sobota, 9 maja 2009

Bardzo lubię ten czas

Ten czas jest trochę kapryśny, ponieważ bywa chłodno/zimno, bywa ciepło/gorąco, ale nie ma burz i to najważniejsze - to lubię.
Ten czas to kwiecień i początek maja.
Ten czas, gdy przyroda budzi się po zimowym śnie, tak przyjemnie i optymistycznie nastraja, że chciałoby się góry przenosić.
Chociaż w tym roku z nastrojem było(jest) nie najlepiej, to mimo wszystko każdy rozwijający się kwiatek sprawiał i sprawia mi radość.

Bardzo lubię ten czas, gdy pojawiają się młode roślinki, wówczas jak co roku pstrykam fotki tym samym kwiatkom.
W moim ogródku nie ma większych zmian dotyczących kwiatów - mogą one jedynie zmienić miejsce pobytu, zaś kwiaty jednoroczne są rzadkością.
Gdy robię zdjęcie jakiejś roślince, zawsze wydaje mi się, że tym razem wygląda trochę inaczej, że takiego momentu jeszcze nie uchwyciłam.

Tym sposobem mój zbiór zdjęć rozrasta się w kosmicznym tempie, a ja nigdy nie mam czasu na posegregowanie ich, opisanie i stworzenie albumu, który można byłoby oglądać na dużym ekranie.
Pewnie wykorzystam sytuację i po zrobieniu porządków z gazetami, zrobię też porządki w komputerze,  skompletuję albumy zdjęciowe, co zawsze odkładałam na później.
Mam nadzieję, że gdy już uporam się z tymi porządkami, przestanę odkładać cokolwiek "na później", ale to pewnie pozostanie tylko nadzieją...

Oto kilka wybranych zdjęć z tego ulubionego czasu - gra kolorów.

Na zdjęciu są: żółty - kosaciec, czerwony - tulipan, niebieski - szafirek, zielony - listki kwiatów.



Na zdjęciu są: niebieski - szafirek, czerwony - tulipan, fioletowy (jasny) - tulipan, zielony - listki kwiatów.


Na zdjęciu są: żółty - omieg, czerwony - tulipan, zielony - listki kwiatów.



Na zdjęciu są: niebieski - szafirek, czerwony - tulipan, fiolet (ciemny) - sasanka (w głębi), zielony - jukka i listki kwiatów.



Na zdjęciu są rośliny skalne.
Skalnice i macierzanki zapełniły już poletka, natomiast nasadzone jesienią rojniki dopiero ruszają "do boju".



Na zakończenie zagadka:   Co z tego wyrośnie?


 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza