piątek, 13 marca 2015

Dwa zajączki i kurczaczek

Tym razem powstały dwa zajączki, które niby podobne a jednak różne są...
Obydwa wyszyte według jednego schematu, jednak pomyłka nitek do wyszycia pierwszego (ciemniejszego) zajęczego pyszczka sprawiła, że powstał taki odmienny zajączek, bo nie chciało mi się wypruwać i konsekwentnie wyszywałam dalej. :)

Czym się różnią - częściowo są jak pozytyw i negatyw...



Po zajączkach przyszła ochota na wyszycie kurczaczka i powstał taki jeden - z dwoma krzyżykami nie na swoim miejscu. :)))


Teraz hafciki czekają na zastosowanie... może... w kartkach świątecznych...

poniedziałek, 9 marca 2015

Papierowy kuferek

Taki właśnie mały kuferek podarował mi mój Ktosiu z okazji Dnia Kobiet.
Zaskoczył mnie ogromnie, ale jakże to miłe, że po tylu latach bycia razem, ciągle potrafi mnie tak fajnie zaszokować.
Parę dni temu pytał mnie o jakiś małe kartonowe pudełko, czy mam jakieś zbędne.
Niestety nic odpowiedniego nie miałam.
Zadałam pytanie, ale za nic nie chciał zdradzić do czego to pudełeczko jest potrzebne.

Teraz wyszło szydło z worka - w tajemnicy zrobił taki oto kuferek z papierowej wikliny.

Z przodu...

Na skos...

Tak lekko z góry...

Z tyłu...

W środku...

Zastanawiam się, jak zagospodarować kuferek, ale jak znam życie kuferek zagospodaruje się sam. :)))

wtorek, 3 marca 2015

Iksuję wielkanocnie

Gdy tylko ręce przez chwilkę "milczą", to ja chwytam za igiełkę i coś iksuję. :)))

Nie rzucam się na duże formaty, ale takie malutkie hafciki, które nie męczą zbytnio i szybki efekt dają, to jak najbardziej robię... z przyjemnością. :)

Takie właśnie hafciki wykonałam w ostatnim czasie i będą one wykorzystane...
No właśnie jeszcze nie wiem jak je wykorzystam, ale jedno jest pewne - będzie to coś związanego ze Świętem Wielkanocnym.

Koszyczek z pisankami


Drugi koszyczek

Trzy zajączki

I każdy zajączek osobno



Mam nadzieję, że jeszcze kilka drobnych hafcików wielkanocnych powstanie.

czwartek, 12 lutego 2015

Jak TŁYSTY, to pączki z faworkami

Jak co roku o tej porze zajadamy się pączkami, faworkami i z diety nic sobie nie robimy, bo tradycji zadość musi się stać i basta!

W tym roku zrobiłam faworki miniaturki, przy okazji wypróbowując pewien przepis.
Nie podam tego przepisu, bo faworki nie wyszły tak smakowite, jak według sprawdzonego przepisu i troszkę się przysmażyły. :)))


Tak się zbiegło w tym roku, że za dwa dni są Walentynki, więc dwa ciastka wycięłam w kształcie serc.
Ze środków serc wycięłam małe serduszka, które też usmażyłam, a do posypania cukrem pudrem posłużyły mi za szablonik.


Żeby tradycji stało się zadość, to w ulubionej cukierni nabyłam drogą kupna kilka pączków, oczywiście z nadzieniem różanym.



środa, 11 lutego 2015

Zakładka z gwiazdką

Jakoś ostatnio mniej mnie w blogach moich, a to z powodu, że mało się u mnie dzieje, bo ręce kapryśne są.
Mam, co prawda, kilka robótek rozpoczętych, kilka skończonych, ale trudno mi zabrać się za przygotowanie ich do sesji foto.

Żeby nie było bez fotki, to pokażę zakładkę, o której zapomniałam napisać..., chyba skleroza mnie gania. :)))

Zakładek nigdy nie za mało, więc do świątecznej wymianki wykonałam zakładkę z matematycznym haftem i miałam napisać oddzielnie o zakładce i jakoś mi uleciało z pamięci.

Motywem tematycznym stała się gwiazda betlejemska.




Po drugiej stronie zakładki zwykle też coś jest.
Może to być inny hafcik albo jakiś obrazek drukowany albo napis.
I właśnie ten napis może mieć różną treść, w zależności od pomysłu lub od chęci zaskoczenia osoby obdarowanej.
Miałam kilka pomysłów na napis, ale ostatecznie zdecydowałam, że ten będzie chyba najbardziej odpowiedni - CZAS NA RELAKS