sobota, 16 czerwca 2007

Będzie powstawać powolutku

Zaczęłam wykonywać kolejną szydełkową robótkę z ananaskiem w roli głównej, ale przez tydzień niewiele zrobiłam z powodów, o których wolę zapomnieć niż pisać.

Robię z tej samej nitki, z której robiłam serwetkę.
Wykonałam 2 próbki, a że nie były dość dobre, więc je sprułam i nie pokażę.

Teraz zrobiłam trzecie podejście i zaczyna mi się podobać.


Ciekawe, czy z fragmentu przedstawionego na fotce (lewy dolny róg) można wywnioskować, co jest przedmiotem mojej robótki?

Dodam tylko, że robótka będzie przyrastać powoli, ponieważ nie wymaga określonego terminu.

W międzyczasie zajmę się dwiema wyszywankami krzyżykowymi, z których jedna to cd. mojej galerii znaków zodiaku, a na pomysł wykonania drugiej wpadłam właśnie dziś. Termin tej drugiej jest krótki, więc będzie to obrazek z grypy miniatur.

Dziś na stoliku pojawiły się pierwsze czereśnie z mojego ogródka.
W tym roku (po przymrozkach) takich porcji będzie zapewne 2-3, chyba że szpaczki nie będą miały ochoty podzielić się z nami, więc może to być jedyna porcja własnych owoców.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz