poniedziałek, 9 marca 2015

Papierowy kuferek

Taki właśnie mały kuferek podarował mi mój Ktosiu z okazji Dnia Kobiet.
Zaskoczył mnie ogromnie, ale jakże to miłe, że po tylu latach bycia razem, ciągle potrafi mnie tak fajnie zaszokować.
Parę dni temu pytał mnie o jakiś małe kartonowe pudełko, czy mam jakieś zbędne.
Niestety nic odpowiedniego nie miałam.
Zadałam pytanie, ale za nic nie chciał zdradzić do czego to pudełeczko jest potrzebne.

Teraz wyszło szydło z worka - w tajemnicy zrobił taki oto kuferek z papierowej wikliny.

Z przodu...

Na skos...

Tak lekko z góry...

Z tyłu...

W środku...

Zastanawiam się, jak zagospodarować kuferek, ale jak znam życie kuferek zagospodaruje się sam. :)))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz