W ostatnim czasie zajmowałam się haftowaniem kartek świątecznych.
Wykorzystałam do tego celu haft matematyczny.
Wyszyłam pierwsze jajko i zastanawiając się, co z nim zrobić wyszyłam kolejne.
Nim się obejrzałam, miałam wyhaftowanych kilka jajek.
Podczas haftowania, cały czas myśli krążyły wokół tego, jak dokończyć temat
"jajowy".
Dwa lata temu, w matematycznych jajkach umieszczałam obrazki i taką kartkę
zrobiłam na początek tego sezonu kartkowego, jako taką małą rozgrzewkę, w
poszukiwaniu Weny. :)
Oto ta kartka:
Jednak postanowiłam, że ozdobą następnych "pisanek"/
"kraszanek" będą inne motywy - nie obrazkowe, ale kwiatowe, jak w
dwóch czy trzech kartkach zeszłorocznych.
Szukałam Weny, która zwykle gdzieś się zawieruszy, gdy jest najbardziej
potrzebna, ale nie mogąc jej znaleźć, zaczęłam sobie radzić sama.
Tak powstały poniższe kartki - uprzedzam jest ich sporo, więc głęboki oddech,
by dobrnąć do końca notki. :)))
Elementem łączącym kartki jest ozdobione jajo, ale różnice między nimi na pewno
są dostrzegalne. :)
W wielu kartkach zastosowałam połączenie kwiatka pasmanteryjnego z kwiatkiem
papierowym - z wykrojnika i tak powstała nowa forma kwiatka.
Listki i kwiatki papierowe (wycinankowe) pochodzą z wymianek i niespodzianek
otrzymanych od forumowych Koleżanek, którym za te scrapki, ślicznie dziękuję.
Wycinankowe drobiazgi stosuję oszczędnie, by wystarczyło mi na dłużej i na
więcej kartek. :)