środa, 18 maja 2016

Na mecie piąty koliberek

Skończyłam kolejnego koliberka.
Ten koliberek jest trzecim z oryginalnego zestawu, ale że ja robię każdego z odwrotnej strony, czyli tak jak lustrzane odbicie, to u nie jest on piątym koliberkiem.


Tym razem kolor niebieski i jego odcienie odpowiadają oryginałowi i różnią się od poprzednich niebieskości, które wybrałam do lustrzanego odbicia, czyli koliberka nr 3.


A żeby nie stracić rachuby zrobiłam fotkę wszystkich razem.


Jak widać te lustrzane odbicia są nie do końca takimi typowymi odbiciami, bo te ostatnie mają zmienione kolory kwiatków.
Same koliberki są swoim odbiciem w lustrze, ale kwiatki jak zaczarowane zmieniają swoją barwę...
Ciekawe, czy ktoś zgadnie, na jaki kolor zmienią się kwiatki w lustrzanym odbiciu tego koliberka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz