środa, 21 września 2005

Nie ma to, jak dobra surówka

Często oglądam programy o gotowaniu, zaglądam również na strony internetowe i wykorzystuję niektóre przepisy. Są naprawdę wspaniałe – w większości proste i szybkie w wykonaniu.
Właśnie z propozycji surówkowych wykorzystałam jedną.
Ponieważ lubię eksperymentować, najpierw zrobiłam ją dokładnie wg przepisu na surówkę Coleslaw, a później na jej bazie stworzyłam moją wersję - coś takiego:
  • 1/4 główki białej kapusty
  • 1/2 główki małej czerwonej kapusty
  • 1/2 czerwonej papryki
  • 1/2 pomarańczowej papryki
  • 2 marchewki
  • 1 średnia cebula
  • 4 rzodkiewki
  • 1 pęczek natki pietruszki
  • 1 mała puszka kukurydzy
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • 2 łyżki majonezu
  • sól i pieprz
Kapusty pokroić w cieniutkie paseczki; papryki pokroić w poprzeczne paseczki; marchewki zetrzeć na grubej tarce; cebulę pokroić w cienkie półkrążki; rzodkiewki pokroić w słupki; pietruszkę posiekać; kukurydzę odcedzić.
Dodać majonez zmieszany z jogurtem, solą i pieprzem. Wymieszać wszystko w dużej salaterce. Wstawić do lodówki na 15 minut, aby się lekko schłodziła.
Podawać do mięsa pieczonego, smażonego. Smakuje również jako dodatek do ugotowanych jajek.
Smacznego!!!

Jeśli zabraknie jakiegoś składnika – też będzie dobra. Można zastosować tylko majonez lub tylko jogurt (wg uznania). W przypadku zastosowania samego jogurtu można dodać łyżkę musztardy.
Jak widać robiłam już różne próby z tą surówką. Wszystko zależy od i proporcji zamiennych składników

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza