czwartek, 7 lipca 2011

Taki dziwny tydzień i natura

Huśtawka w pogodzie i huśtawka w robótkach, a na koniec doszła huśtawka w nastroju.
Taki dziwny był to tydzień.

Wczoraj w przypływie lepszej pogody i lepszego samopoczucia, na spacerze z sunią przypłynęła do mnie ochota pstryknięcia fotki dziko rosnącym roślinkom mijanym na spacerowym szlaku.
Ponieważ nie planowałam wcześniej fotografowania, nie zabrałam ze sobą aparatu lecz zabrałam komórkę, czego zwykle nie robię, a powodem było oczekiwanie pewnej wiadomości...

Skoro komórka była w garści, to nic nie stało na przeszkodzie, by skorzystać z jej możliwości, których nie ma znowu aż tak wiele, jak to jest w przypadku niektórych - bardziej wypasionych.

Nie są to więc najlepsze jakościowo zdjęcia, ale może już za rok albo dwa tych roślinek tam nie będzie, bo wybudują następne bloki...

Fotki wstawiam bez opisu...











I jeszcze jeden kwiatek - azalia, która przed miesiącem wyglądała tak, jak na tamtych fotkach, a tak wygląda dziś :))

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza