sobota, 13 stycznia 2007

Już może być ozdobą...

Szukając brakującego odcienia muliny do wyszycia "portreciku" Koziorożca, natknęłam się na poskładany pasek cienkiego lnu.

Do tego kartonika zaglądałam (w ostatnim czasie) bardzo rzadko i pewnie dlatego nie zwróciłam uwagi na to płócienko.
Po rozwinięciu okazało się, że pasek wyszywany jest haftem płaskim wypełniającym i brakuje tylko wykończenia brzegów.
Zostawiłam paseczek "na widoku", aby w wolnej chwili dokończyć robótkę.

Dziś do południa zmobilizowałam się i wykonałam mereżkę na obwodzie paska i wyciągnęłam nitki.
Serweteczkę wyprałam i wyprasowałam.

Teraz już może być ozdobą.



Jeszcze zbliżenie wzorku

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz