeka na kreseczki i oprawę.
A w międzyczasie zastanowię się nad oprawą, bo na kanwie jest trochę miejsca do wyszycie jeszcze innej porcelanki.
Jednak, czy będę miała ochotę coś więcej tu zrobić, nie wiem...
Porcelanka będzie sobie czekać, a ja będę zastanawiać się, co z tym fantem zrobić.

Dziś porcelanka wygląda, jak wygląda - krzyżykowanie jest skończone, brakuje kreskowania i decyzji, co dalej...




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza