Obydwa wyszyte według jednego schematu, jednak pomyłka nitek do wyszycia pierwszego (ciemniejszego) zajęczego pyszczka sprawiła, że powstał taki odmienny zajączek, bo nie chciało mi się wypruwać i konsekwentnie wyszywałam dalej. :)
Czym się różnią - częściowo są jak pozytyw i negatyw...

Po zajączkach przyszła ochota na wyszycie kurczaczka i powstał taki jeden - z dwoma krzyżykami nie na swoim miejscu. :)))
Teraz hafciki czekają na zastosowanie... może... w kartkach świątecznych...